Takie są realia III ligi

W górnym rzędzie od lewej: Jarosław Błaszczyk, Michał Górecki, Paweł Płonka, Tomasz Pilch, Szymon Cygal, Dawid Kałat, Tomasz Stelmach, trener Wiesław Bańkosz. W dolnym rzędzie od lewej: Kamil Myśków, Przemysław Senderski, Szymon Tokarz, Jakub Górecki, Adrian Firek, Tomasz Marchiński, Andrzej Moskal, Radosław Muniak. Fot. Maciej Hołuj
W górnym rzędzie od lewej: Jarosław Błaszczyk, Michał Górecki, Paweł Płonka, Tomasz Pilch, Szymon Cygal, Dawid Kałat, Tomasz Stelmach, trener Wiesław Bańkosz. W dolnym rzędzie od lewej: Kamil Myśków, Przemysław Senderski, Szymon Tokarz, Jakub Górecki, Adrian Firek, Tomasz Marchiński, Andrzej Moskal, Radosław Muniak. Fot. Maciej Hołuj
Z zespołu ubyło dwóch ważnych zawodników. Środkowy obrońca Patryk Banaszkiewicz przeniósł się do Przeboju Wolbrom, a najskuteczniejszy snajper Michał Nowak będzie grał w I-ligowym GKS Katowice. Oprócz tego z gry w Dalinie zrezygnował Jakub Burtan i jeszcze w trakcie rundy jesiennej bramkarz Konrad Kipek.

W górnym rzędzie od lewej: Jarosław Błaszczyk, Michał Górecki, Paweł Płonka, Tomasz Pilch, Szymon Cygal, Dawid Kałat, Tomasz Stelmach, trener Wiesław Bańkosz. W dolnym rzędzie od lewej: Kamil Myśków, Przemysław Senderski, Szymon Tokarz, Jakub Górecki, Adrian Firek, Tomasz Marchiński, Andrzej Moskal, Radosław Muniak. Fot. Maciej Hołuj

PIŁKA NOŻNA. Do rundy wiosennej Dalin przystępuje nieznacznie osłabiony. O co będą walczyć podopieczni Wiesława Bańkosza?

Pozostał natomiast lider środka pola Dawid Kałat, chociaż był na testach u dwóch pierwszoligowców - Sandecji Nowy Sącz i Górniku Zabrze. Dla Dalinu to dobra informacja, ale z drugiej strony talent tego piłkarza zasługuje na szansę w wyższej lidze. W drużynie Młodej Ekstraklasy Polonii Bytom oraz Resovii był próbowany Tomasz Marchiński, pozostał jednak w Myślenicach.

Do Dalinu po raz kolejny powrócił Przemysław Senderski, który 2009 rok spędził na wojażach w Odrze Wodzisław (Młoda Ekstraklasa) i Alwerni. Ponadto do kadry dołączono najstarszych juniorów. Kilku z nich, na czele z Markiem Mizią, już wcześniej "otarło się" o pierwszy zespół. To kolejne pokolenie utalentowanej młodzieży, która tej zimy pod wodzą trenera Kazimierza Wincenciaka zdobyła Halowe Mistrzostwo Krakowa.

Zarząd klubu założył, że będzie stawiać na wychowanków i wykazuje niezłomną konsekwencję. W obecnej kadrze seniorów poza Kamilem Myśkowem, wszyscy pozostali zawodnicy trafili do Dalinu najpóźniej w wieku juniora. Jednak w nadchodzącej rundzie godzenie interesów zespołów juniorów i seniorów może przysporzyć problemy. W pierwszym zespole w zasadzie jednym bramkarzem jest Karol Obłaza, a jego zmiennik Adrian Firek, przede wszystkim strzeże bramki juniorów.

"Wzmocnieniem" jest powrót, po blisko rocznej przerwie spowodowanej kontuzją, Szymona Cygala. Do gry wraca też Mariusz Kęsek. Piłkarz od listopada był przygotowany do operacji kolana. Ostatecznie wycofano się z tego pomysłu.

Już w pierwszym meczu trenera Bańkosza, ze względu na mniej lub bardziej poważne kontuzje oraz kartki (Kałat), czeka swoisty poligon w skompletowaniu składu. Tomasz Stelmach połowę rundy wiosennej spędzi na rehabilitacji.

Pytanie, na co stać taki zespół? Trener zapowiada walkę o miejsce w czołówce, a po możliwym wycofaniu się z rozgrywek Hutnika Kraków (sprawa waży się do ostatniej chwili), Dalin mógłby "zamieszać" w kwestii awansu. Pod względem czysto sportowym, to wcale nie jest mrzonka, ale biorąc pod uwagę sytuację organizacyjną, należy ostudzić gorące głowy.

W celu poszukiwania źródeł finansowania burmistrz Maciej Ostrowski zorganizował debatę, w której oprócz przedstawicieli Dalinu, władz samorządowych, uczestniczyli także senator Stanisław Bisztyga i poseł Marek Łatas. Na razie konkretów nie ma, ale pełniący obowiązki prezesa klubu Robert Kęsek jest zadowolony z inicjatywy, która ma być kontynuowana.

Na razie zmieniło się otoczenie, w którym przyszło przygotowywać się piłkarzom. Mogli korzystać z infrastruktury, którą na Zarabiu stworzyła gmina, chociaż w Dalinie nie ukrywa się żalu, że w dużej części trzeba za to płacić. W grudniu wprowadzono się do nowego budynku klubowego. Wiosną kibiców na stadionie im. Gustawa Grochala przywita nowy zegar, jednak pierwszy mecz u siebie z Lubrzanką Kajetanów (20 marca), ze względu na karę po wizycie "sympatyków" Hutnika, odbędzie się bez udziału publiczności.

Tak było jesienią

Bramkarze: Konrad Kipek 4/4/4/0*; Karol Obłaza 13/13/13/0; Adrian Firek 0/0/0/0.

Obrońcy: Patryk Banaszkiewicz 16/15/15/1; Szymon Cygal 0/0/0/0; Tomasz Marchiński 16/14/9/5; Andrzej Moskal 16/8/5/0; Kamil Myśków 8/7/6/0; Tomasz Pilch 17/17/17/0.

Pomocnicy: Jarosław Błaszczak 4/1/0/0; Jakub Burtan 4/0/0/0; Jakub Górecki 15/15/6/1; Dawid Kałat 17/17/16/7; Radosław Muniak 16/15/12/0; Paweł Płonka 8/0/0/0; Tomasz Rojek 13/3/0/0; Tomasz Stelmach 14/14/12/4.

Napastnicy: Michał Górecki 15/15/5/3; Mariusz Kęsek 12/12/10/0; Marek Mizia 1/0/0/0; Michał Nowak 17/17/16/8.

* w kolejnych rubrykach: mecze, w podstawowym składzie, w pełnym wymiarze, gole

Aktualna kadra

Bramkarze: Adrian Firek (ur. 10-12-1991), Karol Obłaza (27-04-1990).

Obrońcy: Szymon Cygal (11-12-1984), Tomasz Marchiński (27-01-1989), Andrzej Moskal (17-10-1989), Kamil Myśków (08-02-1986), Tomasz Pilch (18-09-1987), Przemysław Senderski (25-06-1989), Szymon Tokarz (11-07-1991).

Pomocnicy: Jarosław Błaszczak (01-06-1990), Jakub Górecki (05-09-1989), Dawid Kałat (03-02-1987), Radosław Muniak (13-01-1983), Jakub Niedźwiedź (23-09-1991), Paweł Płonka (21-03-1990), Tomasz Rojek (08-04-1989), Tomasz Stelmach (23-06-1986), Michał Wojtan (16-04-1991).

Napastnicy: Andrzej Biel (17-10-1991), Michał Górecki (05-09-1989), Mariusz Kęsek (17-01-1989), Marek Mizia (06-04-1992).

Przybyli: Senderski (Alwernia), Biel, Firek, Mizia, Niedźwiedź, Tokarz, Wojtan (wychowankowie).

Ubyli: Patryk Banaszkiewicz (Alwernia), Jakub Burtan (Pcimianka), Konrad Kipek (rezygnacja z gry), Michał Nowak (GKS Katowice).

Zimowe sparingi Dalinu

Orzeł Myślenice 9-4, ŁKS Łódź 0-5, Okocimski Brzesko 0-1, Wisła Kraków (Młoda Ekstraklasa) 5-3, Limanovia 2-5, Garbarnia Kraków 2-0, Targowisko 0-1, Górnik Wieliczka 3-1, Lubań Maniowy 4-3.

Paweł Ryś

myslenicki@dziennik.krakow.pl

Rozmowa z WIESŁAWEM BAŃKOSZEM, trenerem Dalinu Myślenice

Z kadry ubyło Panu dwóch podstawowych zawodników, ale pokusimy się o stwierdzenie, że mogło być gorzej...

- Kolejna runda - kolejne osłabienia. Cieszy, że dwóch piłkarzy trafiło do I- i II-ligowych zespołów. To dobrze świadczy o naszej pracy i naszym klubie. Kilku kolejnych zawodników także było w kręgu zainteresowań zespołów z wyższych lig.

Zwykł Pan mawiać: "cóż przeciwnika obchodzą nasze problemy", a tych znowu nie brakowało.

- Dla większości klubów, występujących w niższych klasach, podstawowym celem jest przetrwać potężny kryzys, jaki się pojawił i niestety ambicje sportowe schodzą na drugi plan. Większość klubów ledwie wiąże koniec z końcem. Kadry są uzupełniane przez wychowanków, więc szkolenie własnych zawodników jest teraz w cenie. Te problemy nie ominęły Dalinu.

A co Pan może osiągnąć tej wiosny ze swoimi zawodnikami?

- Jeśli chodzi o cele sportowe, to stworzyła się ciekawa sytuacja w obliczu ewentualnego wycofania się Hutnika. Bylibyśmy wówczas na czwartym miejscu, mamy 3 punkty straty do lidera i automatycznie stajemy się jednym z faworytów do mistrzostwa. Zarówno ja, jak i zawodnicy, chcemy każdy mecz zagrać jak najlepiej i zdobywać punkty, bo taki jest charakter tej młodej drużyny, której średnia wieku nie przekracza dwadzieścia jeden lat. (RŚ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie