Ta porażka wciąż boli...

SAS
Wczoraj o godzinie 3 w nocy wrócili z Warszawy, o 8.30 zjawili się znów w klubie. Piłkarze krakowskiej Wisły, choć nadal przeżywają wysoką porażkę 1-5 z Legią, muszą teraz skupić się na środowym meczu z Górnikiem Zabrze.

Nowe urazy wiślaków

   Do obrony tytułu mistrzowskiego brakuje im tylko jednego punktu, ale rywale go nie podarują, trzeba się o to postarać na boisku.
   We wczorajszych zajęciach, które dla części zawodników ograniczyły się do tzw. rozbiegania, nie wzięli udziału: Tomasz Kłos, Nikola Mijailovic, Marek Zieńczuk i Maciej Żurawski.
   Kłos długo opierał się chorobie, lecz i jego, jak wcześniej wielu kolegów, dopadło przeziębienie. Mijailovic ma kłopoty z pachwiną, Zieńczuk lekko skręcił staw skokowy, a Żurawskiego boli łydka.
   Dziś po południu wiślacy spotkają się na ostatnim treningu przed jutrzejszą konfrontacją z zabrzanami, która rozpocznie się na stadionie przy Reymonta o godz. 18. Kibice "Białej Gwiazdy" nawet sobie nie wyobrażają, aby ich ulubiona drużyna nie zapewniła sobie dziesiątego w historii klubu mistrzostwa Polski. To jest praktycznie jedyny sposób na wyleczenie moralnego kaca po pogromie w Warszawie.
   Bardzo nieudanemu dla Wisły meczowi z Legią poświęcona była poniedziałkowa konferencja prasowa. Piszemy o niej osobno.
    (SAS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie