Tatry. Przez zniszczony szlak nie działają toalety w...

Tatry. Przez zniszczony szlak nie działają toalety w schronisku Murowaniec

Łukasz Bobek

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Tatry. Przez zniszczony szlak nie działają toalety w schronisku Murowaniec
Z tatrzańskiego schroniska Murowaniec nie da się wywieźć ścieków i śmieci. Dlatego zamknięte zostały toalety dla turystów, a także kuchnia. To skutek ulewnych deszczów sprzed dwóch tygodni.
Tatry. Przez zniszczony szlak nie działają toalety w schronisku Murowaniec
O tym, że w schronisku nie działają toalety, przekonują się w ostatnich dniach turyści, którzy korzystając z pogody, wędrują po Tatrach. - Przyznam szczerze, że ostatnie metry do schroniska biegłem, bo mnie przycisnęło. Skończyło się tak, że musiałem iść w kosówkę za potrzebą - mówi Maksymilian Bafia, młody turysta ze Śląska.

- Toalety, jak i kuchnia, są nieczynne z powodu zniszczonego szlaku z Brzezin na Halę Gąsienicową - wyjaśnia Weronika Błażkiewicz z Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Szlak jest nieczynny dla pieszych. Co gorsza, nie da się tamtędy także przejechać samochodem. To powoduje, że nie jesteśmy w stanie odbierać odpadów ze schroniska, jak również wywieźć osadu z tamtejszej oczyszczalni ścieków. Dlatego zarządzający schroniskiem zdecydowali się zamknąć toalety i kuchnię dla turystów - dodaje.

TPN apeluje przy okazji do turystów, by w związku z tym nie pozostawiali śmieci w rejonie schroniska Murowaniec, tylko zabierali je ze sobą na dół. - Mamy nadzieję, że drogę uda nam się poprawić już niebawem - dodaje Weronika Błażkiewicz. TPN liczy, że przy odrobinie szczęścia uda się to zrobić na najbliższy weekend.

Parkowi udało się już naprawić zerwane mostki na szlaku z Wodogrzmotów Mickiewicza do Doliny Pięciu Stawów Polskich. - Nadal zamknięty jest szlak z Rusinowej Polany na Polanę pod Wołoszynem - wylicza Weronika Błażkiewicz.

Ruszyły także prace naprawcze przy drodze z Zakopanego w stronę Łysej Polany i dalej do Morskiego Oka. Tam potok Sucha Woda zniszczył część drogi i podmył most.

- Wykonaliśmy ekspertyzę, która potwierdziła nam, że sama konstrukcja mostu nie została uszkodzona, a jedynie podmyty został jeden z przyczółków. Mamy już wykonawcę prac, który umacnia koryto potoku i reperuje zniszczoną drogę. Myślę, że niedługo uda nam się udrożnić przejazd tą drogą - mówi Jerzy Zacharko, wicestarosta tatrzański.

Starostwo zapowiada, że droga będzie czynna na wyścig Tour de Pologne. Kolarze bowiem w szóstym etapie, który przypada na 9 sierpnia, mają tą drogą się ścigać.

ZOBACZ KONIECZNIE:



FLESZ: startuje Tour de Pologne 2018

Źródło: vivi24

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo