Światowa potęga

Redakcja
Niezadowolonym z pozycji Polski na międzynarodowej arenie warto przytoczyć kilka przykładów potęgi naszego kraju. To my mamy ratować Grecję przed bankructwem.

Grzegorz Skowron: DRUGIE DNO

To my możemy uratować przed tym samym Egipt i Tunezję, udając się do tych krajów – jak zachęca nasz minister spraw zagranicznych – na wczasy. To nasz PKN Orlen przymierza się do ekspansji na niemieckim rynku i wykupienia tam 250 stacji benzynowych, a kontrolowany przez Ryszarda Krauzego Petrolinvest przymierza się do wydobywania ropy w Kazachstanie. Nawet polska liga piłkarska przyciąga kolejnych zagranicznych i wcale nie takich tanich piłkarzy, a nasi idą do zagranicznych klubów także za spore kwoty. Można marudzić, że to tylko pozory potęgi.

Może nie powinniśmy ratować Grecji, bo żadne pieniądze już jej nie uratują, a Egipt i Tunezja i tak poradzą sobie bez polskich turystów. Może nie warto podniecać się wykupywaniem stacji paliw za zachodnią granicą, bo wszystkich i tak nie dostaniemy, a odwierty w Kazachstanie mogą okazać się klapą. Tym bardziej nie warto mówić o piłkarskich transferach.

Warto jednak na te wszystkie przykłady spojrzeć chłodnym okiem i odnieść je do nie tak dawnej przeszłości. Może i do światowej potęgi nam jeszcze daleko, ale za to jeszcze dalej mamy do tej "potęgi” z czasów PRL. Nawet jeśli obecna polityka zadłużania przypomina tę z czasów propagandy sukcesu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie