Tajemnicza i piękna

WŁODZIMIERZ JURASZ
KSIĄŻKA. Ukazał się kolejny, już 196. zeszyt "Polskiego słownika biograficznego".

Nie miała szczęścia do sławy, ale i sama jej nie pragnęła. Jej pierwszą ważną pracę literacką firmował ktoś zupełnie inny, acz bardzo jej bliski. Przez całe lata, aż do śmierci pisano o niej jako o niejakiej J[...]. Biogram Józefiny Szelińskiej (1905-1991), nauczycielki, tłumaczki, bibliotekarki, ale przede wszystkim narzeczonej Brunona Schulza (autora "Sklepów cynamonowych" i dedykowanego właśnie jej "Sanatorium Pod Klepsydrą), ukazał się w najnowszym zeszycie "PSB".

Pochodziła z rodziny żydowskiej, która przeszła na chrześcijaństwo. Studiowała we Lwowie, zdobywając stopień doktora filozofii z zakresie filologii polskiej (pod kierunkiem prof. Juliusza Kleinera). Nauczała m.in. w drohobyckim gimnazjum, gdzie zapewne w roku 1932 lub 1933 poznała Brunona Schulza, który chciał namalować jej portret.

Szelińska i Schulz zaręczyli się w roku 1935. Połączyło ich nie tylko uczucie, ale także zamiłowanie do literatury. Razem przetłumaczyli "Proces" Kafki, ale choć to ona była główną autorką przekładu, powieść ukazała się pod nazwiskiem Schulza jako bardziej medialnym. Planowane małżeństwo napotykało trudności administracyjne; byli różnej wiary, w ówczesnym systemie prawnym mogli więc wziąć ślub jedynie w oparciu o cywilne prawo niemieckie; Schulz musiałby jednak fikcyjnie zameldować się na Śląsku, gdzie te przepisy jeszcze obowiązywały. Wspomniane trudności zaowocowały kryzysem w ich związku, którego kulminacją stała się próba samobójcza Szelińskiej.

Okupację Szelińska przeżyła w Warszawie, m.in. ucząc na kompletach. W czasie powstania ukrywała się w Laskach. Po wojnie zamieszkała w Gdańsku. W czerwcu 1948 r. rozpoczęła korespondencję z Jerzym Ficowskim, badaczem życia i twórczości Schulza. Od tego czasu na temat swego ukochnego rozmawiała wyłącznie z nim. Kolejny kryzys przeszła w roku 1968 podczas antysemickiej nagonki. Po przejściu na emeryturę w roku 1973 żyła samotnie, podupadając na zdrowiu. Jej życie zakończyła kolejna, tym razem udana, próba samobójcza. Nigdy nie założyła rodziny. Spoczęła na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku-Wrzeszczu.

Jak pisze autor biogramu, prof. Jerzy Jarzębski, była piękną kobietą. "Chroniąc wspomnienie o Schulzu , nie życzyła sobie, by jej nazwisko wymieniano w związku z niedoszłym ślubem i osobą pisarza". Zmieniło się to dopiero po jej śmierci.

Kilka portretów Szelińskiej wykonanych przez Schulza znajduje się w posiadaniu jej rodziny, która jednak odmawia udostępnienia ich publiczności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie