SZS nad przepaścią

Redakcja
Alarmistycznie, wręcz dramatycznie w swej treści brzmi pismo wystosowane przez Powiatowy Szkolny Związek Sportowy w Nowym Sączu. W dokumencie podpisanym przez działaczy tej jakże zasłużonej dla kultury fizycznej dzieci i młodzieży (prezes Stanisław Mirek, wiceprezes urzędujący Halina Perek, wiceprezes Tadeusz Marszałek, sekretarz Teresa Wieczorek, członek SZS Jan Tomasiak oraz członek zarządu Jolanta Chowaniec) organizacji ostrzega się przed realną groźbą zlikwidowania związku.

Zjazd likwidatorski?

 W piśmie czytamy m.in., że w trakcie zebrania prezydium Zarządu Powiatowego Związku Piłki Nożnej w Nowym Sączu postanowiło "w związku z brakiem środków finansowych na zatrudnienie pracowników oraz utrzymanie biura związku (brak funduszy na czynsz, telefony, energię elektryczną itp) zwołać Nadzwyczajny Zjazd Zarządu Powiatowego SZS celem podjęcia decyzji co do zasad dalszego funkcjonowania związku".
 Termin obrad ustalono na dzisiaj, na godz. 13 w sali obrad Starostwa Powiatowego przy ul. Jagiellońskiej 33.
 - Zaznaczyć należy, że od momentu powołania Zarządu Powiatowego SZS w Nowym Sączu, zatrudnione etatowo w nim dwie osoby nie pobierały i nadal nie pobierają żadnego wynagrodzenia i zmuszone były przejść na zasiłek dla bezrobotnych, kontynuując pracę w charakterze społecznym - mówi Stanisław Mirek. - Wielokrotne interwencje dotyczące przyznania pieniędzy na utrzymanie pracowników i biura nie przyniosły żadnych efektów. Uwzględniając powyższe fakty, zmuszeni zostaliśmy do podjęcia tak drastycznej i jakże krzywdzącej sport szkolny i młodzieży decyzji.
 Od siebie dodajmy, że serce się kraje, kiedy przechodzi się obok wzniesionego przed laty wspólnym społecznym wysiłkiem stadionu międzyszkolnego im. Romana Stramki przy ul. Lenartowicza 4. Zawiadywany jest on przez Międzyszkolny Związek Sportowy, który dzieli pomieszczenia z SZS w usytuowanym na terenie stadionu budynku. Brak choćby jednej bramki, poutrącane tablice koszykarskie, zarośnięta bieżnia lekkoatletyczna, dziurawe ogrodzenie, a o trybunach żal nawet wspominać. Wszystkiemu winien niedostatek środków na remont. A jak piękne kiedyś obiekty obecnie wyglądają, najdobitniej dokumentują fotografie.

Tekst i fot.: (dw)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie