Tarnów. Nowy zastępca prezydenta nie został przywitany owacjami

Łukasz WinczuraZaktualizowano 
Zastępca prezydenta Tarnowa Tadeusz Kwiatkowski oprócz codziennych obowiązków musi uporać się z dodatkowym wyzwaniem, którym będzie przekonanie do siebie oponentów
Zastępca prezydenta Tarnowa Tadeusz Kwiatkowski oprócz codziennych obowiązków musi uporać się z dodatkowym wyzwaniem, którym będzie przekonanie do siebie oponentów Paweł Chwał
Tadeusz Kwiatkowski, który 2 kwietnia został przedstawiony opinii publicznej jako nowy zastępca prezydenta Tarnowa nie został powitany w mieście chlebem i solą. Przynajmniej przez lokalnych polityków. „Niezrozumiała decyzja” - to jedno z łagodniejszych określeń decyzji Romana Ciepieli.

Zaskoczenie było totalne. Z naszych informacji wynika, że Roman Ciepiela niemal do ostatniej chwili zwlekał z ogłoszeniem nominacji dla byłego starosty dąbrowskiego. Milczał jak zaklęty nawet wobec najbliższych współpracowników. Trudno się więc dziwić, że pierwsze doniesienia o posadzie dla Tadeusza Kwiatkowskiego traktowano jako primaaprilisowy dowcip.

- Typowy strzał „z partyzanta”. Nie mamy specjalistów w Tarnowie tylko musimy brać desant z Powiśla? Cóż, pan Kwiatkowski będzie się musiał nauczyć miasta - wzdycha Tomasz Olszówka (NMT).

Wtóruje mu radny Dawid Solak (PiS). - Prezydent tą decyzją okazał lekceważenie zarówno mieszkańcom, ale również swojemu najbliższemu środowisku politycznemu - twierdzi.

Nawet wyjątkowo życzliwy polityce Ciepieli Marek Ciesielczyk (Koalicja Obywatelska) nie ma argumentów na usprawiedliwienie decyzji prezydenta.

- Brak słów. To tak jakby klub aspirujący do ekstraklasy kupował emeryta z B klasy - kręci głową radny.

Polityczny deal?

Coraz częściej słychać opinię, że nowa posada Tadeusza Kwiatkowskiego jest efektem politycznych układanek wewnątrz Koalicji Obywatelskiej.

- Dla mnie to ewidentna koalicja anty-PiS. Tak wygląda książkowe upolitycznienie samorządu - zżyma się poseł Wiesław Krajewski (PiS).

Spekuluje się, że za nominacją Kwiatkowskiego stoi poseł Władysław Kosiniak -Kamysz. Lider ludowców jednak stanowczo dementuje te pogłoski.

- Nie ma w tym krzty prawdy. To osobista decyzja pana prezydenta, która nie jest obwarowana żadnymi umowami czy kontraktami w związku z jesiennymi wyborami do Sejmu. Bo takie plotki do mnie dotarły - słyszymy w rozmowie telefonicznej.

Czym podpadł ex-starosta?

Tadeusz Kwiatkowski niepodzielnie rządził powiatem dąbrowskim w latach 2010-2018. Jednak jesienią ubiegłego roku musiał pogodzić się z dotkliwą porażką. Jego macierzyste ugrupowanie PSL wprowadziło zaledwie 4 przedstawicieli do 17-osobowej rady powiatu. Coraz głośniej mówi się, że lata rządów Kwiatkowskiego nie były, oględnie mówiąc, pasmem sukcesów. Oponenci zarzucają mu zmarginalizowanie regionu, zastój inwestycyjny, czego dowodem były spadki w ogólnopolskich rankingach samorządowych.

Ostatnio doszły do tego zarzuty natury obyczajowej. Marek Ciesielczyk, który prowadzi istną krucjatę przeciw powołaniu Kwiatkowskiego na wiceprezydenta, kolportuje nagrania i artykuły o werbalnym molestowaniu urzędniczek w starostwie. Ciesielczyk ma jednak osobiste powody, by Tadeusza Kwiatkowskiego nie darzyć sympatią po tym, jak w kwietniu 2011 roku został przez niego odwołany z posady dyrektora Centrum Polonii w Brniu.

Roman Ciepiela uzdrowiciel?

Tuż po przegranych wyborach Tadeusz Kwiatkowski podupadł na zdrowiu i poszedł na zwolnienie.

- Jak wieść gminna niesie pan starosta chorował cztery miesiące. Teraz nagle wyzdrowiał. Cud jakiś? - zastanawia się poseł Krajewski.

Nadprzyrodzone moce przypisuje Romanowi Ciepieli także Marek Ciesielczyk.

- Niedługo zostaniemy drugą Fatimą. Może by i mnie prezydent położył rękę na głowie, bo mam bóle kręgosłupa. Poza tym to nieludzkie, bo jak można schorowanego człowieka przyjmować do pracy. Chyba, że zwolnienie było lipne. Ale wtedy pan Kwiatowski jawiłby się jako zwykły oszust - mówi.

Tadeusza Kwiatkowskiego bierze w obronę rzecznik prasowy prezydenta Ireneusz Kutrzuba. - Zachęcam, żeby wpierw zapoznać się z doświadczeniem zawodowym i kompetencjami pana Kwiatkowskiego a dopiero później ferować wyroki - sugeruje.

Czytaj także

FLESZ: Wielkanoc 2019. Świąteczne wydatki

Wideo

Materiał oryginalny: Tarnów. Nowy zastępca prezydenta nie został przywitany owacjami - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
C
Cepeliada ?

cepeliada ?

zgłoś
G
Gość

cuda dzieją się w tarnówku

zgłoś
G
Gość

Cela już czeka , wszesniej czy później razem tam trafią

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3