Świetne 45 minut

DW
Sandecja Nowy Sącz - Kmita Zabierzów 3-2 (1-0)

Jak padŁy bramki

Jak padŁy bramki

1-0

Po sprytnie wykonanym rzucie wolnym, Ciastoń idealnie zagrał w tempo do Damasiewicza, a ten precyzyjnym strzałem z 10 metrów nie dał szans Brzeziańskiemu.

2-0

Rajd lewą stroną boiska przeprowadził Zachariasz. W pełnym biegu minął obrońcę Kmity, dośrodkował na pole karne, a Damasiewicz z 5 metrów ulokował piłkę w okienku.

2-1

Pozostawiony bez opieki Bagnicki przytomną główką z 3 m pokonał Jachowicza, korzystając z dośrodkowania z rzutu wolnego.

3-1

W akcji rezerwowi Sandecji. Florian zacentrował z rzutu rożnego, Kudryk uprzedził Różalskiego, z 7 m główkując do siatki.

3-2

W przejęciu piłki przeszkodzili sobie Zagórski ze Szczepanikiem. Z prezentu skwapliwie skorzystał Lizak, strzałem z pierwszej piłki w przeciwległy róg pokonując Jachowicza.
   1-0 Damasiewicz 6
   2-0 Damasiewicz 73
   2-1 Bagnicki 76
   3-1 Kudryk 84
   3-2 Lizak 87
   Sędziował Mariusz Złotek z Rzeszowa. Żółte kartki: Damasiewicz, Szczepański - Bagnicki. Czerwone kartki: Basta (69, atak na nogi przeciwnika) - Brzeziański (65, wybicie piłki ręką poza polem karnym). Widzów 700.
   Sandecja: Jachowicz - Szczepanik, Świerad, Zagórski - Damasiewicz (73 Wańczyk), M. Gryźlak (88 Bartkowski), Szczepański, Ciastoń, Basta - Zachariasz (83 Florian), Janczyk (83 Florian).
   Kmita: Brzeziański - Krauz, M. Giza (67 Różalski), Jędrszczyk - Strzeboński (46 P. Gawęcki), Bębenek, Dzierżanowski, Filipczak, D. Gawęcki (76 Lizak) - Bagnicki, Czerwiec.
   Sandecja nie miała wyjścia: by uniknąć trwałego ugrzęźnięcia w odmętach ligowej tabeli, musiała ten mecz wygrać. Wydawać by się mogło, że jej wczorajszy rywal zadowoli się nieoczekiwanie urosłym do 23 punktów dorobkiem (walkower za przegrany na boisku mecz z Pogonią Staszów) i nie podyktuje w Nowym Sączu specjalnie twardych warunków. Nic bardziej błędnego: Kmita zagrał z ogromnym zębem, momentami może nawet z przesadnym zaangażowaniem, tak jakby od wyniku miał zależeć jego awans lub spadek. W tej sytuacji zwycięstwo gospodarzy nabiera szczególnej wartości. Tym bardziej że odniesione zostało w nader dramatycznych okolicznościach.
   O ile o pierwszej połowie nie ma się co specjalnie rozpisywać - po szybkiej stracie gola goście osiągnęli dość wyraźną przewagę, ale jedynymi jej efektami były: sparowany przez Jachowicza ostrzy strzał Strzebońskiego w 10 oraz pudło stojącego w odległości ok. 5 metrów przed pustą bramką Bagnickiego w 18 min - o tyle drugą uznać należy za najlepszą z rozegranych jesienią w mieście nad Dunajcem. W owych 45 min kibice dostali wszystko: cztery efektowne gole, mnóstwo składnych akcji, głównie w wykonaniu gospodarzy, strzały z dystansu, no i - co oczywiście mniej cieszy - dwie czerwone kartki. Pierwszą ujrzał Brzeziański, który piąstkował piłkę już za linią szesnastki, drugą Basta za ostry atak od tyłu na nogi D. Gawęckiego.
   Wspomnieliśmy o czterech trafieniach. Mogło ich być znacznie więcej. W 51 min z 14 m niecelnie uderzył M. Gryźlak. Zrewanżował się Bagnicki oddanym 5 minut później strzałem z linii "16", który padł łupem Jachowicza. W 62 min po zagraniu M. Gryźlaka obrońcy gości w ostatniej chwili sprzątnęli piłkę spod nóg Zachariasza. W 82 min idealnie do Wańczyka dośrodkował M. Gryźlak, jednak pomocnik Sandecji główkował tuż obok opuszczonej przez Różalskiego bramki (zastąpił w niej wykluczonego z gry Brzeziańskiego), zaś minutę później futbolówkę po soczystym uderzeniu Floriana sparował Różalski. Wreszcie już w doliczonym czasie gry, w sytuacji sam na sam z golkiperem Kmity znalazł się aktywny Florian, jednak naciskany przez obrońców z Zabierzowa strzelił tuż obok słupka.
   Sandecja dowiozła więc do końca upragnione 3 punkty, które z pewnością mieć będą wpływ na jej spokojniejszy okres przygotowań do rundy wiosennej. Na pełną premię absolutnie zasłużyła. Nie tylko za ambicję i wolę walki, ale również za ofensywny styl gry... (DW)

Zdaniem trenerów

   Marek Górecki, Sandecja: - Prawdopodobnie był to mój ostatni mecz w roli trenera seniorów Sandecji. Tym bardziej chciałbym podziękować chłopakom za ogromne zaangażowanie, gotowość do pozostawienia na boisku zdrowia. Udowodniliśmy kibicom, że jednak potrafimy grać w piłkę, choć nie ustrzegliśmy się błędów w obronie. Nerwowo w tej formacji poczynaliśmy sobie nawet wówczas, kiedy prowadziliśmy różnicą dwóch bramek. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.
   Dariusz Wójtowicz, Kmita:- Zasłużenie wygrał zespół skuteczniejszy. Sandecja poczynała sobie nadzwyczaj ambitnie. Popełniliśmy za dużo błędów, by myśleć o zwycięstwie. Na temat czerwonych kartek nie będę dyskutował. Sędzia podjął taką decyzję i kropka. Miło mi się zrobiło, kiedy po meczu podszedł do mnie Janusz Świerad, kiedyś boiskowy kolega, a dzisiaj kapitan Sandecji i powiedział, że byliśmy najlepszym zespołem, z jakim przyszło się zmierzyć sądeczanom w rundzie jesiennej.(DW)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3