Święte osty

WOJ
Ponad tydzień temu pisaliśmy o "Polu bławatnym" pełnym dorodnych ostów ciągnących się znacznym areałem po lewej stronie ul. Traugutta w kierunku ul. Warszawskiej. Mieszkańcy tej części Miechowa zwanej "Kolonijkami" poinformowali nas, że osty jak miały się dobrze, tak nadal się dobrze mają, a do tego jeszcze "sieją" obficie. Odwiedziliśmy wczoraj to miejsce powtórnie, obserwując, jak zachodni wiatr wysiewa z chwastów już po przekwitnięciu nie mniej dorodne nasiona.

   _- Jest to grunt prywatny i nic w tej sprawie nie możemy uczynić. Przykładowo osty wykosimy, a właściciel przyjedzie i upomni się o odszkodowanie, bo posiał tam zboże. A że nie wzeszło? Przepisy mówią wyraźnie, iż możemy interweniować tylko wtedy, gdy coś zagraża środowisku naturalnemu lub bezpieczeństwu okolicznych mieszkańców - _poinformowała nas inspektor Wydziału Rolnictwa, Handlu i Usług Urzędu Gminy i Miasta Lucyna Zarębska.
   12 lipca wysłane zostało z UGiM w Miechowie pismo do Jana Baczyńskiego, zamieszkałego w Oświęcimiu, który po zmarłym ojcu Julianie dziedziczy 0,497 m kw. gruntu, czyli działkę nr 1480 przy ul. Traugutta. Żona pana Jana, Krystyna, powierdziła własnoręcznym podpisem odbiór ponaglenia o wykoszenie ostów 16 lipca i to na razie wszystko.
   Listy uwierzytelniające zostały więc wymienione, a osty jak się chwiały, tak nadal się chwieją. Jak stały, tak nadal stoją dumnie niemal w centrum wiekowego grodu. (WOJ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.