"Tak" czy "Nie"?

Paryż
W niedzielę Francuzi pójdą do urn, by przyjąć albo odrzucić unijną konstytucję. Choć proeuropejscy politycy odwołują się do rozsądku swych współobywateli, apelują, by poparli eurokonstytucję - większość Francuzów zamierza głosować na "nie".

Przed referendum we Francji

Przed referendum we Francji

W niedzielę Francuzi pójdą do urn, by przyjąć albo odrzucić unijną konstytucję. Choć proeuropejscy politycy odwołują się do rozsądku swych współobywateli, apelują, by poparli eurokonstytucję - większość Francuzów zamierza głosować na "nie".

   Premier Francji Jean Pierre Raffarin konsekwentnie deklaruje, że jest optymistą i liczy na głosy tych, którzy pójdą do urn, ale jeszcze nie wiedzą, jak będą głosować. To około 20 proc. wyborców. "Francuz, który jest dumny z bycia Francuzem nie zagłosuje na "nie" - powiedział Raffarin w wystąpieniu telewizyjnym.
   Francuzów straszy się groźbą izolacji ich kraju w Unii Europejskiej, w przypadku gdy odrzucą eurokonstytucję - ale ten argument jest nieskuteczny. Komentatorzy nie mają wątpliwości, że duża grupa Francuzów zamierza zagłosować na "nie", by w ten sposób wyrazić wotum nieufności dla rządu. "Ciągły kryzys gospodarczy, rosnący odsetek bezrobotnych, niepopularne elity rządzące, głowa państwa zużyta po dziesięciu latach sprawowania władzy" - taki obraz Francji w przeddzień referendum rysował dziennik "Liberation".
   W ostatnich dniach przedreferendalnej kampanii karierę zrobił we Francji przymiotnik "irracjonalny". Na przykład były premier Francji, socjalista Lionel Jospin użył słowa "irracjonalne" dla określenia wszystkich argumentów na "nie", które wytaczają przeciwnicy eurokonstytucji.
   Wczoraj Nicolas Sarkozy, przewodniczący partii prezydenckiej UMP, wystąpił po raz ostatni przed kamerami francuskiej telewizji w obronie traktatu konstytucyjnego. Ironizował z przeciwników eurokonstytucji. _"Piękna ekipa: Le Pen z Frontu Narodowego i Marie George Buffet z Partii Komunistycznej - chyba nie chcecie, zeby ci ludzie wyznaczali kierunek, w którym ma pójść Francja?" - _pytał rodaków.
   Francuzi nie są zadowoleni z poszerzenia Unii Europejskiej. Ich zdaniem poszerzona UE funkcjonuje gorzej niż wcześniej. A jeśli w Unii dzieje się źle - to również we Francji. Odpowiadając na obawy Francuzów premier Raffarin zaapelował do rodaków, by "nigdy nie wątpili w siłę Francji".
   Niespodziewanie na głównego bohatera kampanii - jak napisał dziennik "Liberation" - wyrósł polski hydraulik. Ta niemal mityczna postać stała się ucieleśnieniem wszelkich obaw Francuzów przed "dumpingiem socjalnym" ze strony nowych państw członkowskich UE i zalewem taniej siły roboczej. Media prześcigają się w opisywaniu przypadków zatrudniania Polaków czy Czechów na francuskich budowach. Takim samym straszakiem stały się osławione "delokalizacje", czyli przypadki przenoszenia produkcji z Francji do nowych krajów UE.
   Przeciwnicy i zwolennicy konstytucji europejskiej walczą o miejsca na przystankach i słupach ogłoszeniowych. Jedne plakaty wzywają do powiedzenia "nie" dla wejścia Turcji do UE czy napływu siły roboczej z Polski. Inne apelują o poparcie zjednoczonej Europy, zdolnej do konkurowania z USA, Japonią czy Chinami. Do budowania wspólnego domu kolejnych pokoleń Europejczyków. Rzuca się w oczy, że plakatów wzywających do głosowania na "nie" jest znacznie więcej.
   We francuskim dzienniku "L'Express" zwolennicy eurokonstytucji zostali porównani do żółwi, które nie zdążyły dogonić zwinnych i szybkich jak zające przeciwników eurokonstytucji. Z publikowanych wczoraj sondaży wynika, że 54 procent Francuzów powie "nie" w czasie niedzielnego głosowania.
MARTA POZNAŃSKA (Paryż)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie