Tarnovia jednak bez Paleja

RG
Udostępnij:
"Król strzelców" III ligi małopolskiej, grupa wschód - Krzysztof Palej nadal pozostanie zawodnikiem Unii Tarnów. Nic zatem nie wyszło z planów zawodnika, który chciał związać się z Tarnovią Tarnów.

"Król strzelców" zostaje w Unii

   Kilka dni temu pisaliśmy o możliwości przejścia najlepszego snajpera Unii Tarnów do IV-ligowej Tarnovii. Dzisiaj możemy śmiało poinformować, iż nic z tego "romansu" nie wyjdzie. Chociaż sam zawodnik jeszcze niedawno dekarował chęć grania przy ulicy Bendrowskiego, to zwyciężył aspekt pozasportowy. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, napastnik Unii został postawiony pod "murem" ( szantaż w postaći utraty zatrudnienia ) i sam zrezygnował z gry w popularnej "Tovii". Smaczku całej sprawie dodaje fakt, iż Palej po zakończeniu sezonu jednoznacznie stwierdził, iż chciałby pograć w niższej lidze. Jedynym względem, jakim się kierował chcąc opuscić Unię, był zaawansowany wiek. Widocznie nie był to wystarczający argument dla włodarzy Unii, skoro zdecydowano się na tak radykalne posunięcie. A może chodziło o coś zupełnie innego...? (RG)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie