Syn polskiego imigranta chce walczyć o prezydencki fotel

Iwona Krzywda
Iwona Krzywda
Udostępnij:
Waszyngton. Bernie Sanders ma szansę zająć miejsce Baracka Obamy w Białym Domu.

74-letni kongresman w wyścigu do fotela prezydenta Stanów Zjednoczonych ubiega się o nominację Partii Demokratycznej. W sondażach Sanders depcze po piętach swojej rywalce - Hillary Clinton. W prawyborach w stanie Iowa zdobył 49,6 proc. głosów wyborców tej partii, Clinton była lepsza o zaledwie 0,2 proc.

Sanders to najdłużej urzędujący niezrzeszony kongresman w historii USA. Jest socjalistycznym demokratą i domaga się społecznej rewolucji w Ameryce. Zapowiada m.in. darmowe studia wyższe, politykę sprawiedliwego handlu, powszechną służbę zdrowia oraz walkę z globalnym ociepleniem.

W kampanii kandydat do prezydenckiego fotela bardzo chętnie podkreśla swoje polskie korzenie. On sam urodził się w Nowym Jorku, ale jego ojciec Eliasz był polskim Żydem. Mieszkał w małopolskiej wsi Słopnice, na osiedlu „Pod Potówką”. Rodzinny dom opuścił w 1921 roku. Wybrał Stany, gdzie założył rodzinę.

Krewni, którzy zostali w Europie zginęli z rąk Niemców w czasie Holokaustu. - Mój ojciec wyemigrował z Polski w wieku 17 lat. Nie miał przy sobie nawet centa. Nie znał języka angielskiego. Razem z bratem i rodzicami mieszkaliśmy na Brooklynie w bloku, gdzie obowiązywały zasady regulowanego czynszu - mówił Sanders w czasie ostatniej telewizyjnej debaty.

Trzy lata temu amerykański polityk odwiedził miejsce, gdzie w Słopnicach stał dom jego rodziny. Budynek został wprawdzie zburzony w latach 90. XX wieku, ale udało się zachować część dokumentów. Ocalałe fotografie i akt zgonu babci, która we wsi prowadziła sklep i karczmę, Sanders odebrał z rąk lokalnych władz. - Ciepły, serdeczny, życzliwy, interesujący się wieloma społecznymi sprawami: służba zdrowia, rolnictwo, edukacja. To zapamiętałem najbardziej. Takie ciepło, brak dystansu i serdeczność pana senatora - wspominał wizytę Sandersa w rozmowie z Radiem RMF FM wójt gminy Słopnice Adam Sołtys.

W walce o prezydencki fotel eksperci zza Oceanu szanse Sandersa oceniają na razie niżej niż jego kontrkandydatki, Hillary Clinton, ale kampania wyborcza dopiero nabiera tempa. Partia Demokratyczna swojego kandydata wybierze podczas letniej konwencji. O tym, kto zamieszka w Białym Domu, Amerykanie ostatecznie zadecydują w listopadzie.

[email protected]

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wawa
jak Zydem jest ktos znany w swiecie to uchodzi za Polaka,na codzien obowiazuje bij Zyda...taka jest mentalnosc polskiego narodu!!!FUUJ!
n
nie wazne kto wygra,
zmierzaja do jednego
a
a emigranta z Polski
podstawowa roznica, Zydzi to nie Polacy i na odwrot, nie utozsamiaja sie z nami. Gdyby tak blo jak piszecie , to wszyscy byliby Zydami lub Polakami. Mniej zachwytow , wiecej prawdy.
G
Gość
... polski Żyd socjalista. Nic lepszego nie może się nam trafić ;)
Dodaj ogłoszenie