Święta w gronie rodzinnym. Ale coraz częściej za granicą.

MACIEJ PIETRZYK
123rf
Powrót na święta Bożego Narodzenia w ubiegłym roku deklarowała zaledwie jedna na trzy osoby mieszkające i pracujące na co dzień za granicą. Na Wielkanoc do kraju przyjedzie jeszcze mniej zarobkowych emigrantów.

- Z roku na rok jest coraz mniej przyjazdów na święta - potwierdza Artur Kuśmierczak, menedżer z firmy Agat, międzynarodowego przewoźnika jeżdżącego m.in. do Niemiec, Włoch i Anglii. - W porównaniu do ubiegłej Wielkanocy klientów jest o około 10 procent mniej - dodaje.

Prof. Krystyna Iglicka-Okólska, demograf i ekonomista, rektor Uczelni Łazarskiego, taką sytuację wiąże przede wszystkim ze zmianą modelu polskiej emigracji. - Osoby, które wyjechały wcześniej za granicę i już się tam osiedliły, teraz sprowadzają do siebie rodziny - mówi prof. Krystyna Iglicka-Okólska. W takiej sytuacji rodzinne święta mogą spędzić w miejscu, gdzie na co dzień pracują.

- Sprowadziłem do siebie żonę i synów, więc już nie muszę wyjeżdżać na święta do Polski - potwierdza pochodzący ze Skawiny Michał Ratajczyk, pracujący obecnie w firmie budowlanej w Londynie.

O tym, że coraz więcej polskich emigrantów osiada na stałe za granicą, mogą świadczyć dane o ilości pieniędzy, które przysyłają do Polski. Według Narodowego Banku Polskiego w ubiegłym roku pracujący za granicą Polacy przekazali swoim bliskim w kraju 16,2 mld zł. To o ponad pół miliarda mniej niż jeszcze w 2013 roku.

Na Wielkanoc nie wracają do kraju
- Przyjazdów na święta wielkanocne z roku na rok jest coraz mniej - ocenia Artur Kuśmierczak, menedżer z firmy Agat, międzynarodowego przewoźnika jeżdżącego m.in. do Niemiec, Włoch i Anglii. - Zamiast przyjeżdżać na te dwa dni, ludzie wolą poczekać do długiego weekendu majowego, okresu pierwszych komunii czy wakacji - dodaje przedstawiciel przewoźnika.

Michał Ratajczyk ze Skawiny, od pięciu lat mieszkający w Londynie, już trzecią Wielkanoc z rzędu spędza w Anglii.

- Sprowadziłem do siebie żonę i synów, więc tak naprawdę rodzinne święta mamy tu, na miejscu. Nie musimy przyjeżdżać do Polski - tłumaczy Michał Ratajczyk.

Prof. Krystyna Iglicka-Okólska, ekonomistka i demograf, rektor Uczelni Łazarskiego, wskazuje, że takie sytuacje są coraz częstsze.

- Model naszej emigracji w ostatnim czasie diametralnie się zmienia. Osoby, które wyjechały wcześniej i już się osiedliły, teraz sprowadzają do siebie rodziny - mówi prof. Krystyna Iglicka-Okólska. - To wynika z tego, że wyjeżdżający nie szukają już tylko miejsca, gdzie mogą zarobić większe pieniądze, ale szukają dla siebie po prostu lepszego miejsca do życia - dodaje.

I większości to się udaje. Z przygotowanego przez CEED Institute raportu "Bilet w jedną stronę? Migracje w Europie z perspektywy krajów Europy Środkowo-Wschodniej" wynika, że aż 90 proc. pracujących za granicą potwierdza, że ich sytuacja po wyjeździe z Polski uległa wyraźnej poprawie.

- Tu po prostu jakoś spokojniej się żyje. Łatwiej wszystko załatwić i nie trzeba się zamartwiać, czy wystarczy do następnej pensji - mówi Michał Ratajczyk, który w Londynie pracuje w firmie wykończeniowo-budowlanej.

O tym, że coraz więcej polskich emigrantów osiada na stałe za granicą mogą świadczyć też dane o ilości pieniędzy, które przysyłają do Polski. Według Narodowego Banku Polskiego w ubiegłym roku pracujący za granicą Polacy przekazali swoim bliskim w kraju 16,2 mld zł. To o ponad pół miliarda mniej niż w roku 2013 i aż o miliard mniej niż w 2011. W rekordowym 2007 r. do Polski wpłynęło z zagranicy aż 2,1 mld zł. Połowa emigrantów wysyłała pieniądze przynajmniej raz w miesiącu - na bieżące wydatki, domowy remont czy spłatę długów.

W ostatnich latach strumień pieniędzy, które płyną do Polski stopniowo wysycha, choć liczba Polaków mieszkających za granicą systematycznie rośnie. Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2013 roku poza krajem mieszkało blisko 2,2 mln Polaków, w tym 1,8 mln na terenie Unii Europejskiej. Najwięcej, bo około 640 tys. przebywało w Wielkiej Brytanii ponad pół miliona w Niemczech, a 115 tys. w Irlandii.

Prof. Maciej Duszczyk, ekspert CEED Institute, wskazuje, że w ubiegłym roku dało się zauważyć, iż liczba Polaków mieszkających za granicą rosła w wolniejszym tempie niż we wcześniejszych latach. - Niestety, liczba wyjeżdżających wciąż przekraczała liczbę powracających - mówi prof. Maciej Duszczyk.

Ekonomiści od wielu lat ostrzegają, że to fatalne wieści dla polskiej gospodarki. Dlaczego? - Ponieważ coraz częściej wyjeżdżają młodzi, wykształceni i przedsiębiorczy ludzie, którzy zakładają własne firmy i budują gospodarkę innego kraju - tłumaczy prof. Krystyna Iglicka-Okólska.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Polska kosztuje. Zyja na koszt innego kraju. Przewaznie wiocha tam stroni od gnoju !!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3