Szansa Borku

PAN
To, co wydawało się mało realne, staje się rzeczywistością: Borek Kraków zmniejszył dystans do liderującej Bronowianki (4 punkty) i ma szansę na awans.

Grupa II

   W Borku zdają sobie sprawę, że nie wszystko od nich zależy, muszą bowiem wygrać bezpośrednie starcie z Bronowianką (najbliższa sobota) oraz liczyć na potknięcie rywala. Jesienią Bronowianka wygrała 4-0.
   - Nie myślę o tym meczu, a w jego kontekście powiem tyle, że musimy go wygrać. Bezpośredni stosunek bramkowy raczej nie będzie istotny - mówi trener Borku Henryk Śmiałek. - Faktem jest, że stoimy przed szansą, choć jest ciężko, bo gonimy i gonimy zespół z Bronowic.
   Na korzyść Borku przemawia fakt, że zespół ten gra ostatnio coraz lepiej, Bronowianka zaś nie przekonuje w swoich występach. Śmiałek: - Bronowianka musi się gdzieś potknąć i przegrać z nami, a my nie możemy sobie pozwolić na stratę punktu. Rywali zaś mamy trudnych, choćby Dąbskiego, z którym gramy we środę. Liczymy, że rywal gdzieś zgubi punkty, na przykład w najbliższej kolejce w Jaśkowicach. Bronowianki nie można jednak lekceważyć, ma kryzys, ale wygrała na przykład z silną ekipą Garbarni II.
(PAN)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie