Szara kontra koledzy

Redakcja
IV LIGA - GRUPA WSCHODNIA

W niedzielę zespoły rywalizujące o prymat w grupie wschodniej spotkają się z drużynami, które nie są jeszcze pewne ligowego bytu. BKS Bochnia zagra na wyjeździe z Tuchovią, zaś mający dwa punkty straty do bochnian Kolejarz Stróże przed własną publicznością zmierzy się z Dunajcem Nowy Sącz.

MECZ KOLEJKI:

Tuchovia Tuchów - BKS Bochnia

   Tuchowianie po środowym zwycięstwie z "Jaskółkami" mają już wprawdzie 6 punktów przewagi nad strefą spadkową, ale nadal nie są jeszcze pewni ligowego bytu.
   - W meczu z BKS-em szczytem naszych marzeń jest wywalczenie remisu - mówi trener Tuchovii Jacek Ropski. - Nasz niedzielny rywal ma zdecydowanie najgroźniejszy atak w lidze, dlatego musimy bardzo ostrożnie zagrać w tyle. Mamy w defensywie doświadczonych zawodników, takich jak Krzysiek Różycki czy Jacek Wójcik, dlatego wiem, że stać nas na skuteczną grę w obronie. Najważniejsze, by nie dopuścić do straty gola, a później, gdy nadarzy się okazja, będziemy szukać szczęścia w kontrach. Nadal walczymy przecież o utrzymanie w lidze, każdy punkt jest więc dla nas bardzo ważny. Cieszy mnie przede wszystkim to, że wreszcie powinniśmy zagrać niemal w pełnym składzie. Kontuzjowani są bowiem jedynie Jarosław Stachoń i Andrzej Kotlarz; ten drugi nie trenuje od dłuższego czasu i wszystko na to wskazuje, że nie zagra już do końca sezonu.
   Zespół bocheński po raz ostatni stracił punkty 16 kwietnia, remisując na własnym boisku 2-2 ze Strażakiem Mokrzyska, później zanotował już na swoim koncie 6 kolejnych zwycięstw.
   - W niedzielę czeka nas bardzo trudna przeprawa - mówi kierownik bocheńskiej drużyny Władysław Wójcik. - Tuchovia to solidny zespół, który szczególnie przed własną publicznością jest trudny do ogrania. Mimo wszystko jedziemy po zwycięstwo, gdyż tylko takie rozstrzygnięcie nas interesuje. Zagramy w najsilniejszym składzie, nikt nie jest bowiem kontuzjowany i nikt nie pauzuje za kartki. Oczywiście nie lekceważymy rywala, który nadal broni się przed degradacją i z pewnością będzie próbował zdobyć w meczu z liderem choćby jeden punkt, ale my na pewno nie ułatwimy tuchowianom tego zadania.
   Niedzielny mecz będzie również pojedynkiem bramkarza Tuchovii Piotra Szary ze swoimi byłymi kolegami. W sezonie 2002/2003, gdy zespół bocheński wygrał rywalizację w grupie wschodniej i zmierzył się w barażu o trzecią ligę z Wisłą II Kraków, Szara bronił bramki BKS. Wówczas w grali z nim tacy snajperzy, jak Marcin Imiołek i Mariusz Krzywda. Teraz staną oni naprzeciw siebie. PIOTR PIETRAS

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie