Teatr

Redakcja
redaguje Jolanta Ciosek

Barszczewska i Janda w „Łaźni”

Łaźnia Nowa: 16 października – „Pani z Birmy”, 24 października – „Biała bluzka”, występy gościnne.

W październiku czeka teatromanów prawdziwa uczta aktorska – a to za przyczyną dwóch warszawskich gwiazd: Grażyny Barszczewskiej i Krystyny Jandy. Pierwsza wystąpi w przedstawieniu Teatru Polonia „Pani z Birmy”, druga zaś w spektaklu muzycznym „Biała bluzka” z och – teatru.

„Pani z Birmy” to opowieść o niezłomnej opozycjonistce i działaczce politycznej, która trzynaście lat spędziła w areszcie domowym. Historia tej niezwykłej kobiety zinterpretowana przez Grażynę Barszczewską daje poruszający efekt artystyczny.

„Biała bluzka” to powrót Krystyny Jandy i Magdy Umer do kultowego tekstu Agnieszki Osieckiej. W swej prapremierowej wersji symboliczna biała bluzka była wyrazem buntu, ale i marzeń bohaterki wrzuconej w rzeczywistość stanu wojennego, w świat zakazów i nakazów. O czym opowiada dziś? – Historie są ciągle te same, tylko opowiadane z innej pozycji i trochę innym już głosem. Nie mam już tego jasnego, wysokiego, młodego głosu protestu bez zastanowienia. Dzisiaj „Biała bluzka” brzmi inaczej przez to, że czas zmienił wiele, a właściwie wszystko. Na szczęście – powiedziała aktorka w jednym z wywiadów.

Teatralna jesień pod znakiem Szekspira

Teatr im. J. Słowackiego: 25 września – „Tragedia Makbeta”, premiera, Teatr Bagatela Scena na Sarego: 2 października – „Hamlet”, premiera.

„Makbeta” reżyseruje Redbad Klijnstra, aktor teatralny i filmowy, zaś w roli tytułowej zobaczymy Radosława Krzyżowskiego – obaj aktorzy zyskali popularność dzięki serialowi „Na dobre i na złe”. – Zanurzenie się w świecie wojny, okrucieństwa, a przede wszystkim sprzeniewierzanie się własnym ideałom, działanie wbrew sobie i własnemu sumieniu – to podstawowe problemy mojego bohatera, ale zarazem i współczesnego człowieka – powiedział Radek Krzyżowski. Obok niego w spektaklu zobaczymy m.in. Dominikę Bednarczyk jako Lady Makbet. Scenografię przygotowała Joanna Kaczyńska a muzykę skomponował Jan Duszyński.

Hamlet w moim spektaklu nie jest definiowalny jednoznacznie. A więc nie jest ani intelektualistą, ani schizofrenikiem, ani filozofem, ani cierpiętnikiem. Tej osoby i osobowości nie da się zamknąć prostymi hasłami. Idąc gombrowiczowskim śladem zależało mi, by Hamlet, przeglądając się w otaczających go ludziach, był za każdym razem inny – powiedział o swojej wizji „Hamleta” Maciej Sobociński, reżyser i zarazem autor scenografii do spektaklu, umiejscowionego w kameralnej przestrzeni Sceny na Sarego. W roli Gertrudy zobaczymy występującą gościnnie Dorotę Segdę, a Ofelię zagrają w dublurze Karolina Chapko i Magda Grąziowska. Muzykę do przedstawienia skomponował Bolesław Rawski, a kostiumy zaprojektowała Magdalena Sobocińska.

I jeszcze jeden Szekspir w Krakowie. Trudno nie wspomnieć o spektaklach przedpremierowych, skoro sprawa dotyczy „Króla Leara”, arcydzieła aż nazbyt rzadko goszczącego na polskich scenach. Tę arcytrudną realizacyjnie tragedię wyreżyserował Krzysztof Jasiński w swoim Teatrze Scena Stu, powierzając rolę tytułowego bohatera Mariuszowi Saniternikowi. (spektakle: 15, 16 i 17 października).

Grabowski kontra Chopin

Stary Teatr Scena Kameralna: 23 października – „Chopin kontra Szopen”, premiera.

Fryderyk Chopin wielkim kompozytorem był –wie o tym każde dziecko. Wie też, że w tym roku przypada jego dwusetna rocznica urodzin czczona przez wszelkiego rodzaju instytucje muzyczne z filharmoniami na czele.

Rocznicę tę postanowił zauważyć także Narodowy Stary Teatr, w którym jego artystyczny szef, Mikołaj Grabowski, przygotowuje premierę spektaklu według własnego i Agnieszki Fryz – Więcek scenariusza. Znając ironiczno – prześmiewczy stosunek do świata reżysera „Opisu obyczajów” możemy spodziewać się wielce oryginalnej inscenizacji. Teksty, będące materią scenariusza, pochodzą z szeroko pojętej literatury dotyczącej kompozytora, którego postać potraktowana ma być zgoła pretekstowo, jako rodzaj soczewki ogniskującej naszą narodową skłonność do żywienia się sztucznie wykreowanymi pięknymi fikcjami. W spektaklu przywołane zostaną mniej i bardziej znane fakty (także liczne zmyślenia) z biografii artysty, mówiące o naszych traumach i niespełnieniach. W przedstawieniu wystąpią m.in.: Marcin Kalisz (Chopin), Krzysztof Zawadzki (Szopen) i Dorota Segda jako George Sand. Autorem muzyki jest Stanisław Radwan.

Niech żyje forma

Teatr Groteska: 13 – 20 listopada Międzynarodowy Festiwal Teatru Formy.

Tworzymy festiwal, który ma być antidotum na zideologizowany i upolityczniony teatr dramatyczny. Chcemy w ten sposób upomnieć się o rację bytu teatru artystycznego, dla którego sztuka i jej forma są najważniejsze. Chcemy przywołać do głosu teatr współcześnie nieobecny, zmarginalizowany, a przecież istotny. Powołujemy do życia międzynarodowy festiwal dedykowany teatrowi formy, który wpisze się w znamienite tradycje polskiego plastycznego teatru autorskiego twórców takich jak Tadeusz Kantor czy Józef Szajna – powiedział Adolf Weltschek, dyrektor „Groteski”.

Podczas Festiwalu zobaczymy 20 spektakli z Polski i Europy.

R E K L A M A

Wideo

Dodaj ogłoszenie