Tatry. Trudny dzień w Tatrach, seria interwencji ratowników

Tatry. Trudny dzień w Tatrach, seria interwencji ratowników

Łukasz Bobek

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Tatry. Trudny dzień w Tatrach, seria interwencji ratowników
Sporo pracy mają w niedzielę ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Od rana w Tatrach wzywani byli już do pięciu potrzebujących. W tym także do wypadku taternickiego na Mnichu.
Tatry. Trudny dzień w Tatrach, seria interwencji ratowników
Po sobotniej deszczowej pogodzie, gdy tylko w niedzielę zaświeciło słońce, sporo turystów ruszyło na tatrzańskie szlaki. Niestety, nie wszystkim spokojnie przebiega wycieczka. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego naliczyli już pieć interwencji.

Najpierw dotarło zgłoszenie z Małołączniaka o dolegliwościach kardiologicznych. Na pomoc poleciał śmigłowiec ratunkowy. 40 minut później ratownicy musieli znów wzbić się w powietrze. Dostali bowiem wezwanie o zasłabnięciu w Dolinie Pięciu Stawów Polskich.

Po godz. 13 nadeszło wezwanie o złamanej nodze w rejonie Smoczej Jamy w Dolinie Kościeliskiej. Potem - jak dotąd najpoważniejsze wezwanie - o wypadku taternickim na Mnichu w rejonie Morskiego Oka. Równocześnie nadeszło wezwanie o urazie nogi w rejonie Świstowej Czuby.

ZOBACZ KONIECZNIE:



WIDEO: Magnes. Kultura Gazura

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo