Tak będą wprowadzane zmiany na krakowskich ulicach. Zobacz...

Tak będą wprowadzane zmiany na krakowskich ulicach. Zobacz terminy

Zdjęcie autora materiału
Arkadiusz Maciejowski

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Plac Nowy

Plac Nowy ©Andrzej Banas / Polska Press

Na wiele ulic na Kazimierzu wciąż wjeżdżać będą mogli tylko wybrani kierowcy. W sierpniu i wrześniu odbędą się konsultacje społeczne dotyczące Strefy Czystego Transportu.
Plac Nowy

Plac Nowy ©Andrzej Banas / Polska Press

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik potwierdził wczoraj, że daje więcej czasu urzędnikom miejskim na przeprowadzenie zmian organizacji ruchu m.in. na Kazimierzu. Wprowadzane będą etapami. Jako pierwsze te, dotyczące rowerzystów.

Przypomnijmy, że wojewoda wydał miesiąc temu pracownikom Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu trzy nakazy. Przede wszystkim likwidacji Strefy Ograniczonego Ruchu (SOR) na Kazimierzu, która - zdaniem wojewody - wprowadzona została niezgodnie z prawem.


Urzędnicy pierwotnie dostali czas do 18 lipca na likwidację strefy - co oznaczałoby, że ponownie wszyscy kierowcy mogli wjeżdżać na plac Nowy i okoliczne ulice. Na kilkadziesiąt godzin przed tym terminem wojewoda przychylił się do wniosku ZIKiT, by wydłużyć czas na wprowadzenie zmian. Mogą to zrobić do 21 grudnia br. Do tego czasu planują zastąpić SOR tzw. Strefą Czystego Transportu (oprócz mieszkańców mogliby wjeżdżać do niej właściciele pojazdów elektrycznych, na wodór oraz napędzanych gazem ziemnym). Chcieli ją wprowadzić już w lipcu, ale nie zgodzili się radni miejscy, uznając, że nie można ich wprowadzać w pośpiechu. Podkreślali, że należy zapytać mieszkańców co sądzą o tym pomyśle. - Decyzja wojewody powoduje, że będziemy mieli więcej czasu na przeprowadzenie konsultacji społecznych. Odbędą się w sierpniu i wrześniu - zapowiada Marcin Hanczakowski, dyrektor ZIKiT.

Wojewoda dał urzędnikom czas też do 21 grudnia na likwidację tzw. wjazdówek do strefy B (urząd wydał ok. 900 takich okresowych zezwoleń m.in. prywatnym osobom). - Faktycznie, sam już jakiś czas temu mówiłem, że nie jestem entuzjastą „wjazdówek”. Ale na razie zostają, bo są kwestie, które musimy rozwiązać. Podam przykład Muzeum Narodowego, które musi prowadzić transport eksponatów. Myśleliśmy, że można wydawać w takich przypadkach zgody na tzw. przejazd okazjonalny. Tylko okazuje się, że takie transporty objęte są tajemnicą, z wiadomych względów. I takie kwestie musimy rozwiązać - mówi dyrektor ZIKiT.

Najmniej czasu - do końca wakacji - urzędnicy otrzymali na zmiany dotyczące ruchu rowerowego. Choć nie będą one bardzo dotkliwe dla cyklistów.

Obecnie na ponad 30 chodnikach w różnych częściach Krakowa, za pomocą specjalnego znaku, dopuszczony jest ruch na rowerów. Teraz - realizując nakaz wojewody - urzędnicy zdejmą te znaki, ale jednocześnie wyznaczą na chodnikach tzw. ciągi pieszo-rowerowe. - Tylko na ulicy Księcia Józefa, ze względu na szerokość chodnika, nie będziemy mogli zastosować takiego rozwiązania - tam rowery zostaną skierowane do ruchu ogólnego - informują w ZIKiT.

Wojewoda Ćwik podczas wczorajszej konferencji stwierdził m.in., że nie chciał, by sprawa organizacji ruchu stała się elementem kampanii wyborczej.

Z kolei dyrektor ZIKiT stwierdził, że jest wdzięczny wojewodę za taką decyzję. Ale zaznaczył, że i tak skieruje sprawę do sądu, by ten rozstrzygnął kto ma rację i czy urzędnicy mogli podjąć decyzję o wprowadzeniu SOR na Kazimierzu. Służby wojewody zwracały uwagę m.in. na to, że zarządca drogi może ją zamknąć (np. z powodu bezpieczeństwa czy ochrony zabytkowej przestrzeni), ale dla wszystkich, a a w centrum Kazimierza wprowadzono wyjątki.

ZOBACZ KONIECZNIE:


Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo