Tajemniczy ogród

Redakcja
Kiedy minie dzień, gasną barwy kwiatów w naszym ogrodzie. Szeleszczące drzewa i krzewy, tak przyjazne w świetle słońca, teraz, rzucając w mroku nikłe cienie, wydają się tajemnicze i niepokojące. Nie czujemy się bezpieczni, zamykamy okna i drzwi, odgradzając się od świata. A przecież ogród nocą ma swój niepowtarzalny urok, który zwiększymy instalując odpowiednie oświetlenie.

Oświetlenie ma wydobyć z mroku najpiękniejsze zakątki i odstraszyć nieproszonych gości

   Podświetlone kwiaty, drzewa, architektura ogrodowa, oczka wodne czy fontanny, oświetlone fragmenty domu, ścieżek, schodów, podjazdu i bramy wejściowej nie tylko wyglądają nastrojowo i ułatwiają poruszanie się po ogrodzie, ale również zapewniają poczucie bezpieczeństwa i skutecznie odstraszają niepożądanych gości. Latem i wczesną jesienią oświetlony ogród stanowi miejsce, gdzie wieczorem odpoczywamy, gawędzimy z przyjaciółmi lub przyjmujemy gości. Świecące lampy ściągają wprawdzie owady, ale za to dom pozostaje od nich wolny...

Najważniejszy jest projekt

   Projekt instalacji oświetlenia domu i ogrodu najlepiej sporządzić, a następnie wykonać jeszcze na etapie końcowych prac budowlanych. Jeśli chodzi o dom, garaż, chodnik, bramę wejściową sprawa jest w tym przypadku prosta. Wiemy już przecież, jakie newralgiczne fragmenty otoczenia budynku muszą być oświetlone, aby było bezpiecznie i wygodnie. Ogród jednak rośnie i rozkwita dopiero w naszej wyobraźni - jeszcze nie wiemy wszystkiego na pewno. Gdzie i jakie kwiaty będą rosły, oczko wodne może tu, a może jednak tam. Altana czy pergola, kamienna ławka wśród bzów czy fontanna? Punktem odniesienia będą w takim przypadku drzewa i krzewy, które od lat rosną na naszej działce i które w projekcie instalacji oświetlenia powinny zostać wyeksponowane. Generalnie jednak lepiej pomyśleć o oświetleniu przed posadzeniem roślin, bowiem podczas przeprowadzania instalacji mogą one ulec zniszczeniu. Jeśli nie czujemy się na siłach, aby zaprojektować oświetlenie ogrodu, zlećmy to profesjonaliście - architektowi zieleni, pamiętając, aby wykonawstwo (dla własnego i rodziny bezpieczeństwa) powierzyć jednak elektrykowi. Projekt instalacji oświetlenia chowamy głęboko do szuflady; przyda się jeszcze nieraz, gdy będziemy chcieli coś zmienić.

Tajemniczo i nastrojowo

   Nie instalujmy lamp równo i w rządkach jak "od sznurka". Powinny być rozmieszczone nierównomiernie i eksponować te elementy i te miejsca ogrodu, które podobają się nam najbardziej i gdzie najczęściej spędzamy wolny czas. Mogą to być grupy roślin, drzewa, ogródek skalny, altana, ławeczka czy rzeźba ogrodowa. Rośliny oświetlamy punktowo, za pomocą reflektorków ukrytych wśród gałęzi lub kwiatów, albo instalując je w zagłębieniach ziemi. Ciekawym rozwiązaniem jest skierowanie promieni świetlnych na drzewo z góry (np. z dachu domu) - rzuca wtedy wspaniały cień. Lampy musimy tak umieszczać, aby widoczne było tylko światło, a nie jego źródło. Pamiętajmy, że nadmierna iluminacja nie jest wskazana. Nie chcemy przecież oświetlać całego ogrodu, tylko wydobyć z mroku to, co najpiękniejsze. Pamiętajmy również, że lampy muszą być zharmonizowane z otoczeniem oraz tak rozmieszczone, aby światło nie wpadało do okien i nie przeszkadzało domownikom w nocnym wypoczynku.

Podświetlamy fontanny i oczka

   Światło i woda to dwa elementy, które znakomicie się uzupełniają. Możemy wykorzystać je do aranżacji ogrodu, a efekt przejdzie najśmielsze oczekiwania. Odpowiednimi lampami oświetlamy otoczenie basenu, w oczku wodnym instalujemy lampy przeznaczone do pracy pod wodą. Mogą to być lampy pływające w kształcie kul, reflektory powierzchniowe, jak i montowane na dnie - oświetlą rośliny wodne i złotą rybkę... Efektownie wygląda podświetlona nawet najmniejsza fontanna czy namiastka wodospadu. Lampy instalujemy od spodu fontanny, poniżej lustra wody lub ukryte w pobliżu - wtedy snop światła kierujemy na wodę. Do lamp można zastosować barwne filtry; tu jednak należy zachować szczególną ostrożność i wyczucie smaku, łatwo bowiem o stworzenie tandetnej scenerii. Wodne reflektory zasilane są prądem o napięciu 12 lub 24 V.

Bezpieczni w świetle lamp

   Światło wokół domu sprawia, że czujemy się bezpiecznie. Źródła światła powinny być rozmieszczone przy wejściach, a więc bramach, drzwiach, furtkach i przy garażu. Z kolei lampy oświetlające schody, chodniki, ścieżki, podjazdy muszą być tak ustawione, aby żaden ich fragment nie pozostawał w cieniu. Już podczas sporządzania projektu ustalamy ich optymalną wysokość, rozmieszczenie oraz kierunek padania światła, bowiem nie mogą oślepiać. Jest to istotne, np. przy wchodzeniu po schodach czy manewrowaniu samochodem. Z tego też względu tego typu lampy powinny posiadać mleczne klosze albo osłony kierujące promienie w dół lub na boki. Zależnie od upodobań (i finansów), decydujemy się na lampy tradycyjne albo nowocześniejsze. Tradycyjne włączamy sami, kiedy nadejdzie noc, nowocześniejsze wyposażone są w automatyczne włączniki czasowe, które uruchamiają instalację w wybranych godzinach. Wygodne są tzw. automaty zmierzchowe włączające się o zmroku lub lampy wyposażone w czujniki elektroniczne na podczerwień - "widzą" i reagują one na wszystko, co ma temperaturę wyższą od temperatury otoczenia. Mogą mieć zasięg 10-15 m i różny kąt obserwacji: od 90 st. do 270 st.; montuje się je na ścianach i podłącza do instalacji o napięciu 220 V.

Światło ciepłe, światło zimne

   W naszych ogrodowych lampach możemy stosować żarówki tradycyjne, które mają barwę ciepłą, żółtawą, zbliżoną do popołudniowego słońca. Barwy ciepłe przybliżają obiekt i pozytywnie działają na ludzi. Podkreślają ponadto ciepłe kolory kwiatów, lecz przygaszają zieleń. Wielu jest zwolenników lamp halogenowych, o nieco chłodniejszej barwie (barwy zimne oddalają obiekt). Nadają się one do akcentowania charakterystycznych miejsc i elementów w ogrodzie, np. rzeźb, które lubią światło białe. Świetlówki kompaktowe rzucają światło zdecydowanie chłodne, o niebieskawym odcieniu - takie światło ożywia zieleń.

Nierdzewne i odporne

   Lampy ogrodowe muszą być wykonane z nierdzewnego materiału lub pokryte farbą odporną na warunki atmosferyczne. Wiele z nich przystosowanych jest do zasilania prądem o normalnym, jak i też niskim napięciu (z sieci - napięcie 220 V lub transformatora -12 lub 24 V); niekiedy instaluje się lampy zasilane bateriami słonecznymi. Bezpieczniejsze są instalacje niskonapięciowe, jeśli zaś w kablach płynie prąd pod napięciem 220 V, należy umieścić je na głębokości 60-80 cm w plastikowych rurkach, przykryć np. deskami i dopiero wtedy zasypać ziemią. W sklepach można kupić lampy przystosowane do mocowania na stałe (wkopywane w ziemię lub przykręcane do postumentów wylanych betonem), a także przenośne - do wbijania w ziemię lub z ciężką podstawą. Interesujące jest oświetlenie ogrodu i miejsc wokół domu szeregiem niewielkich lampek, tzw. ukrytych. Nie wystają one ponad powierzchnię terenu, dlatego można je instalować w kamiennych ścieżkach, podjazdach czy schodach. Lampki te schowane są w hermetycznych puszkach z prześwitującym wieczkiem; montażem zajmują się specjalistyczne firmy. Ceny lamp ogrodowych są zróżnicowane: od 100 zł do ponad 500 zł. Do oświetlenia otoczenia domu i ogrodu potrzeba ich zwykle od kilku do kilkunastu sztuk; do tego osprzęt, kable, transformator itd. - nic więc dziwnego, że w niektórych domach kończy się na kupnie nieśmiertelnych kinkietów "zdobiących" drzwi wejściowe.
   DOROTA DEJMEK

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie