Świńskie pytania

Redakcja
Ceny wieprzowiny zachowują się w tym roku nietypowo - w czerwcu spadły do 3,60 zł za kilogram żywca, by w lipcu wzrosnąć do średniej ceny ponad 4,60 zł. W "normalnych" latach wzrost cen następował na przełomie września i października, ale na rynku mięsnym z normalnością pożegnaliśmy się latem 1998 roku, kiedy to po kryzysie rosyjskim okazało się, że nadmiar nie sprzedanej na wschód wieprzowiny powoduje nie tylko zagęszczenie w chlewach, ale również... rolnicze blokady na drogach. W następnym, nieurodzajnym roku wzrosły ceny pasz i rolnicy zaczęli ograniczać hodowlę - tak skutecznie, że od lipca '99 do dziś pogłowie trzody spadło o prawie 11 proc. I trudno się dziwić rolnikom, skoro jako taką opłacalność zapewnia relacja: 1 kilogram żywca wieprzowego równa się 10 kilogramom żyta, a teraz ta relacja wynosi 1:9. I nic tu nie pomoże wyliczanie, że średnia cena skupu wzrosła w stosunku do grudnia ubiegłego roku o 22 proc. - pasze i energia podrożały bowiem jeszcze bardziej.

Tanio w skupie, drogo w sklepie

 (INF. WŁ.) Na pierwszy rzut oka trudno zrozumieć, dlaczego - wobec spadku pogłowia trzody chlewnej - wieprzowiny na rynku nie brakuje, a jej cena - zamiast jak co roku o tej porze rosnąć - ustabilizowała się na poziomie z sierpnia i nawet nieznacznie spada. Gorzej jest z wołowiną, bo bydła także mamy w kraju coraz mniej, ale za to jest coraz droższe.
 Lipcowy wzrost cen skupu żywca wieprzowego był, zdaniem prof. Jan Małkowskiego z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa, wynikiem niskiej podaży. To, że zakłady mięsne nie narzekają dziś na brak surowca, jest z kolei efektem wzrostu cen detalicznych mięsa i jego przetworów - aż o 10 proc. w stosunku do grudnia 1999 r. - w związku z czym konsumenci znacznie ograniczyli swoje mięsne apetyty. Stąd także wzięła się obecna stabilizacja, a nawet obniżka cen skupu żywca do średniej ceny 4,26 zł za kilogram. Zdaniem Stanisława Myślińskiego z Agencji Rynku Rolnego, jest to również efekt rozpoczętej w lipcu interwencyjnej sprzedaży 20 tys. ton wieprzowiny z zapasów Agencji.
 Prof. Jan Małkowski uważa, że lipcowa podwyżka cen może zachęcić rolników do intensyfikacji hodowli; pierwszym sygnałem poprawy sytuacji może być niewielki, bo zaledwie 2-procentowy wzrost cen prosiąt. Na razie jednak musimy się liczyć z kolejnymi podwyżkami cen skupu, choć - zdaniem specjalistów - nie powinny one przekroczyć do listopada 4,50 zł za kilogram żywca. Dalsze wahania cen zależą głównie od cen zboża, czyli kosztów wychowania prosiaka na dorodnego tucznika.
 Systematycznie rosną za to ceny żywca wołowego - w pierwszym tygodniu września o 1,5 proc. w stosunku do poprzedniego, a zakłady mięsne narzekają na brak tego surowca. Nic w tym dziwnego, skoro od 1997 roku pogłowie bydła spadło o 15 proc., co oznacza, że na naszych łąkach pasie się o 1,2 mln sztuk mniej. Wzrost ceny mógłby zapewne zachęcić rolników do powiększenia stad, gdyby nie fakt, że obecna cena - średnio 3,36 zł za kilogram - jest równa tej, jaką płacono w skupie w 1995 roku...

(MAT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie