Teraz może być tylko lepiej?

PK
W niedzielę, w drugim spotkaniu III ligi piłkarzy ręcznych, drużyna juniorów MOSiR Bochnia doznała na wyjeździe dotkliwej porażki.

- Bochnianie przegrali z drużyną MKS PM Tarnów różnicą 9 trafień - 39:30 (22:13), choć gospodarze wystąpili tylko w 10 osób i bez kilku swoich czołowych zawodników oraz trenera, który został zawieszony w prowadzeniu zespołu. Szczypiorniści MOSiR rozegrali wyjątkowo słabe spotkanie, nie pomogła im nawet zmiana czołowych graczy. Jedynym zawodnikiem, który podjął skuteczną grę w ataku był zdobywca 11 bramek Jakub Wrona.

"Myślę, że gorzej już być nie może, a kolejne spotkania będą rozgrywane na lepszym poziomie. Ten mecz obnażył naszą niedojrzałość emocjonalną i jeszcze raz sygnalizuje, że przed tymi szczypiornistami długa droga treningowa i rozgrywkowa, aby grali na równym poziomie. Jak sami wiemy potrafimy grać w piłkę ręczną, lecz sfera emocjonalna w obecnej chwili jest naszą największą słabością" - powiedział trener bocheńskiego zespołu Marcin Bożek. Ma on nadzieję, że w najbliższym spotkaniu III ligi jego drużyna będzie już grać równo. Zostanie rozegrane już jutro. MOSiR spotka się z zespołem Old Boys w sali I LO w Bochni. Początek meczu o godz. 19. Wstęp wolny. (PK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie