Ten tekst jest jak koronka z Brabancji

Redakcja
Anna Polony FOT. WACŁAW KLAG
Anna Polony FOT. WACŁAW KLAG
ROZMOWA. Z ANNĄ POLONY o płycie "Sklepy cynamonowe", której możemy posłuchać dziś o godz. 17 w Radiu Kraków.

Anna Polony FOT. WACŁAW KLAG

- Nagrała Pani w Radiu Kraków płytę z opowiadaniami Brunona Schulza "Sklepy cynamonowe"...

- Premiera nagrania odbędzie się dziś z udziałem publiczności. Będę czytała jedno opowiadanie, a zespół Kroke zagra do niego koncert.

- Pamięta Pani swoje pierwsze spotkanie z prozą Schulza?

- Nie bardzo. Natomiast świetnie pamiętam film "Sanatorium pod Klepsydrą" z Jankiem Nowickim w roli Józefa.

- Zrobił na Pani wrażenie?

- Tak, duże. Choć Schulza jako takiego jeszcze wtedy nie rozumiałam. Nie rozumiałam, na czym polega jego surrealizm, nie potrafiłam w nim odnaleźć swojego świata, swojego bohatera. Do tego potrzebna jest rozwinięta wyobraźnia. Wraz z mijającymi latami, przeżyciami, pod wpływem przeczytanych lektur coraz bardziej rozwijałam się i dorastałam do tej prozy. Ale wówczas jeszcze nie pomyślałam, że można Schulza czytać na głos, że jego utwory mogą robić wrażenie na słuchaczach. Chyba po raz pierwszy usłyszałam głośno mówionego Schulza na egzaminie studentów moich i Ani Dymnej. Zafascynowali mnie. A jednak można, pomyślałam.

- Czyli zafascynował Panią język Schulza?

- Tak, język, dzięki któremu Schulz jest nie tylko do czytania, ale i do słuchania. Pomyślałam wtedy: - Boże, ileż z tego języka można wyciągnąć barw, ile nastrojów, podtekstów. Ten tekst jest jak brabancka koronka, bo świat Schulza jest niezwykle bogaty i złożony. A potem były kolejne okazje do spotkań z Schulzem: na Kazimierzu, w The Bats Gallery Jaschy Liebermana. Przygotowałam Schulza, oni grali tę swoją muzykę żydowsko-bałkańską i powstał ciekawy program. Ten Schulz bardzo się podobał, dostaliśmy znakomite recenzje, co zaowocowało zaproszeniem naszego programu do Salonu Poezji Ani Dymnej. Potem byliśmy w Gliwicach na poetyckim spotkaniu. Kiedyś zwierzyłam się z chęci utrwalenia tej poezji w radiu. I dostałam propozycję nagrania płyty.

- Przygoda szczęśliwa?

- Mam nadzieję, skoro powstał pięciopłytowy album ilustrowany grafikami pisarza pochodzącymi z Muzeum Narodowego w Krakowie.

Rozmawiała JOLANTA CIOSEK

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie