Sztuczne postarzanie produktów. Globalne korporacje rządzą światem?

Liliana Sonik
Czy pieniądze rządzą światem? Zawsze były istotne. Myślę jednak, że ich wpływ z każdym rokiem się powiększa. Nawet politycy wspominają o potrzebie ograniczenia naporu globalnych korporacji, zwłaszcza gigantów cyfrowych nazywanych skrótem GAFAM. Google, Apple, Facebook, Amazon i Microsoft są tak bogaci, i tak potężni, że mogą nawet nie płacić podatków. Jak to?

A tak to, że taki np. Amazon choć zarobił w roku 2018 ponad 11 miliardów dolarów, nie zapłacił w USA ani grosza. Rok wcześniej było podobnie. Amazon ograł Wuja Sama, ale Wuj Sam wspiera Amazona i innych. Gdy Francja zapowiedziała nałożenie na GAFAM podatku od zysków nad Sekwaną, musiała się wycofać rakiem pod groźbą retorsji w postaci 100 % ceł na francuskie kosmetyki, sery i modę.

Komisja Europejska przegrała z Apple. W lipcu 2020 Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że roszczenia Komisji wobec Apple co do, bagatelka, 13 miliardów euro zaległych podatków, nie mogą być egzekwowane.

Jak to się dzieje? I dlaczego jesteśmy bezradni wobec praktyk sprzecznych w elementarnym poczuciem sprawiedliwości? Wyjaśnień jest kilka. Globalne korporacje zatrudniają najsprytniejszych prawników umiejących korzystać z każdej furtki, każdej zniżki i każdej metody na optymalizację zysków. Nawet najmniejsza suma się liczy: za karę i dla przykładu.

Przed siłą perswazji molochów wszyscy stają na baczność. Wystarczy np. groźba wycofania się z jakiegoś kraju. Wyobrażacie sobie życie bez Google’a? Albo bez Facebooka? A nawet gdyby, to rządy uginają się przed argumentem utraty pracy przez dziesiątki tysięcy pracujących dla GAFAM obywateli. To przerazi każdy rząd. Koniec, kropka.

W Polsce giganci odprowadzają do izb skarbowych tyle, co „na waciki”. Google zaledwie 13 milionów, a Facebook około 4 milionów złotych. Tymczasem osobisty majątek właściciela Amazona sięga 200 miliardów, a Facebooka – 100 miliardów. Oczywiście dolarów, a nie złotych.

Czy rządy są całkowicie bezbronne? Nie. Istnieją instrumenty powściągnięcia apetytów korporacji, dlatego te ostatnie czynnie angażują się w politykę. André Kaspi, historyk i amerykanista uważa, że „Twitter i inni członkowie GAFAM zablokowali konta prezydenta Trumpa, by uniknąć sankcji ze strony zwycięskich Demokratów.”

Innym przykładem wpływu interesów wielkich firm na nasze życie są… psujące się sprzęty. Technologie się rozwijają, laboratoria przemysłowe pracują pełną parą, a my musimy coraz częściej wymieniać lodówki, telewizory, samochody: wraz z końcem gwarancji zaczynają się psuć. I tym razem wyznawcy teorii spiskowych mieli rację: sporo przedmiotów jest programowane tak, by się po pewnym czasie nie dało się ich naprawić, zmuszając nas do zakupu nowych. Obiegowa nazwa mówi o sztucznym „postarzaniu”. Niemiecka Federalna Agencja Ochrony Środowiska wyliczyła, że odsetek urządzeń domowych, które zepsuły się w ciągu 5 lat od zakupu, wzrósł z 3,5 do 8,3 %. Unijny raport dowodzi, że drobne sprzęty psują się już po roku, komputery po 3 latach, odkurzacze po 6, a duże AGD, jak lodówki, wytrzymują około 8 lat. Polacy uważają, że postarzanie rozpoczęło się po 2000 r.

Oczywiście firmy zaprzeczają utrzymując, że postarzanie jest mitem i myśleniem spiskowym. Czyżby? A budowa uniemożliwiająca naprawę? A materiały złej jakości i niestandardowe części? A brak serwisu dla serii wycofanych z produkcji? A wstrzymanie produkcji wersji trwałych i zastępowanie ich nietrwałymi? Każdy sposób jest dobry. Kupujemy lżejszy samochód żeby mniej palił, ale różnicę wagi osiągnięto np. poprzez zastąpienie metalowych części plastikowymi. A takie muszą się popsuć po paru latach. I przez dziwny przypadek dzieje się to akurat wtedy, gdy wygasa gwarancja.

W politycznym polskim muchotłuku nie zwrócono uwagi na listopadową rezolucję Parlamentu Europejskiego. Eurodeputowani wezwali do stworzenia prawa, które zakazałoby firmom sztucznego ograniczania żywotności produktów. Teraz następny krok należy do Komisji.

Na dodatek giganci biznesu chwalą się ekologiczną wrażliwością i dotacjami dla walki z ociepleniem klimatu, lecz w praktyce działają wbrew elementarnym zasadom ekologii.

FLESZ - Przedsiębiorcy nie godzą się na lockdown

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Ilona

Nawet nie wiedziałam, że nie znajać kogoś hasła mozna w kilka chwil się zalogować na komputerze. Ehh czego to już nie wymyślą...

https://www.spyshop.pl/bezhasla-program-do-u[wulgaryzm]miania-systemu-windows-bez-znajomosci-hasla-1211.html

Dodaj ogłoszenie