Szkoda 90 minut pracy

ALG
Udostępnij:
Po czwartoligowym meczu piłkarskim "na szczycie" Proszowianka - Bochnia (1-0)

Trener BKS, Bogdan Ciućmański:

Trener BKS, Bogdan Ciućmański:

Po czwartoligowym meczu piłkarskim "na szczycie" Proszowianka - Bochnia (1-0)

- Bardzo dramatyczne spotkanie...
- Jak każdy mecz "na szczycie". Mecz dobry w wykonaniu obu zespołów. Myślę, że kibice mogą być zadowoleni i z gry, i z końcowego wyniku. Szkoda tylko naszej pracy przez 90 minut, bo naprawdę graliśmy dobrze. Niestety, w końcówce cały wysiłek został zniweczony.
- Czego zabrakło do sukcesu?
- Niczego nie zabrakło. Bramka nieco przypadkowa. Rzut wolny z boku, duże zagęszczenia piłkarzy w szesnastce, takie bramki czasem padają. To nie był efekt naszego błędu czy składnej akcji gospodarzy. Ale Proszowianka strzeliła gola i chwała jej za to.
- Czy usunięcie z boiska Komisarka nie spowodowało, że Pana podopieczni zbyt mocno uwierzyli, że nic złego już nie może im się przytrafić?
- Myślę, że nie. Powinni jednak wyciągnąć z tego meczu naukę. Jeżeli gramy w przewadze, na wyjeździe, utrzymujemy korzystny wynik, to powinniśmy wykazać trochę mądrości i trzymać nerwy na wodzy.
- Ten wynik już chyba przekreśla nadzieje na włączenie się Bocheńskiego do walki o awans do III ligi.
- Nikt w klubie nie zakładał walki o awans. Nie wiem, skąd biorą się takie plotki, które muszę po raz kolejny dementować. To, czego życzą sobie kibice, to jedno, a możliwości klubu - to drugie. Gra w wyższej lidze pociąga za sobą olbrzymie koszty i nie wszystkie kluby na to stać.
(ALG)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie