Taekwondo. Dominika Potoniec: Sport dał mi pewność siebie [Wywiad]

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Fot. Archiwum D.Potoniec
Rozmawiamy z Dominiką Potoniec, dwukrotną wicemistrzynią Polski w taekwondo, reprezentantką Nowosądeckiego Klubu Sportowego Taekwon-do.

Dominiko, jak wspominasz dwa brązowe medale wywalczone jeszcze w trakcie ubiegłorocznych październikowych XXVII Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych w Nowej Rudzie-Słupcu?
Były z pewnością jednymi z cięższych do zdobycia. Tym bardziej będę je więc wspominać jak najbardziej pozytywnie.

Czy nie byłaś może trochę zaskoczona tym sukcesem? Niecodziennie na jednych zawodach zdobywa się aż dwa krążki.
Nie ma co ukrywać, byłam zaskoczona takim osiągnięciem i to bardzo. Nie dość, że okazało się podwójne, to jeszcze udało mi się zaprezentować z dobrej strony na zawodach wysokiej rangi. Nie pozostawało nic tylko się cieszyć.

Jak właściwie rozpoczęła się Twoja przygoda z taekwondo? Słyszałem, że zaczęłaś trenować już w wieku sześciu lat. Co spodobało Ci się w tym sporcie najbardziej?
Zgadza się, trenowałam od najmłodszych lat. Mając sześć lat zaczęłam ćwiczyć, ale prawdę mówiąc, już dużo wcześniej przyjeżdżałam na salę i obserwowałam treningi mojego brata i taty. Właśnie tata z bratem zapalili we mnie tę sportową iskierkę. W taekwondo spodobało mi się właściwie wszystko w mniejszym lub większym stopniu i dlatego również ćwiczę do dziś.

Bywają trudne chwile np. po nieudanym występie? Jak sobie wtedy radzisz?
Jak w każdym sporcie zdarzają się gorsze i trudniejsze chwile. Najważniejsze to, żeby nie poddawać się i iść dalej. Każda porażka i gorsza chwila powinna nas wzmacniać i uczyć czegoś nowego. Osobiście te trudniejsze chwile staram się więc przemienić w siłę i determinację do dalszego działania.

Czy bycie zawodnikiem taekwondo wymaga jakiejś specjalnej diety, dyscypliny?
Bycie zawodnikiem nie wymaga jakichś specjalnych diet lecz wiadomo, że im zdrowiej będziemy się odżywiać, tym lepszą będziemy mieć formę, samopoczucie czy po prostu kondycję. Lepsza dieta będzie wpływać na nas bardziej pozytywnie. Są tego same zalety, zwłaszcza w przypadku sportowca. I ja również staram się tak postępować.

Jak często trenujesz w skali tygodnia?
Ćwiczę co najmniej dwa razy w tygodniu po półtorej godziny.

Co dało Ci taekwondo?
Na pewno poczucie bezpieczeństwa oraz własnej wartości, wytrwałość, samokontrolę oraz pewność siebie. Z elementów fizycznych to wielu przyjaciół, lepszą kondycję, siłę oraz... rozciągnięcie.

Co jest Twoją mocną stroną, której używasz również podczas występów?
Są to zdecydowanie kopnięcia, które dzięki moim długim nogom, szybkości oraz wspomnianemu rozciągnięciu, są bardzo efektowne.

Jakie są Twoje najbliższe plany, cele do zrealizowania?
Chcę zdać egzamin na czarny pas oraz stanąć na podium w zawodach Taekwon-do Mazovia Master CUP. Imprezę zaplanowano na 22 października, zaś do egzaminu podejdę najpewniej w czerwcu przyszłego roku.

Czego Ci życzyć?
Oczywiście dalszych sukcesów, wytrwałości oraz osiągnięcia czarnego pasa.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Taekwondo. Dominika Potoniec: Sport dał mi pewność siebie [Wywiad] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie