Szarość wygrywa z zielenią

Redakcja
Te trzy dorodne drzewa stojące przy ulicy Niepodległości udało się mieszkańcom bloku, przy którym rosną, ustrzec od zagłady. Fot. Maciej Hołuj
Te trzy dorodne drzewa stojące przy ulicy Niepodległości udało się mieszkańcom bloku, przy którym rosną, ustrzec od zagłady. Fot. Maciej Hołuj
Zdania mieszkańców na temat zasadności wycinania drzew są podzielone, zdecydowanie głośniejsze są jednak głosy przeciwne temu, że z terenu miasta w szybkim tempie znikają kolejne drzewa.

Te trzy dorodne drzewa stojące przy ulicy Niepodległości udało się mieszkańcom bloku, przy którym rosną, ustrzec od zagłady. Fot. Maciej Hołuj

MYŚLENICE. Mieszkańcy piszą list w obronie drzew, jednak w mieście wciąż słychać piły.

Z tego też powodu trudno tłumacząc wycinkę używać argumentu "taka była wola mieszkańców", jak to usłyszeliśmy z UMiG przy opisywanej niedawno sprawie wycięcia drzew przy placu zabaw na Zarabiu. Ten "zabieg pielęgnacyjny" spowodował, że napisany został list otwarty, pod którym zbierane są podpisy mieszkańców. Do chwili obecnej jest ich już około stu pięćdziesięciu. W liście, adresowanym do władz miasta, padają pytania m.in. o to, co na zrobiono w kwestii pielęgnacji drzew, które niedawno wycięto tłumacząc to tym, że odłamujące się gałęzie zagrażały bezpieczeństwu przechodniów.

Nie brak też głosów, tym razem wyrażanych na forum internetowym miasto-info, na temat szkodliwości ogławiania drzew, czego przykłady również można znaleźć w mieście. Internauci poza tym, że zwracają uwagę na opinie ekspertów obalające mity o rzekomych korzyściach płynących z pozbawienia drzew gałęzi, przypominają, że za niewłaściwą pielęgnację zieleni można zostać skazanym wyrokiem sądu na wysoką karę pieniężną.

To, jak zapadają decyzje o wycince pokazuje przykład z ostatnich dni. Dotyczy on trzech modrzewi rosnących przy jednym z bloków przy ulicy Niepodległości. Prezes spółdzielni "Zorza" mówi, że w ostatnich dniach wpłynął do niej wniosek sprzeciwiający się wycince trzech drzew, pod którym podpisały się m.in. osoby... które wcześniej wnioskowały o ich wycięcie. W efekcie "Zorza" odstąpiła od wycinki.

Wcześniej mieszkańcy bloku, którzy byli przeciwni wycince interweniowali również w UMiG. - Drzewa przed wejściem do bloku wycięli tłumacząc, że były spróchniałe, a po przekroju pni widać, że były zupełnie zdrowe. Goryczy dopełniła zawieszona w bloku informacja o tym, że planują wyciąć modrzewie rosnące od strony ulicy. Poszedłem do stosownego wydziału w UMiG uzyskać jakieś informacje, ale dowiedziałem się jedynie, że wycinka była prowadzona na wniosek spółdzielni "Zorza". Zapytałem jeszcze, czy ktoś w gminie weryfikuje zasadność wniosku, ale nie uzyskałem satysfakcjonującej odpowiedzi - mówi jeden z mieszkańców. Dodaje, że w "Zorzy" dokąd go odesłano, dowiedział się, że o wycięcie drzew wnioskowali... mieszkańcy bloku. - Usłyszałem także, że drzewa mogą stanowić zagrożenie, bo przy silniejszym wietrze mogą się złamać. No cóż, gdybyśmy w ten sposób rozumowali, należałoby wyciąć wszystkie drzewa... Interwencja przyniosła skutek, bowiem modrzewie nadal spokojnie rosną. Nie oznacza to jednak, że wszyscy są z takiego obrotu zadowoleni: - Niskie drzewa owszem, niech będą, ale kto to wiedział, aby na osiedlu rosły tak wysokie drzewa? Kto zagwarantuje, że silniejszy wiatr nie przewróci ich na któryś z bloków? - mówiła jednak z mieszkanek innego bloku przy Niepodległości i dodała, że drzewami od chwili zasadzenia, nikt się nie zajmuje, w związku z czym rosną "dziko", a być może wystarczyłoby je odpowiednio przyciąć.
Katarzyna Hołuj

myslenicki@dziennik.krakow.pl

Z-ca nadleśniczego Nadleśnictwa Myślenice Mariusz Bartosiewicz:

Choć od 1 marca do 15 października trwa okres lęgowy ptaków, nie oznacza to, że nie można w tym okresie wycinać żadnych drzew. Traktowanie Rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną, zakazujące usuwania gniazd ptasich z terenów zieleni w tym właśnie okresie, w ten sposób, iż stanowi ono w istocie zakaz usuwania drzew z terenów zieleni przez cały wspomniany okres, byłoby jego nadinterpretacją. Faktem jest i pamiętamy o tym zlecając wycinkę drzew (na terenach będących w zarządzie Nadleśnictwa, nie zaś terenach miejskich), że nie tylko teraz, ale przez cały "okrągły" rok należy przed ścięciem drzewa sprawdzić, czy nie jest ono zasiedlone przez ptaki. Drzew dziuplastych i ze znajdującymi się na nich gniazdami nie ścina się.

Co do czasu, jakiego potrzeba, aby drzewo stało się drzewem stanowiącym realny komponent krajobrazu i przyrody, aby ukorzeniło się i nabrało cech odporności, które pozwolą mu przetrwać próby zniszczenia przez wiele czynników (choroby, wiatry, okiść czy też przez człowieka) to jest to dla większości gatunków drzew okres minimum 35-40 lat.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie