Świętowali ze smokiem

ALG
Szkoła Podstawowa nr 1 w Proszowicach ma 130 lat. Od 30 natomiast ma swój sztandar i nosi imię Tadeusza Kościuszki. Przypomniano o tym w środę podczas dorocznych szkolnych obchodów Dnia Patrona.

"Jedynka" ma 130 lat

Szkoła Podstawowa nr 1 w Proszowicach ma 130 lat. Od 30 natomiast ma swój sztandar i nosi imię Tadeusza Kościuszki. Przypomniano o tym w środę podczas dorocznych szkolnych obchodów Dnia Patrona.

   W październiku 1975 roku ówczesna dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Proszowicach Henryka Biernacka otrzymała szkolny sztandar od przewodniczącego Rady Rodziców Jerzego Jurka. Na proszowickim Rynku odbyły się też uroczystości związane z nadaniem placówce imienia Tadeusza Kościuszki. - Sztandar i patrona szkoła otrzymała z okazji stulecia swojego istnienia. W jej dziejach było to jedno z najważniejszych wydarzeń, dlatego przy okazji tradycyjnych obchodów Dnia Patrona postanowiliśmy je dzisiaj przypomnieć - mówi obecnie kierująca placówką Sabina Kowalska, która podczas tamtych wydarzeń była nauczycielką z trzyletnim stażem.
   Z okazji jubileuszu trzydziestoletni sztandar został odnowiony i... pomniejszony. Jak nam wyjaśniono, dotychczasowy był tak duży i ciężki, że uczniowie z pocztu sztandarowego mieli problemy z jego udźwignięciem (zwłaszcza, że w szkołach podstawowych nie ma już klas siódmych i ósmych).
   Na środowe spotkanie stawili się zarówno dyrektor Henryka Biernacka jak i członkowie szkolnej Rady Rodziców z roku 1975: Jerzy Jurek, Barbara Rożek, Klotylda Strojek i Irena Stec. Dziś do szkoły często chodzą ich wnuczęta, którzy popisywali się zarówno swoimi zdolnościami, jak i wiedzą o naczelniku insurekcji kościuszkowskiej.
   Po mszy, która zainaugurowała środowe obchody, odbyło się złożenie kwiatów pod pomnikiem Kościuszki na Rynku. Tam też młodzi ludzie zaprezentowali krótki program. Jego zwieńczeniem było wejście na Rynek... smoka. - To prapremiera naszego reprezentanta na zbliżającą się paradę smoków, którą na krakowskich Błoniach organizuje teatr Groteska - mówi nauczycielka Izabela Krzywkowska. Smok został wykonany z drewna, materiału i papieru przez uczniów klas Vb i IVe. Oni też służą za jego "napęd".
   Już w szkole można było oglądać przygotowane przez uczniów wystawy, kiermasze, zjeść upieczone przez rodziców ciasta, podziwiać umiejętności taneczne, wokalne czy akrobatyczne. Burmistrz Jan Makowski zapowiedział, że upora się wreszcie z wielką bolączką szkoły, jaką jest brak odpowiedniego parkingu dla gimbusów i rodziców dowożących dzieci na zajęcia. W tej chwili wszystko odbywa się bezpośrednio na ruchliwych ulicach. - Przy okazji modernizacji ulic Kościuszki i Kosynierów sprawa na pewno zostanie załatwiona. Będzie można bezpiecznie wsiadać i wysiadać z samochodów - obiecał.
    Tekst i fot. (ALG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie