Szkicownik z Sądecczyzny. Artysta uwiecznił to, co później zatarł czas

Edyta Mikołajewicz
Edyta Mikołajewicz
Ilustracja w szkicowniku z 27 lipca 1889 roku, opublikowana m.in. w „Ikonografi Starego i Nowego Sącza”  wyd. Muzeum Okręgowego
Ilustracja w szkicowniku z 27 lipca 1889 roku, opublikowana m.in. w „Ikonografi Starego i Nowego Sącza” wyd. Muzeum Okręgowego ilustracja ze zbiorów muzueum Uj
Udostępnij:
Po studenckiej wyprawie Wyspiańskiego zostało wiele bezcennych szkiców, inwentarzy zabytków. Z Biegonic udał się w deszczu na dworzec. Pod procesyjnym baldachimem skradzionym z parafii.

Po studenckiej wyprawie Wyspiańskiego zostało wiele bezcennych szkiców, inwentarzy zabytków. Z Biegonic udał się w deszczu na dworzec. Pod procesyjnym baldachimem skradzionym z parafii. Po studenckiej wyprawie Wyspiańskiego zostało wiele bezcennych szkiców, inwentarzy zabytków. Z Biegonic udał się w deszczu na dworzec. Pod procesyjnym baldachimem skradzionym z parafii.

Chcesz więcej?

Kup prenumeratę cyfrową i ciesz się nieograniczonym dostępem do najlepszych artykułów w jednym miejscu

Subskrybuj

Materiał oryginalny: Szkicownik z Sądecczyzny. Artysta uwiecznił to, co później zatarł czas - Plus Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie