reklama

Szpitale wchodzą do sieci z długami

Dorota Stec-FusZaktualizowano 
Dopiero w listopadzie szpitale dowiedzą się, ile dostaną za nadwykonania
Dopiero w listopadzie szpitale dowiedzą się, ile dostaną za nadwykonania Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Do lecznic trafi dodatkowo ponad miliard zł. Ale pacjent wciąż będzie czekał na leczenie i szybko nie odczuje poprawy jego jakości

Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia zapowiedział solidny, bo wynoszący 3 mld zł zastrzyk finansowy dla służby zdrowia. Ponad 1 mld zł z tej sumy ma trafić do szpitali na opłacenie świadczeń wykonanych ponad wyznaczony przez NFZ limit, czyli tzw. nadwykonań. Resort zakłada, że dzięki temu placówki, które weszły do sieci szpitali (czyli te, które mają zapewnione finansowanie z budżetu w formie ryczałtu) - do wdrożonej wczoraj reformy wkroczą z „czystym” kontem.

Ale dyrektorzy nie podzielają aż takiego optymizmu urzędników. - Kwota ta z pewnością nie pokryje wszystkich zobowiązań, wynikających z nadwykonań. U mnie za ten rok wynoszą one około 1,6 mln zł - mówi Adam Styczeń, kierujący szpitalem w Myślenicach. Podobnie jak inni szefowie małopolskich lecznic, w miniony piątek - czyli „za pięć dwunasta” - podpisał umowę z NFZ, określającą wysokość ryczałtu na najbliższy rok.

Umowy te zapewniają zapłatę za wykonane w 2017 r. ponad limit te świadczenia, które są finansowane odrębnie (np. leczenie udarów, pakiet onkologiczny, programy lekowe). Myślenicka placówka z tego tytułu otrzyma ok. 200 tys zł., ministerialnego „zastrzyku” będzie więc musiało wystarczyć na pokrycie pozostałych 1,4 mln. -- Rokrocznie, już po wyczerpaniu limitu finansowania, przyjmujemy pacjentów, czyli kredytujemy NFZ i budżet państwa. Przecież nie robimy tego dla przyjemności, po prostu nie mamy gdzie ich odesłać. A potem nie możemy tych pieniędzy odzyskać! - denerwuje się dyrektor Styczeń.

Również Sabina Bigos-Jaworowska, dyrektorka oświęcimskiej lecznicy i prezes Stowarzyszenia Szpitali Małopolski - które wielokrotnie apelowało do rządzących o zainteresowanie się problemem - nie dowierza, by zapowiadana kwota pozwoliła placówkom na całkowite pozbycie się bagażu nadwykonań. Podkreśla, że po raz ostatni w 100 proc. NFZ zapłacił za nie w 2009 r. Potem o pieniądze trzeba było walczyć i na ogół nie udawało się uzyskać więcej niż 30 proc. wydanych ponad limit kwot.

Na obiecane pieniądze liczy też szpital im. St. Żeromskiego w Krakowie, choć dyrektor Jerzy Friediger ucieszy się dopiero wówczas, gdy będzie je miał „w ręku”. Kwota tegorocznych nadwykonań wynosi tutaj aż 5 mln zł a na pokrycie choćby części tej sumy z przyznanego ryczałtu nie ma szans. - Otrzymaliśmy ok. 4 mln zł więcej, niż wydaliśmy na leczenie w dość dobrym dla nas 2015 r. (wysokość ryczałtu ustalano w oparciu o liczbę faktycznie wykonanych świadczeń w 2015 roku - bez względu na to, czy szpitale otrzymały za nie zapłatę - przyp. red). Jednak wszystkie te pieniądze pochłonie podniesienie uposażeń dla pracowników - komentuje Friediger. Wynika ono z podwyżki płacy minimalnej, ustanowienia płacy minimalnej w ochronie zdrowia a także wywalczenia przez ratowników medycznych dodatku w wysokości 400 zł miesięcznie.

Podobnie w szpitalu w Nowym Sączu, który „nadwyżkę” wobec 2015 r. niemal w całości przeznaczy na podwyżki. Tak jak w szpitalu im. Żeromskiego część pracowników otrzyma więcej, niż nakazują to przepisy, bo - jak podkreśla dyr. Artur Puszko - brak personelu medycznego staje się coraz większym problemem.

Czy dodatkowe pieniądze przełożą się na poprawę losu pacjenta? Zarówno szefowie lecznic jak eksperci uważają, że na to przyjdzie jeszcze poczekać. - Sprawić to może dopiero podniesienie składki na ubezpieczenie zdrowotne, zapowiadane przez kolejnych szefów resortu. Wciąż jednak nie wiemy, kiedy to nastąpi - mówi Rafał Janiszewski, ekspert ds. szpitalnictwa.

W listopadzie szpitale dowiedzą się, ile pieniędzy ostatecznie otrzymają z dodatkowej puli. Choć nie wystarczy ich na pokrycie wszystkich nadwykonań, to bez wątpienia zmniejszy się liczba kosztownych i czasochłonnych procesów o ich zapłatę pomiędzy szpitalami a NFZ. W 2015 r. w całej Polsce toczyło się 589 tego typu spraw sądowych.

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie - odcinek 22

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3