Tarnów. Psychoterapia to nie konfesjonał. Uczę sztuki walki z problemami psychicznymi [ROZMOWA]

Łukasz WinczuraZaktualizowano 
Beata Liwowska apeluje, by nie bagatelizować u dzieci takich objawów, jak drapanie się czy wyrywanie włosów. To może być przejaw problemów emocjonalnych
Beata Liwowska apeluje, by nie bagatelizować u dzieci takich objawów, jak drapanie się czy wyrywanie włosów. To może być przejaw problemów emocjonalnych
Rozmawiamy z Beatą Liwowską, psychoterapeutką, o kondycji psychicznej współczesnego człowieka oraz o tym, dlaczego pacjentami psychologów są coraz młodsi.

Czy w naszym kraju nadal panuje przekonanie, że do psychiatry chodzą wariaci czy przyszła już do nas moda z Zachodu, na psychoanalityków?

Nastawienie się zmienia, chociaż nadal psychiatra budzi duży niepokój i wielu pacjentów swoje pierwsze kroki woli skierować do internisty.

Ale pan, który na co dzień przepisuje paracetamol nie powie, że coś mam z głową.

Ale pacjenci też nie są do końca świadomi, co się z nimi dzieje. Mogą odczuwać objawy cierpienia psychicznego na poziomie somatycznym, czyli boli ich głowa, mają ucisk w brzuchu czy w klatce piersiowej.

A co w momencie, gdy pacjent na przykład nie chce wychodzić z domu, czuje apatię, zobojętnienie?

Jeśli ten stan utrzymuje się krótko, to nie jest groźny, bo pozwala rozeznać się w swoich potrzebach. Ale utrzymujący się długotrwale zmienia percepcję świata, siebie, innych i może prowadzić do ciężkiej depresji. A w stanie depresji pacjent nie chce się leczyć, nie wierzy w to, że coś lub ktoś może mu pomóc.

Czyli chce jak najdłużej uniknąć psychiatry.

Zgoda. Ale też farmakoterapia przeraża. Pacjenci boją się skutków ubocznych albo zmiany w myśleniu - boją się, że po lekach nie będą sobą.

Kiedy powinna się zapalać lampka ostrzegawcza? Nie każda chandra to depresja.

Owszem, ale jeśli chandra utrzymuje się dłużej niż miesiąc - jest to objaw niepokojący. Jest też tak, że pacjent sam nie identyfikuje problemu, ale otrzymuje sygnały z otoczenia, co należy uwzględnić.

A niech sobie gadają…

Czasem warto posłuchać. Zwłaszcza jeśli mówi to ktoś życzliwy. Tym bardziej, że słowa innych o nas samych stanowią pewną formę lustra. Jeśli pan chce wiedzieć jak wygląda fizycznie, to można spojrzeć na siebie z góry, ale perspektywa jest zniekształcona. Tylko lustro pozwoli dostrzec prawdziwe proporcje ciała i coś czego bez lustra nie widać - twarz. Ze światem psychicznym jest podobnie.

Czym się różni depresja od wypalenia?

W depresji spacer czy inna aktywność nie zmienia stanu. Przy wypaleniu każda zmiana otoczenia jest radością.

A pasja, hobby to też forma terapii?

Wszyscy powinniśmy mieć kilka obszarów, w których się realizujemy. Jeżeli ktoś w swoim życiu opiera się tylko na jednym, to w momencie, kiedy coś się burzy, świat się rozpada na kawałki.

Z perspektywy gabinetu. Przychodzą coraz młodsi?

Niestety tak.

Rodzice przyprowadzają?

Owszem. I obserwuję niestety coraz większe problemy. Stany depresyjne, samookaleczenia. Dzieci nie potrafią radzić sobie z emocjami. W skrajnych przypadkach dochodzi do prób samobójstwa.

Dzieci naprawdę chcą się zabić czy to próba zwrócenia na siebie uwagi?

W przypadku moich pacjentów, dzieci chciały się zabić. Często okazuje się, że rodzice nawet nie wiedzą o tych próbach. Dzieci w stanie depresji są impulsywne i łatwo ulegają chwili. Tu decyduje rozwój mózgu. Kora czołowa, która odpowiada za rozumienie, przewidywanie konsekwencji, za planowanie, podejmowanie decyzji, rozwija się najwolniej i pełną dojrzałość osiąga w 30. roku życia.

Jest podatność na samobójstwo, jeśli w rodzinie były już taki przypadki?

Jest większe prawdopodobieństwo.

W rodzinie się raczej chyba takie sprawy przemilcza.

Owszem, bo nie jest to powód do dumy, ale generalnie jest tak, że słychać coś po kątach. A dzieci są wyczulone na gesty niewerbalne.

Za moich czasów mówiło się: „Idź się pobaw, dorośli rozmawiają”.

Dalej się tak mówi i to jest złe, bo dzieci powinny być uwzględniane w rozmowie. One naprawdę bardzo dużo wyłapują, tylko potem muszą sobie same radzić z tym, co usłyszały, wyczuły, a przecież ich aparat psychiczny nie jest jeszcze w pełni rozwinięty.

Rodzice są dziś skoncentrowani na swojej karierze czy wychowywaniu dzieci?

Społeczeństwo jest bardziej skoncentrowane na sobie. Mamy coraz więcej możliwości i coraz więcej potrzeb ich realizowania, po prostu chcemy więcej.

Chcemy być na zewnątrz lepsi niż jesteśmy w realu?

Każdy chce zachować pozytywny obraz siebie, każdy ma w sobie taką część, którą nazywamy „ja idealne”. A ten ideał jest różny na kolejnych etapach rozwoju. Dlatego np. 15-latki mają poczucie, że to wygląd wyznacza atrakcyjność i sympatię. Efekty? Rewie mody w szkole, anoreksja, bulimia. Wszystkie dziewczęta, z którymi pracuję, mają doświadczenia krytyki, odrzucenia, a przyczyny widzą w wyglądzie.

Hejt je pchnął do pani?

Często tak i jeśli ktoś jest podatny, to nawet jedno przykre słowo potrafi ruszyć lawinę problemów. Młodzi są wyczuleni na opinie negatywne.

Da się walczyć z hejtem?

Da się. Trzeba siebie dobrze poznać, znać swoje mocne strony i słabe. Kiedy postrzegamy się w sposób dojrzały, to słowa innych nie są takie raniące. A terapia to nie tylko forma leczenia, ale także rozwoju.

Czyli nie konfesjonał?

Nie. Pomagam zrozumieć siebie, swoje potrzeby, zmienić coś w życiu lub zaakceptować coś, jeśli nie da się tego zmienić. Koniec terapii nie jest tożsamy z tym, że pacjent nie będzie miał później innych problemów. Ale będzie wyposażony w umiejętność radzenia sobie z nimi.

Co nie zmienia faktu, że jesteśmy drugim krajem w Europie pod względem samobójstw młodych.

Bo młodzi ludzie mają zaburzone relacje z najbliższymi, z kolegami. Nie ma relacji face to face, które uczą życia i radzenia sobie z emocjami. Przy komputerze łatwiej się schować. W moich czasach jak koleżanki się pokłóciły, to we wszystko było zaangażowane kilka osób. Teraz to niemal problem globalny.

ZOBACZ KONIECZNIE

FLESZ: Wielkanoc 2019. Świąteczne wydatki

Wideo

Materiał oryginalny: Tarnów. Psychoterapia to nie konfesjonał. Uczę sztuki walki z problemami psychicznymi [ROZMOWA] - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3