Szczyt deklaracji

Redakcja
Korespondencja "Dziennika" z Nowego Jorku W Nowym Jorku, w siedzibie głównej Organizacji Narodów Zjednoczonych, rozpoczął się wczoraj trzydniowy Milenijny Szczyt ONZ. Jest to najliczniejszej w historii spotkanie przywódców i dyplomatów z całego świata. Uczestniczy w nim ponad 150 królów, prezydentów i premierów.

Milenijne spotkanie głów państw i szefów rządów

Milenijne spotkanie głów państw i szefów rządów

Korespondencja "Dziennika" z Nowego Jorku

 W Nowym Jorku, w siedzibie głównej Organizacji Narodów Zjednoczonych, rozpoczął się wczoraj trzydniowy Milenijny Szczyt ONZ. Jest to najliczniejszej w historii spotkanie przywódców i dyplomatów z całego świata. Uczestniczy w nim ponad 150 królów, prezydentów i premierów.
 Szczyt ma charakter bardziej symboliczny niż polityczny. Przywódcy świata będą poruszać takie problemy, jak: nędza, ochrona środowiska, rola ONZ jako strażnika światowego pokoju.
 Podczas otwarcia obrad sekretarz generalny ONZ Kofi Annan wezwał uczestników szczytu, aby przyjęli 15-letni program walki z ubóstwem, ignorancją, wojnami i chorobami.
 Prezydent USA Bill Clinton wezwał wczoraj Izraelczyków i Palestyńczyków do zawarcia porozumienia pokojowego.
 Korea Północna zrezygnowała z udziału w szczycie, po tym jak - podczas przesiadki na lotnisku we Frankfurcie nad Menem - agenci amerykańskich linii lotniczych przeszukali jej dyplomatów. Koreańczycy oskarżyli USA o brutalną napaść, podczas gdy Amerykanie stwierdzili, że była to rutynowa kontrola.
 Waszyngton oczekuje także ataku ze strony przywódcy Kuby Fidela Castro, który przyjechał do USA po raz pierwszy od 5 lat. Castro spotkał się już z ministrem spraw zagranicznych Malezji. Przez 30 minut rozmawiał też z przywódcą Chin Jiang Zeminem, który wczoraj zarzucił USA dominację w ONZ.
 Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski dzisiaj rano wygłosi przemówienie w głównej sali obrad ONZ, a następnie będzie przewodniczył obradom jednego z czterech okrągłych stołów.
 Od wtorku przed gmachem ONZ trwają demonstracje. Nie doszło jednak do incydentów. Protestują między innymi zwolennicy - prześladowanej w Chinach - sekty religijnej Falung Gong, zbierają się przeciwnicy irańskiego prezydenta Mohammada Chatamiego.
 Bezpieczeństwa gości pilnuje 40 tys. policjantów. Dla ruchu kołowego zamknięto niemal całą wschodnią część Manhattanu. Tysiące patroli policyjnych sprawdzają przepustki osób mieszkających w pobliżu gmachu ONZ. Przechodnie są odprowadzani do celu przez funkcjonariuszy. Na wielu ulicach nie można parkować, dla ciężarówek Nowy Jork jest w zasadzie nieprzejezdny.

ELŻBIETA RINGER

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie