Tęsknimy za słuchaczami

Materiał informacyjny Filharmonia im.Karola Szymanowskiego w Krakowie
Beata Płoska wraz z dyrygentem Michałem Maciaszczykiem i Rafałem Sobczakiem, dyrektorem Instytutu Polskiego w Wiedniu, po koncercie w Musikverein we wrześniu 2019 roku
Beata Płoska wraz z dyrygentem Michałem Maciaszczykiem i Rafałem Sobczakiem, dyrektorem Instytutu Polskiego w Wiedniu, po koncercie w Musikverein we wrześniu 2019 roku ©Instytut Polski w Wiedniu
W życiu artysty jednym z najważniejszych czynników kształtujących wrażliwość jest atmosfera koncertu, te ulotne chwile spotkania z oczekującą widownią. Nie zastąpi tego mikrofon i nagranie - zaznacza BEATA PŁOSKA, zastępca dyrektora Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie

- Czy w styczniu znów zabrzmią organy Filharmonii Krakowskiej?
- W grudniu tego roku organy filharmoniczne przeszły pierwszy etap remontu. Instrument wymagał gruntownej modernizacji, wymiany wielu elementów, czyszczenia i na koniec - profesjonalnego strojenia. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, w styczniu 2021 roku organy, a raczej ich odremontowana część, zabrzmią dla krakowskiej publiczności. Jesteśmy bardzo ciekawi, jak instrument odbierany będzie w sensie akustycznym w odnowionej sali. Modernizacja i remont sali koncertowej dość diametralnie wpłynęły na poprawę akustyki. Cały czas wykonywane są też pomiary akustyczne, aby możliwie najlepiej ustawić elementy wspomagające akustykę przy różnych składach orkiestrowych i chóralnych. Jest to bardzo utrudnione, gdyż w związku z pandemią zespoły filharmoniczne nie mogą pracować w swych pełnych obsadach. Drugim zagadnieniem, które w oczywisty sposób wpływa na akustykę, jest publiczność. Niestety, nie jesteśmy w tej chwili w stanie ocenić, jak ustawienia, których dokonano teraz, będą się sprawdzały przy pełnej sali. Zapewne czeka nas w tej kwestii jeszcze wiele zmian. Podobnie rzecz się ma z organami. Czekamy więc wszyscy z niecierpliwością na inaugurację organów po remoncie.

- Czy modernizacja budynku miała bezpośrednie przełożenie na działanie zespołów artystycznych?

- Remont i modernizacja budynku dość drastycznie zmieniły układ pomieszczeń, ich przeznaczenie i walory użytkowe. Do bardzo pozytywnych zmian zaliczyłabym remont sali koncertowej z funkcjonalnością sceny, amfiteatralnie podniesionymi ostatnimi rzędami i - o czym już wspomniałam - poprawą akustyki. Bardzo dobrym rozwiązaniem - szczególnie dla publiczności, w przeszłości tłoczącej się w niewielkim foyer, jest budowa nowej przestrzeni, poprzez zabudowanie mało funkcjonalnego i nieestetycznego podwórka. Dziś ta nowoczesna przestrzeń może dodatkowo służyć jako miejsce wystaw i spotkań przy kawie - zamierzamy bowiem urządzić w tym miejscu mobilną kawiarnię. Po raz pierwszy od początków swego istnienia Filharmonia doczekała się pomieszczeń do ćwiczeń. Jak były one potrzebne, mogliśmy się przekonać w ciągu ostatnich dwóch miesięcy - wszystkie ćwiczeniówki od rana do nocy były zajęte. To niezwykłe wrażenie słyszeć z każdej garderoby, z niemal każdego miejsca w Filharmonii ćwiczących kolegów.

- Są i mankamenty?

- Niestety tak, należą do nich nie najlepiej rozplanowane garderoby dla muzyków i ciągi komunikacyjne, często wymagające długich wędrówek po piętrach, aby dotrzeć na estradę. Innym problemem, który zastaliśmy, były niewyremontowane pomieszczenia biurowe- z tego powodu administracja instytucji do listopada wynajmowała biura w Herbewie. Pomimo braku pomieszczeń spełniających wymogi administracji podjęliśmy decyzję o przeprowadzce do budynku przy Zwierzynieckiej. Bardzo trudno bowiem było zarządzać instytucją bez bezpośredniego kontaktu z muzykami. To był także dobry krok ze względów ekonomicznych - wynajem sporo kosztował. Wtedy także podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu remontu biur. Remont ten, trwający od końca listopada, właśnie się kończy. Na początku stycznia wszystkie działy powrócą do biur, odnowionych, odświeżonych i z klimatyzacją. Poważnym problemem jest wykluczenie z modernizacji budynku dwóch sal kameralnych - tzw. Sali Złotej na I piętrze i Sali Błękitnej na piętrze drugim. Sale te nie tylko spełniają rolę dodatkowej przestrzeni dla publiczności - szczególnie Sala Złota, która stanowiła dodatkowe foyer dla publiczności na balkonie, ale bardzo potrzebne są też jako sale prób dla naszych zespołów.

- Jakie zmiany związane z remontem czekają jeszcze Filharmonię?

- Zaplanowaliśmy już remont sal kameralnych - będziemy starali się o fundusze zewnętrzne na ten cel. Na razie zostały przeprowadzone prace, których efektem jest plan konserwatorski dla dwóch pomieszczeń. Mamy nadzieję w lecie 2021 roku przeprowadzić remont i oddać sale kameralne na nowy sezon 2021/2022.

- Pomimo remontu i pandemii koronawirusa zespoły Filharmonii Krakowskiej działały artystycznie.

- Obydwa zespoły, podzielone na mniejsze ansamble orkiestrowe i chóralne, a także stricte kameralne, aktywnie uczestniczyły w koncertach - zarówno w naszej siedzibie, jak i poza nią. Ważnym wydarzeniem w życiu instytucji był też koncert orkiestry w jednej z najsłynniejszych sal Europy - w Musikverein w Wiedniu. Z wielką satysfakcją przyjęliśmy także zaproszenie Uniwersytetu Jagiellońskiego do realizacji corocznego, charytatywnego koncertu noworocznego, który za pośrednictwem platformy Play Kraków zostanie udostępniony publiczności do końca miesiąca. Należy też wspomnieć o udziale naszych zespołów w uroczystych obchodach 40-lecia „Solidarności” i Niezależnego Zrzeszenia Studentów oraz 20-lecia Instytutu Pamięci Narodowej. Warto także przytoczyć kilka liczb - od września do końca grudnia Filharmonia zorganizowała i nagrała9 koncertów symfonicznych, 13 koncertów oratoryjnych,3 koncerty chóru a cappella oraz 20 koncertów kameralnych - wokalnych i instrumentalnych. I choć mamy nadzieję na powrót do standardowej formuły koncertowej, nagrany dotychczas materiał pozwoli nam na pełną obecność w sieci do końca sezonu 2020/21.

- We wrześniu Filharmonia Krakowska zaczęła współpracę z Małopolskim Centrum Kultury Sokół i Centrum Sztuki Mościce. Celem jest m.in. ułatwienie kontaktu ze sztuką osobom z utrudnionym dostępem do kultury. W jaki sposób ten cel będzie realizowany?

- Działalność Filharmonii w regionie to jedno z najważniejszych założeń na najbliższe pięć lat. Należy tutaj przypomnieć, że Filharmonia jest instytucją regionalną, a naszym organizatorem jest Województwo Małopolskie. Jesteśmy więc zobowiązani, aby służyć także mieszkańcom regionu. Ta sfera działalności była mocno zaniedbana w latach poprzednich. Chcemy odbudować współpracę z ośrodkami Małopolski - zarówno z tymi większymi jak Nowy Sącz, Tarnów, Oświęcim czy Zakopane, ale także małymi miasteczkami i wsiami, w których dostęp do kultury jest utrudniony.

- Z jaką ofertą Filharmonia będzie jeszcze wychodzić poza krakowskie mury?

- W planach artystycznych i edukacyjnych jest wiele miejsca na różnorakie projekty w regionie. Ich konstrukcję uzależniamy od możliwości lokalowych - w takich miejscach jak Małopolskie Centrum Kultury Sokół, Centrum Sztuki Mościce, Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego czy Oświęcimskie Centrum Kultury możemy zaproponować programy symfoniczne i oratoryjne. Dla miast mniejszych przygotowaliśmy ofertę małych zespołów instrumentalnych i wokalnych, ofertę recitali i projektów edukacyjnych - dla dzieci i dla dorosłych. Podpisane porozumienia z Sokołem i Mościcami to początek naszego planu budowania sieci kulturalnej całego województwa. W ramach takiego właśnie planu zespoły filharmoniczne wzięły udział w uroczystym zakończeniu Roku Jana Pawła II organizowanym wspólnie z Muzeum-Domem Rodzinnym Jana Pawła II w Wadowicach. Nasze plany oczywiście weryfikuje pandemia i obostrzenia. Ale, jestem o tym przekonana, jesteśmy bliżej niż dalej od powrotu do tzw. normalności - sali zapełnionej publicznością spragnioną muzyki i żywym kontaktem z wykonawcami. I my za tym tęsknimy. W życiu artysty jednym z najważniejszych czynników kształtujących wrażliwość jest atmosfera koncertu - te ulotne chwile spotkania z oczekującą widownią. Tego nie zastąpi mikrofon i nagranie.

- Jakie są Pani życzenia na nowy rok?

- Nie będę w tej kwestii specjalnie oryginalna. Jak wszyscy mam nadzieję, że wiosna będzie początkiem nowej post-covidowej rzeczywistości. Lepszej, wolnej od obostrzeń i maseczek. Może to naiwne, ale wszystkie koncerty na kolejny sezon 2021/2022 planujemy w trybie sprzed epidemii. Mam nadzieję także, że kryzys oszczędzi Filharmonię - szczególnie w sferze finansów. Złożyliśmy w tym roku rekordową ilość wniosków na dofinansowanie projektów - artystycznych, w tym nagraniowych, edukacyjnych, a także rozbudowujących infrastrukturę instytucji. Już za chwilę złożymy kolejny wniosek o dofinansowanie działalności w ramach grantów Funduszu Wyszehradzkiego. Nawiązaliśmy bardzo obiecującą współpracę z Filharmonią w Zagrzebiu. Mamy nadzieję na wymianę naszych orkiestr. Z podobną propozycją wystąpiła też Staatsorchester Frankfurt. Słowem- staramy się, aby pandemia nie pokrzyżowała naszych planów aktywnej działalności zespołów. A prywatnie… życzyłabym sobie chyba wydłużenia doby. Aby po pracy była jeszcze chwila dla rodziny, czas na odpoczynek i lekturę.

Rozmawiała Julia Kalęba

Materiał oryginalny: Tęsknimy za słuchaczami - Gazeta Krakowska

Dodaj ogłoszenie