Tauron/Re-Plast Unia Oświęcim w finale hokejowego Pucharu Polski. W małopolskim półfinale pokonał Comarch Cracovię. ZDJĘCIA, KIBICE

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Półfinał hokejowego Pucharu Polski; Tauron/Re-Plast Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 4:1. Na zdjęciu: Pawło Padakin zdobywa pierwszego gola dla oświęcimian.
Półfinał hokejowego Pucharu Polski; Tauron/Re-Plast Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 4:1. Na zdjęciu: Pawło Padakin zdobywa pierwszego gola dla oświęcimian. Jerzy Zaborski
W małopolskim półfinale hokejowego Pucharu Polski Tauron/Re-Plast Unia Oświęcim pokonał we własnej hali Comarch Cracovię, biorąc rewanż za porażkę na tym samym etapie pucharowych rozgrywek z 2021 roku w Bytomiu. W finale oświęcimianie zmierzą się z GKS Tychy (30 grudnia 2022, godz. 20.30). Kliknij w przycisk „zobacz galerię” i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

W małopolskim półfinale hokejowego Pucharu Polski oświęcimianie, wicelider ekstraklasy, podejmował lidera. Jednak – jak podkreślał przed meczem trener „Pasów” Rudolf Rohaczek, liga nie ma żadnego przełożenia na puchary.

Krakowianie najpierw złapali karę, a już po jej zakończeniu, podanie przed bramkę dostał Pawło Padakin, który „przestrzelił” krakowskiego bramkarza.

„Pasy” mogły doprowadzić do remisu w 11 minucie; wtedy Vojtech Tomi z bliska spudłował.

Gospodarze turnieju pucharowego podwyższyli tuż przed pierwszą przerwą; Andriej Denyskin podjechał z krążkiem blisko bramki i szansy nie zmarnował.

Półfinał hokejowego Pucharu Polski; Tauron/Re-Plast Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 4:1.
Półfinał hokejowego Pucharu Polski; Tauron/Re-Plast Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 4:1. Jerzy Zaborski

W drugiej części, podczas gry w przewadze, Filipp Pangiełow-Judłaszew, wykorzystał zasłonięcie krakowskiego bramkarza i uderzył spod niebieskiej. Krążek odbił się jeszcze od Saku Kinnunea.

Krakowianie szubko odpowiedzieli golem; Vojtech Tomi dopadł bezpańskiego krążka i znalazł sposób na Kevina Lindskouga.

Potem oświęcimianie zmarnowali dwie liczebne przewagi. Przed drugą przerwą na lodzie „zaiskrzyło”. Najpierw karę zarobił Patryk Wronka, a Adrian Prusak, za atak głową, został odesłany do szatni.

Oba zespoły były zdekompletowane. Eryk Nemec dał sobie odebrać krążek we własnej tercji obronnej, a Pawło Padakin nie omieszkał skorzystać z prezentu.

Na początku trzeciej odsłony krakowianie przez 56 sekund grali w podwójnej przewadze. Nie potrafili w tym czasie zdobyć gola. Zgodnie z hokejową maksymą, kto marnuje podwójne przewagi, ten meczu nie wygrywa.

W ostatnich minutach miejscowi kibice fetowali awans swoich pupili do wielkiego pucharowego finału.

Półfinał hokejowego Pucharu Polski; Tauron/Re-Plast Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 4:1.
Półfinał hokejowego Pucharu Polski; Tauron/Re-Plast Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 4:1. Jerzy Zaborski

- Nie uważam się za bohatera zespołu, bo strzeliłem dwa gole. Liczy się kolektyw, a ja byłem jednym z jego ogniw. Powiem tak, że odkąd jestem przy hokeju, nie spotkałem tak żywiołowej i wspaniałej publiczności. To jej dedykuję swoje dwa gole – powiedział Pawło Padakin, napastnik oświęcimian.

- Dobrze, że kontrolowaliśmy cały mecz, z wyjątkiem początku drugiej tercji, kiedy graliśmy w podwójnym osłabieniu. Ważne, że przetrzymaliśmy ten trudny okres – powiedział Krzysztof Majkowski, II trener oświęcimian.

- To nie był nasz dzień. Zagraliśmy słabo i oświęcimianie zasłużenie awansowali do finału Pucharu Polski – stwierdził krótko Rudolf Rohaczek, trener krakowian.

Tauron/Re-Plast Unia Oświęcim – Comarch Cracovia 4:1 (2:0, 2:1, 0:0)

Bramki: 1:0 Padakin - Ahopelto - Jerofeev 8, 2:0 Denyskinm – Jakobsons - Cichy 19, 3:0 Pangiełow-Judłaszew 24, 3:1 Tomi - Racuk - Husak 26, 4:1 Padakin 40,

Re-Plast Unia: Lindskoug – Jakobsons, Pangiełow; Da Costa, Cichy, Denyskin – Djukov, Jerofeev; Ahopelto, Dziubiński, Padakin – Bezuszka, P. Noworyta; S. Kowalówka, Krzemień, Sołtys – M. Noworyta, Paszek; Prusak, Wanat, Dudkiewicz.

Comarch Cracovia: Stojanovicz - Kinnunen, Krejci, Kasperlik, Rac, Sawicki - Saur, Gula; Wronka, Jeżek, Kapica - Husak, Graborenko; Nemec, Racuk, Tomi - Dziurdzia, Bdzoch; Brynkus, Arrak, Michalski.

Sędziowali: Bartosz Kaczmarek (Bytom), Tomasz Radzik (Krynica). Kary: 27 (w tym kara meczu dla Adriana Prusaka) – 14 minut. Widzów: 2500.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

MKOL dopuszcza Rosjan do startów, są jednak warunki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie