Teatr KTO - między Seulem a Oslo

Redakcja
Fragment spektaklu Teatru KTO Fot. Andrzej Głuc
Fragment spektaklu Teatru KTO Fot. Andrzej Głuc
TOURNÉE. 19-osobowy zespół Teatru KTO udał się wczoraj do Seulu, by na tamtejszych festiwalach pokazać swój plenerowy spektakl "Quixotage". 7 października z kolei pojedzie na Ukrainę, gdzie na festiwalu Złoty Lew zaprezentuje swe ostatnie widowisko - "Ślepców".

Fragment spektaklu Teatru KTO Fot. Andrzej Głuc

- Ostatni sezon plenerowy był dla KTO bardzo intensywny. W czerwcu w Rynku Głównym w Krakowie odbyła się premiera widowiska "Ślepcy", inspirowanego powieścią "Miasto ślepców" noblisty Jose Saramago. Przedstawienie, świetnie przyjęte przez krytykę i widzów, miało już dziewięć prezentacji w kilku miastach Polski oraz na Białorusi, w ramach festiwalu Biała Wieża w Brześciu. Intensywniej będziemy prezentować ten spektakl za granicą dopiero w przyszłości, na razie rozsyłamy 17-minutowy film z jego fragmentami, a poza tym wciąż jest zapotrzebowanie na "Quixotage", prezentowany w tym roku kilkukrotnie w Polsce i za granicą - powiedział nam przed wylotem twórca tych spektakli i dyrektor KTO Jerzy Zoń.

Cztery prezentacje spektaklu "Quixotage" w Korei (teatr był tam już cztery lata temu) - podczas Hi Seoul Festival, Gwacheon Hanmadang Festival i Seoul Performing Arts Festival - oraz występ we Lwowie zamkną poprzedni sezon uliczny KTO.

KTO nadal też podróżuje z repertuarem scenicznym po Polsce. Tym, który pozostaje na scenie teatru i który powróci na afisz w październiku. To wciąż "Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać" (pokazany dotychczas 429 razy), dwa świetnie przyjmowane przedstawienia Krzysztofa Niedźwiedzkiego - "Atrament dla leworęcznych" i niedawna premiera "Święci tego tygodnia" oraz brawurowa "Audiencja III, czyli raj Eskimosów", współpracującego z KTO Teatru Niepotrzebnego.

Dyr. Zoń w nadchodzącym sezonie planuje jedną premierę, za to nietypową. Zamyka się ona w słowach "Operacja opera. Pierwszy polsko-norweski kabaret". - To pomysł pani Niny Witoszek, polskiej pisarki z Norwegii, która zgłosiła się do mnie. Jak opowiadała, obserwowała powstawanie opery w Oslo, pięknej zresztą, na której to budowie dominowali Polacy. Bardzo zresztą cenieni. Doszło do tego, że Albańczycy chcący się też zatrudnić, uczyli się polskiego, by się podszyć pod naszych rodaków. I to dało jej asumpt do napisania czegoś o zderzeniu naszych dwu kultur - opowiada Jerzy Zoń.

Wspólny projekt, opisany w stosownej aplikacji, otrzymał dofinansowanie z funduszy norweskich i od listopada ruszą nad nim prace. Efektem ma być spektakl zespołu polsko-norweskiego, który będzie grał nie tylko w tych językach, ale i po angielsku. Całość, lekka i zabawna, zostanie wystawiona w Krakowie, Jerzy Zoń nie wie jeszcze, gdzie, i na scenie Opery Królewskiej w Oslo. Muzyczny spektakl, z gatunku "performance arts", połączy elementy kabaretu, opery i klasycznego teatru. Wyreżyseruje go Jerzy Zoń, który czeka na ostateczny tekst od autorki. A wspierać ma Ninę Witoszek David Chocron, jeden z czołowych satyryków w Norwegii.

W październiku KTO zaczyna również trzecią edycję warsztatów teatralnych dla młodzieży, które tym razem będą trwały cały sezon 2010/2011.

(WAK)

Więcej na str.: www.teatrkto.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie