Szczęśliwe siódemki

Redakcja
Peleton rozciągał się wczoraj jak guma. Zawodnicy mieli do pokonania 3 górskie premie 1 kategorii na wysokości 800 m. Nie najlepiej wiodło się liderowi Piotrowi Wadeckiemu, który miał dwa defekty. Pomogli mu jednak koledzy: Kazimierz Stafiej (aktywny, wygrał lotną premię w Dzierżoniowie) i Piotr Chmielewski. Najcięższą premię górską "Van Pura" im. Joachima Halupczoka wygrał Luca Belluomini z Mata, który powiedział nam na mecie: - Było bardzo ciężko, długie podjazdy i do tego kostka. Teraz moim cele jest zachowanie koszulki najlepszego górala.

Tour de Pologne

 Włoch Marco Pinotti z grupy Lampre Daicim wygrał samotnie pierwszy górski etap 57. Tour de Pologne ze Szczawna Zdroju do Wałbrzycha. Lider Piotr Wadecki (Mróz Supradyn Witaminy) stracił do zwycięzcy ponad minutę, ale zachował swoją pozycję. Fachowcy twierdzą, że dzisiaj najcięższy etap.
 Kolarze rzeczywiście musieli się wysoko wspinać. Z Polaków chciał siłę pokazać Radosław Romanik, pochodzący z tych stron. Do Wałbrzycha na rundy wjechało najpierw 14 kolarzy. Wadecki był w drugiej grupie, ale pracował mocno. Najwięcej sił na czele zachował Pinotti. Na wyczerpującym podjeździe odjeżdżał rywalom. Co ciekawe, do tej pory wygrał tylko raz, ma dopiero 24 lata, a w klasyfikacji UCI zajmuje 777 miejsce. Może te siódemki przyniosły mu szczęście?

Remigiusz Półtorak, Wałbrzych

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie