Taczki kontra flagi

Redakcja
Pod pomnikiem Adama Mickiewicza ścierali się wczoraj słownie euroentuzjaści ze stowarzyszenia "Młode Centrum" (młodzieżówka Unii Wolności) z popierającymi opcję narodową przedstawicielami Polskiego Lobby przeciwko Integracji Polski z Unią Europejską. - Chcemy do Unii! Kochamy Unię E! - skandowali młodzi ludzie. - A my kochamy Polskę. Polacy nie dadzą się prowadzić do eurokołchozu! - odkrzykiwali przeciwnicy integracji. Młodzież stanęła pod 50 niebieskimi flagami europejskimi, natomiast przeciwnicy integracji mieli czerwone taczki z napisem "Dla euroentuzjastów - przewozy gratis" (znaleźli się chętni na przejazd) oraz przeróbką plakatów "Tak, jestem Europejczykiem" - z wizerunkiem Hitlera.

Kto kocha Unię E?

   Przeciwników UE młodzi euroentuzjaści wysyłali: - Na Białoruś! _Dodawali: - Nie bój się Unii! - _To Unia się nas boi! - twierdzili przeciwnicy integracji, nad którymi można było odczytać na kartonowej tablicy: "Eurojudasze, sprzedajecie dziedzictwo nasze". - Tu jest Europa - dowodzili młodzi. - A tu jest Polska - odpowiadali przeciwnicy UE, po czym skandowali: "Berlin, Bruksela to miasta Millera, Warszawa, Kraków to miasta Polaków". - Narodowcy - jaskiniowcy! Nie macie argumentów! - wytykało "Młode Centrum". - A wy macie gwiazdki, które nam coś przypominają. Unia jako sztuczny twór rozsypie się tak, jak Związek Radziecki - odpowiadali adwersarze. - Roman Giertych musi odejść! - postulowali młodzi. - Boicie się go! Nasze ulice, nasze kamienice! - odpowiadano im. - Adam z nami - młodzi, powiewając flagami, weszli na schody pomnika Mickiewicza. - Który Adam? Jeżeli Adam Michnik, to jest z wami od dawna i manipuluje wami - odkrzykiwali przeciwnicy UE.
   "Młode Centrum" planowało pod pomnikiem swój happening "Brama do Unii Europejskiej". Bramy jednak nie było, bo - wykonana z bibuły i tektury - rozpłynęłaby się w padającym deszczu; z tego samego powodu na Rynku nie pojawiło się przygotowanych 20 kartonowych transparentów z hasłami, takimi jak np. "Nie bądź durny, idź do urny" i nakłaniającymi do głosowania za integracją. Pod pomnikiem pojawiła się też spersonifikowana Unia E. oraz Adam Mickiewicz, oboje przystrojeni w unijne gwiazdki. - Będę wieszczył przyszłość Polski po wstąpieniu do Unii: bez populizmu Leppera, bez Czarzastego i Rywina; będę ostrzegał, że jeśli będzie niska frekwencja w referendum, to oblejemy egzamin z demokracji - zapowiadał Jan Hoffman z "Młodego Centrum", uczeń VIII LO, który przedzierzgnął się w Mickiewicza.
   Dziełem przypadku, tego samego dnia na Rynku ze swoim stanowiskiem pojawiło się Polskie Lobby przeciwko Integracji Polski z UE, które rozprowadzało materiały antyunijne, sprzedawało kubki z "Nie" dla Unii. - W Warszawie teraz, aż do referendum codziennie, prowadzimy agitację, by głosowano przeciwko integracji - mówił nam Dariusz Benedykt Ciesielski, który wraz z Sławomirem Zakrzewskim brali udział w słownych potyczkach z "Młodym Centrum".
(MM)
Fot. Anna Kaczmarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie