Szczęśliwy finał

ANA
Udostępnij:
Na 11 świetlic terapeutycznych Fundacji im. Brata Alberta działających w kraju, aż 3 funkcjonują w powiecie chrzanowskim, w tym jedna z nich sprawuje opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi nie tylko w godzinach popołudniowych, ale także do południa. Mowa o chrzanowskiej świetlicy terapeutycznej, która już niebawem - po wielu miesiącach starań - zostanie przeniesiona do nowej siedziby.

   Obecnie chrzanowska świetlica opiekuje się około 40 niepełnosprawnymi dziećmi z terenu całego powiatu. Korzysta z pomieszczeń w budynku przy ul. Sokoła, gdzie mieszczą się także Warsztaty Terapii Zajęciowej.
   - Początkowo prowadziliśmy zajęcia tylko w godzinach popołudniowych. Jednak w ubiegłym roku, na prośbę rodziców dzieci, rozszerzyliśmy działalność świetlicy także na godziny dopołudniowe. Było to możliwe dzięki wsparciu ze strony Starostwa Powiatowego w Chrzanowie, które przekazało środki na utworzenie dodatkowych etatów - wyjaśnia kierownik świetlicy Beata Ciura.
   Wówczas też rozpoczęto poszukiwania nowego lokum dla świetlicy, gdyż w dotychczasowej siedzibie brakowało dla wszystkich miejsca. Po nieudanej próbie przeniesienia placówki do miejscowego żłobka, z pomocą wyszedł ksiądz Stefan Misiniec, proboszcz parafii Św. Mikołaja w Chrzanowie, który zaproponował Fundacji parafialny budynek. Jego adaptacja trwała ponad rok. Jak podkreśla Krystyna Kiecza, pełnomocnik Zarządu Krajowego Fundacji im. Brata Alberta, zakończenie prac było możliwe tylko dzięki hojności wielu mieszkańców.
   - W 2001 roku Starostwo przekazało nam 50 tys. zł na zakup sprzętu rehabilitacyjnego. Niestety, zajmowane dotychczas pomieszczenia były tak małe, że nie mieliśmy nawet gdzie go postawić - zaznacza Beata Ciura. - Już niebawem w nowej siedzibie nasi podopieczni będą mogli korzystać z przestronnych pomieszczeń. Zależy nam na jak najefektywniejszej rehabilitacji niepełnosprawnych dzieci, także tej społecznej. Dlatego też prowadzimy ponadto m. in. zajęcia logopedyczne, rozwijamy u podopiecznych sztukę samodzielnego myślenia, organizujemy dla nich konkursy muzyczne i plastyczne. Chętnie uczestniczymy również w spotkaniach integracyjnych osób niepełnosprawnych - dodaje kierownik Ciura.
   Pracownicy świetlicy podkreślają, że mogą przyjąć na zajęcia dodatkowych uczestników. Jednak nie wszystkich. - Niektóre dzieci są upośledzone w tak znacznym stopniu, że wymagają nieustannej opieki jednego pracownika. Niestety, nie mamy aż tylu etatów, żeby osobno opiekować się każdym wychowankiem. Natomiast nie ma problemu z przyjęciem takiego dziecka na kilka godzin, w przypadku np. pilnego wyjazdu rodzica lub opiekuna - zapowiada Krystyna Kiecza.
(ANA)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie