Szkoły na osiedlu Gotyk jak nie było, tak nie ma. W sąsiedztwie rosną bloki mieszkalne

Piotr Drabik
Piotr Drabik
Przyszła szkoła na os. Gotyk może być otoczona wysokimi blokami
Przyszła szkoła na os. Gotyk może być otoczona wysokimi blokami Anna Kacmarz
Udostępnij:
Prądnik Biały. W pobliżu miejsca, gdzie ma powstać nowa szkoła podstawowa na osiedlu Gotyk, planowana jest kolejna inwestycja deweloperska. Mieszkańcy nie kryją obaw, a urzędnicy starają się studzić emocje.

Żółta tablica budowlana i ogrodzenie kolejnych działek przy ul. Meiera zaniepokoiło naszych Czytelników. Chodzi o teren, który sąsiaduje z działkami przeznaczonymi pod budowę szkoły podstawowej na osie-dlu Gotyk. O jej powstanie od lat walczyli okoliczni mieszkańcy. - Teraz sobie nie wyobrażamy, jak w tak silnie zabudowanym terenie może powstać szkoła - przyznaje Michał Ćwikliński z Inicjatywy Górka Narodowa.

Z informacji magistratu wynika, że w bliskim sąsiedztwie działek, które są przeznaczone pod budowę szkoły, w ciągu ostatnich pięciu lat zostały wydane dwa pozwolenia na budowę i jedna decyzja o warunkach zabudowy. W każdym przypadku chodzi o budynki wielorodzinne z garażami.

- Kwestie te nie powinny mieć wpływu na budowę zespołu szkolno-przedszkolnego. Ponadto magistracki Wydział Edukacji nie ma wpływu zabudowę sąsiednich działek - tłumaczy Jan Machowski z biura prasowego w Urzędzie Miasta Krakowa.

Spokoju urzędników nie podzielają mieszkańcy. - Do tej pory mówiono o pełnowymiarowej szkole. A zabudowanie działek obok planowanej placówki odbiera możliwość powstania niedaleko niej dodatkowej infrastruktury, np. sali gimnastycznej - zwraca uwagę Michał Ćwikliński. Jednocześnie zaznacza, że tereny przy ul. Meiera staną się dla deweloperów jeszcze bardziej łakomym kąskiem. - Wkrótce rozpocznie się przebudowa alei 29 Listopada, a w pobliżu powstanie linia tramwajowa - przy-pomina Michał Ćwikliński.

W magistracie uspokajają, że budowa szkoły podstawowej z przedszkolem na os. Gotyk nie jest zagrożona. Działki pod placówkę zostały już wykupione przez władze Krakowa. - Zespół Ekonomiki Oświaty przygotowuje postępowanie przetargowe na budowę zespołu szkolno-przedszkolnego, realizowanego w trybie „zaprojektuj i zbuduj” - informuje Jan Machowski.

Oznacza to, że wykonawca nie tylko przygotuje projekt szkolnej inwestycji, ale także będzie ją realizował. W tegorocznym budżecie miasta zarezerwowano na ten cel pół miliona złotych. Wciągu kolejnych czterech lat te kwoty będą sukcesywnie rosły. W sumie na budowę szkoły zaplanowano 20 mln zł. - Jednak dotąd mamy tylko obietnice - przyznaje Michał Ćwikliński. Podobnie jak pozostali mieszkańcy Górki Narodowej nie wie, jak dokładnie będzie wyglądać nowa placówka. Wszyscy życzyliby sobie, by urzędnicy skonsultowali z mieszkańcami szczegóły inwestycji.

Przypomnijmy, nowa podstawówka i przedszkole ma powstać między al. 29 Listopada a ul. Meiera, niedaleko istniejącego hotelu. Inwestycja jest przez urzędników zapowiadana od lat i pierwotnie miała być gotowa w 2019 r. Teraz najwcześniej może zostać zrealizowana dwa lata później.

WIDEO: Czy szkolny monitoring rzeczywiście zapewnia dzieciom bezpieczeństwo?

Autor: Dzień Dobry TVN, x-news

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Konrad
To co się tu robi na osiedlu Gotyk to dramat. Tylko raj dla dewelopera , ludzi traktuje się jak bydło. Brak infrastruktury a działki są sprzedawane deweloperom by potem powiedzieć że na infrastrukturę nie ma gmina działek i ani grosza nie wyda bo to nie ich teren tylko dewelopera. Tym sposobem ludzie nie mają tu żadnych praw.
a
aa
Kuratorium jest z nadania MEN. Czyli aktualnie pisowsko-zalewskie. Nie spodziewałabym się cudów...
W
Wieśmak
Prawdziwy Krakus nie nazwałby z pewnością nikogo "bydłem". A jeśli nazywa, to znaczy, że jeszcze niedawno z nim obcował. Mówiąc bardziej oględnie (jak do ... pogłowia?): wczoraj gościu pasłeś krowy, dzisiaj jesteś "wielkomiejskim" cwaniaczkiem z M3 na kredycie i rżniesz Krakowianina od 40 pokoleń nie ruszającego się spod Wawelu.
s
srokosz
czy jak? Już dawno winna pożegnać się z funkcją, bo nie wie, co mówi, a i robić nie potrafi, jak jej cała świta.

Kuratorium winno być zlikwidowane - a ci urzędnicy do pracy.
h
hj
Co ma pobożność do wchodzenia komuś na głowę .Z moich doświadczeń wiem ,że najgorętsi katolicy po powrocie z sumy wyzywają się i zieją nienawiścią do są sąsiada ,którego gałęzie drzewa w porywach wiatru naruszają granice działki.
Więc nie pier.....o religii w której wierny idzie do spowiedzi,dostaje rozgrzeszenie i ma kolejny kredyt na grzeszenie ,do nastepnej spowiedzi.
t
teraz
Jest tak, że jak pp. radni nie dali zgody na oddanie budynku szkoły przy ul. Kazimierza Odnowiciela w prywatne ręce, to pani Kurator może się nie zgodzić na założenie szkoły na os. Gotyk.
Ma takie prawo !
G
Gość
Powinno się bezwzględnie zakazać dalszej zabudowy mieszkaniowej i biurowej w mieście Krakowie oraz postawić tamę na drodze napływu ludności do Krakowa. Miasto jest przerośnięte, nadmiernie zabudowane, przeludnione, więc powinien być zakaz "rozwoju" utożsamianego z rozrostem liczby ludności. Czas, by urosły Katowice, Łódź a Kraków powinien się nieco skurczyć (zarówno pod względem liczby ludności, jak i powierzchni). Przed wojną Kraków miał niecałe 250 tys. ludności, natomiast Wrocław (był - niestety-poza granicami Polski) - ponad 600 tys.. Dziś Kraków ma przeszło 3-krotnie więcej niż przed wojną, zaś Wrocław -mniej więcej tyle samo, ile miał przed wybuchem II wojny światowej. Kraków powinien być nie drugim, lecz czwartym miastem pod względem liczby ludności (po Warszawie, Łodzi, Wrocławiu). Niestety ludność napływowa zagarnia w Krakowie co lepsze posady, natomiast rodowitym Krakusom pozostają "wybierki" (np. brak odpowiedniej pracy dla wykształconych ludzi - zwłaszcza humanistów).
p
prawda
Ponad 98% Polaków uważa się za chrześcijan, ale to tylko pozór pobożności. Gdziem miłość do drugich, cecha rozpoznawcza religii prawdziwej podana przez Pana Jezusa. Czy jest nią nazywanie drugiego "bydłem"?
y
y4n
Dopóki Kraków nie zablokuje napływ przyjezdnego bydła z którego nie ma żadnej korzyści , z wyjątkiem zysków deweloperów ,którzy budują i sprzedają mieszkania . Mieszkańcy Krakowa mają z nimi tylko uciążliwości
Stonka przyjeżdża za pracą do Krakowa tak jak to było po wojnie . Wówczas na wsiach małopolskich w malutkich gospodarstwach nie można było wyżywić licznego potomstwa ,była bieda więc rodzice wysyłali dzieci do miasta ,do pracy .
Teraz ponoć na wsi jest dobrobyt a zjawisko mimo tego się powtarza .
Doszło już do tego ,że w tym przeludnionym mieście nie da się żyć.
r
renesans
nie ma szkoły na wielkim osiedlu, nie ma przedszkola - a urzędnicy gdzie? w rymieeeeee
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie