Symboliczny papierek

WES
- Przez dłuższą chwilę obserwowałam, jak w jednym z lokali fast food wygląda sprzedaż lodów w waflach. Nakładająca je panienka - ta sama, która odbierała pieniądze - brała wafle gołą ręką, nakładała lody i dopiero przed podaniem ich klientowi zawijała wafel w połówkę serwetki. Przecież to absurd. Takie postępowanie wcale nie uchroni jedzącego lody przed "kupieniem" przy okazji sporej dawki zarazków, które z brudnych pieniędzy zostały przeniesione na wafel - stwierdziła Renata G.

Denerwujące drobiazgi

 W ostatnim czasie telefonuje do nas sporo osób, oburzających się na nieprzestrzeganie zasad higieny przy sprzedaży lodów.
 Podobny sygnał odebraliśmy od Jolanty N. - Będąc z dzieckiem w cukierni, zaobserwowałam, jak ekspedientka przygotowuje zapas waflowych rożków do lodów. Polegało to na tam, że - śliniąc za każdym razem palec - brała mikroskopijne, symboliczne wręcz papierki, którymi przekładała wafle, by potem - już każdy z papierkiem - były gotowe do nakładania lodów. Wiem, że przepisy zobowiązują sprzedawców lodów do podawania ich przez serwetkę, ale chyba nie tak to powinno wyglądać - mówiła nasza Czytelniczka.
 Kilka osób dzwoniło do naszej redakcji, oburzając się na marnotrawstwo papieru. - Przez całe lata foliowe ochraniacze na buty kupowało się w szpitalu u portiera. Teraz w niektórych szpitalach, a nawet przychodniach, ustawiono specjalne automaty, które sprzedają ochraniacze opakowane w tekturowe pudełka. Ciekawe, ile hektarów lasu - w skali kraju - trzeba na ten cel rocznie wyciąć - zastanawiał się Artur W.
 Czytelnicy przebywający na wakacjach sygnalizują nam z kolei, że płacąc za wstęp do niektórych muzeów czy na płatne szlaki turystyczne (np. do wąwozu Homole w Pieninach) zamiast małego skrawka papieru otrzymuje się widokówkę. - Fakt, że na kartce takiej - oprócz ładnego widoczku - jest także wydrukowanych trochę ciekawych informacji o danym miejscu, ale przecież i tak większość ludzi to potem wyrzuca. Nie mówiąc już o tym, że taka kartka też musi kosztować kilkadziesiąt groszy, więc z tego zapewne powodu trzeba zapłacić więcej za wstęp - przypuszcza Olga T.
 (WES)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie