Takimi autami jeździli krakowianie w latach 90. Aż trudno uwierzyć, że tak było nieco ponad 20 lat temu!

PUMA
Mały fiat, polonez caro, duży fiat i daewoo - te pojazdy opanowały krakowskie ulice w latach 90. Na rynku brakowało samochodów, więc był to czas, kiedy praktycznie nie istniały korki. Wyobrażacie sobie Kraków w takiej sytuacji dziś? Zobaczcie, jak to wyglądało jeszcze nieco ponad 20 lat temu. Zobacz galerię zdjęć z tamtego okresu. Oto naszych 50 archiwalnych fotografii.

FLESZ - Parkowanie drożeje. Znamy nowe stawki

Mały Fiat był produkowany bardzo długo, pierwsze egzemplarze trafiły do klientów już na początku lat 80., a ostatni z nich został wyprodukowany w roku 2000. Samochody ze względu na niską cenę cieszyły się sporą popularnością w latach 90. Prawie każdy zaczynał wówczas od maluszka. Było to właściwie jedno z nielicznych aut, jakie można było kupić na rynku wtórnym.

Polacy rozpaczliwie potrzebowali taniego i w miarę przestronnego środka transportu. Takie oczekiwania idealnie spełniał zaprezentowany w 1991 roku model Caro, który w dużej mierze bazował na swoim poprzedniku. Był jak na tamte czasy duży i pakowny, ale miał jedną, dość poważną wadę — bardzo dużo palił. Niektóre wersje w czasie jazdy miejskiej potrafiły wypić nawet 16 l/100 km. Mimo to samochód był dość popularny, bo właściwie nie było innej alternatywy.

Zobacz, czym przemieszczali się po Krakowie mieszkańcy w latach 90. To zdumiewające... parkingi świeciły pustkami!
PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ

Wideo

Materiał oryginalny: Takimi autami jeździli krakowianie w latach 90. Aż trudno uwierzyć, że tak było nieco ponad 20 lat temu! - Gazeta Krakowska

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 września, 9:47, mieszkaniec:

Jeździły a smogu nie było,dziwne.

a kto ci powiedział że nie było ? to że na wieś do ciebie nie dotarł to nie znaczy że nie było

G
Gość
6 września, 1:40, Ewa:

Autor tych kilku zdań chyba nie oglądał załączonych zdjęć. Na wszystkich widać zakorkowany Kraków. Czyli lata lecą a nic się w tej kwestii nie zmienia.

a co sie ma zmienić? tak to działa. szersze drogi ? wiecej aut wieksze korki . nic nie zmienisz. chyba że zakażesz wieśniakom i słoikom przyjedzać do krakowa

G
Gość

po co zdjęcia. trzeba było tylko wymienić.. maluch, duży fiat , poldek i żuki . i tyle. biede widać po całości

T
TJK
4 października, 21:31, Gość:

Teraz jest w Krakowie stanowczo za dużo aut, przez co są korki. Proponuję wprowadzenie polityki - masz samochód - wyprowadź się z Krakowa i pracuj też poza Krakowem. Chcesz mieszkać w Krakowie - nie miej auta. Kraków jest przeludnionym miastem, więc nie do przyjęcia jest to, by każdy miał własny samochód.

6 listopada 2019, 20:30, Kukułka Mordoklejka:

A może zastosować wariant objęcia całego Krakowa strefą płatnego parkowania przy czym: dla mieszkańców Krakowa i osób płacących tutaj podatki parkowanie bezpłatne poza ścisłym centrum natomiast dla osób przyjeżdżających z zewnątrz kwota za parkowanie w granicach miasta Krakowa (nie ważne czy to będzie Stary Bieżanów, Mydlniki czy Przylasek Rusiecki) koszt za 1 godzinę: 15 zł. Gwarantuję ci, że korki znikną z dnia na dzień.

I połowa miejsc pracy w mieście, myślisz że kto napędza gospodarkę w Krakowie? Miejscowi? Jesli nie będzie pracowników ( a nie będzie bo jak wyobrażasz sobie dojazd do pracy pracowników w większości pochodzących z ościennych gmin i powiatów? co dla nich zaproponujesz zamiast samochodu? Pociąg i godzinne korki w mieście? to dzień pracy z dojazdem wyniesie już nie 12 godzin ale 15 będzie mało))firmy będą musiały przenieść się am gdzie ci pracownicy są łatwiej dostępni. A Kraków jest przeludniony, ale to wina wyborców machlojskiego, zamiast budować "w szerz" to od lat stosuje się zagęszczanie zabudowy co prowadzi do absurdów komunikacyjnych, przejechać z jednego końca miasta na drugi trwa tyle co jazda z Krakowa do Kielc.

E
Ewa

Autor tych kilku zdań chyba nie oglądał załączonych zdjęć. Na wszystkich widać zakorkowany Kraków. Czyli lata lecą a nic się w tej kwestii nie zmienia.

m
mieszkaniec

Jeździły a smogu nie było,dziwne.

G
Gość

na zdjęciach ulice pełne aut, identycznie jak dziś. Gdzie te puste parkingi według autora?

.

Autorze artykułu. piszesz, że parkingi świeciły pustkami a na zdjęciach widać pełno aut. Nie wiem co wy bierzecie w tej redakcji ale w latach 90 przybywało na naszych drogach mnóstwo samochodów, także zachodnich. Pustki to mogły być w latach 60.

I
Innocenty Papież
4 października, 22:28, Gość:

Autor artykułu chyba sam nie wie co pisze. Takie auta owszem jeździły, ale "nieco" 30 l temu, a nie "nieco 20 l temu"

Na niektórych zdjęciach widać samochody i z czarnymi i z białymi tablicami. A te drugie zostały wprowadzone w maju 2000 r.

K
Kukułka Mordoklejka
4 października, 21:31, Gość:

Teraz jest w Krakowie stanowczo za dużo aut, przez co są korki. Proponuję wprowadzenie polityki - masz samochód - wyprowadź się z Krakowa i pracuj też poza Krakowem. Chcesz mieszkać w Krakowie - nie miej auta. Kraków jest przeludnionym miastem, więc nie do przyjęcia jest to, by każdy miał własny samochód.

A może zastosować wariant objęcia całego Krakowa strefą płatnego parkowania przy czym: dla mieszkańców Krakowa i osób płacących tutaj podatki parkowanie bezpłatne poza ścisłym centrum natomiast dla osób przyjeżdżających z zewnątrz kwota za parkowanie w granicach miasta Krakowa (nie ważne czy to będzie Stary Bieżanów, Mydlniki czy Przylasek Rusiecki) koszt za 1 godzinę: 15 zł. Gwarantuję ci, że korki znikną z dnia na dzień.

P
Prezydencik Słoik

Zauważyłem 3 rzeczy, które nie uległy zasadniczej zmianie. 1) Na jednym ze zdjęć ul. Konopnickiej w kierunku DH. Jubilat - oczywiście korek. 2) Tramwaje typu akwaria jak jeździły to nadal jeżdżą. 3) Tam gdzie na zdjęciach widać remonty nie widać pracujących robotników.

p
pk

"...więc był to czas, kiedy praktycznie nie istniały korki.."

jak widać na większości zdjęć a zwłaszcza pod hotelem Forum

K
Krakus

Bus-y na wioski jak ze zdjęcia nr 15 to akurat niewiele się zmieniły ..

G
Gość

Fiaty 126p produkowane były w Polsce od 1973 roku. Wiec pierwsze ich egzemplarze trafiły do klientów w latach 70-tych XX w. a nie w 80-tych...

G
Gość

Autor artykułu chyba sam nie wie co pisze. Takie auta owszem jeździły, ale "nieco" 30 l temu, a nie "nieco 20 l temu"

Dodaj ogłoszenie