Szokujący wzrost cen materiałów budowlanych, szybko rosną też koszty robocizny. Ile w 2022 zapłacimy za mieszkania w Krakowie i Małopolsce?

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Udostępnij:
Budowanie domów i mieszkań będzie w 2022 roku rekordowo kosztowne. Popularne materiały budowlane zdrożały średnio o 24 procent, ale niektóre nawet o ponad połowę. Rekord ustanowiły płyty OSB, z których powstaje m.in. większość ścianek działowych w polskich domach: ich cena skoczyła rok do roku o… 63 procent. W przypadku materiałów izolacyjnych wzrost wyniósł 57 procent – wynika z najnowszego raportu Grupy PSB, zrzeszającej m.in. popularne składy Mrówka. Szybko rosną też koszty robocizny, bo coraz trudniej o pracowników, a wysoka inflacja sprawia, że dotychczasowym trzeba płacić coraz więcej. O podwyżki upominają się także – bardzo liczni w branży – Ukraińcy. Koszty realizacji inwestycji dramatycznie rosną też z powodu horrendalnych stawek za energię elektryczną – większość krakowskich i małopolskich przedsiębiorców płaci za prąd więcej niż ich koledzy na zachodzie Europy.

FLESZ - Wyższe mandaty działają. Kierowcy jeżdżą wolniej

Z raportu Grupy PSB Handel S.A., która analizuje ceny wiodących materiałów dla budownictwa oraz domu i ogrodu, wynika, że średnie ceny materiałów w grudniu 2021 r. w stosunku do grudnia 2020 r. wzrosły o 24 proc. Wzrosty nastąpiły we wszystkich 20 grupach towarowych:

  • płyty OSB (+63 proc.)
  • izolacje termiczne (+57 proc.)
  • sucha zabudowa (+42 proc.)
  • dachy, rynny (+24 proc.)
  • ściany, kominy (+23 proc.)
  • instalacje, ogrzewanie (+19 proc.)
  • izolacje wodochronne (+17 proc.)
  • ogród i hobby (+16 proc.)
  • stolarka (+16 proc.)
  • wykończenia (+14 proc.)
  • narzędzia (+14 proc.)
  • płytki, łazienki, kuchnie (+14 proc.)
  • otoczenie domu (+14 proc.)
  • oświetlenie, elektryka (+13 proc.)
  • wyposażenie, AGD (+11 proc.)
  • chemia budowlana (+10 proc.)
  • farby, lakiery (+10 proc.)
  • motoryzacja (+10 proc.)
  • dekoracje (+9 proc.)
  • cement, wapno (+7 proc.)

Jak widać, niemal wszystkie materiały (z wyjątkiem cementu i wapna) zdrożały mocno powyżej oficjalnej grudniowej inflacji (wedle GUS wyniosła ona 8,6 proc.).Jak informuje Marzena Mysior-Syczuk z Grupy PSB Handel S.A., w całym roku 2021 r. przeciętna podwyżka cen wyniosła 12 proc. Tutaj również wzrosty odnotowano we wszystkich 20 grupach towarowych: płyty OSB (+56 proc.), izolacje termiczne (+32 proc.), sucha zabudowa (+29 proc.), dachy, rynny (+14 proc.), instalacje, ogrzewanie (+12 proc.), oświetlenia, elektryka (+10 proc.), narzędzia (+8 proc.), izolacje wodochronne (+8 proc.), stolarka (+8 proc.), ogród i hobby (+7 proc.), płytki, łazienki, kuchnie (+7 proc.), wykończenia (+7 proc.), otoczenie domu (+7 proc.), motoryzacja (+7 proc.), wyposażenie, AGD (+6 proc.), chemia budowlana (+6 proc.), cement, wapno (+5 proc.), farby, lakiery (+5 proc.), ściany, kominy (+4 proc.) oraz dekoracje (+3 proc.).

Polowanie na budowlańców i rekordowe od lat podwyżki płac

Szybko rosną też płace w budownictwie. Wedle GUS, w listopadzie 2021 były one wyższe średnio 0 prawie 14 proc. niż w listopadzie 2020 (dane za grudzień poznamy niebawem). Równocześnie zmalało zatrudnienie w tej branży – nie dlatego jednak, że nie ma pracy, tylko z powodu pogłębiającego się deficytu pracowników. Bardzo wielu Małopolan pracuje na budowach w zachodniej Europie, zwłaszcza w Niemczech i Skandynawii oraz we Francji i Włoszech, bo stawki są tam przynajmniej trzykrotnie wyższe niż w Polsce (a po osłabieniu złotego - nawet czterokrotnie wyższe). Powstałą po nich lukę małopolscy przedsiębiorcy próbują wypełniać Ukraińcami, ale dotychczasowe przepisy mocno to utrudniały, a poza tym napływ chętnych jest mniejszy od realnych potrzeb. Problemy demograficzne (odchodzenie na emerytury starszych budowlańców, dużo mniejsza liczebność młodszych roczników) w połączeniu z wysoką inflacją wymuszą na pracodawcach kolejne – zapewne rekordowe od lat – podwyżki płac. Może to być nawet skok o ponad 20 procent.

Ile zapłacimy za mieszkania w Krakowie i Małopolsce?

Wszystko to nieuchronnie przełoży się na koszty realizowanych inwestycji. W budownictwie mieszkaniowym dodatkowym czynnikiem windującym ceny są koszty zakupu gruntów. W Krakowie rynek już w zeszłym roku oszalał, co miało silny wpływ na rekordowe w dziejach stawki za metr – w grudniu średnia przebiła 11 tys. zł i – mimo kolejnych podwyżek stóp procentowych, mogących docelowo schłodzić rynek – nadal rośnie. Lawinowy wzrost kosztów materiałów, robocizny i ziemi nie wróży raczej rychłego hamowania.

Wzrost cen mieszkań – mocno ponad inflację – sprawia, że stają się one coraz mniej dostępne dla tzw. zwykłych zjadaczy chleba. W 2016 r. za przeciętną pensję w Krakowie można było kupić 0,8 m kw. mieszkania, dziś już tylko 0,65 m kw., więc własne lokum nie stało się bardziej przystępne dla „zwykłych Polek i Polaków”. Nawet z zapowiadanymi państwowymi dopłatami. Zwłaszcza że kredyty mieszkaniowe zdrożały o 50 procent w stosunku do jesieni 2021, a to raczej nie koniec, bo dalsze podwyżki stóp procentowych są przesądzone (kolejną zapowiedział już prezes NBP).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh
Dziwne to pracowniczy wyjechali a lichwiarze jakby naplyneli.Nawet firmy ,które zostaly wyrzucone z zagranicy w Polsce sie super odnalazły.
J
J.K.M.
CIEKAWE KIEDY SIE NAŻRĄ TEJ MAMONY,CHYBA NIGDY.POLSKA TO TAKA HOŁOTA,JENO IM ZŁOTA,ZŁOTA!!!!!!
Dodaj ogłoszenie