The Beatles: "Revolver"

Redakcja
W czasie wakacji 1966 r. ukazał się siódmy album The Beatles, krążek, któremu po dłuższych dyskusjach nadano tytuł "Revolver". Warto wspomnieć, to słowo z jednej strony odnosiło się do powszechnie znanego narzędzia zbrodni, a z drugiej, do kilkukrotnie zastosowanego w czasie jego zgrywania procesu puszczania taśm "do tyłu" (ang. revolving).

Jerzy Skarżyński "Radio Kraków": NIEZAPOMNIANE PŁYTY HISTORII ROCKA (2 suplement)

Było to możliwe dzięki temu, że muzycy zrezygnowali z koncertów i nie musieli się już oglądać na konieczność wykonywania nowych kompozycji w wersjach "live"), podczas rejestracji LP. przeprowadzono mnóstwo innych eksperymentów. I - co ważne - wszystkie okazały się w pełni udane. A aby je poznać, trzeba ich tylko posłuchać. 3, 2, 1... Start!

1, 2, 3, 4. 1, 2... Bas, ostre akordy gitary, rockowo i mocno. To pierwszy na płycie "Taxman". George śpiewa o dotkliwie dającym się Beatlesom (byli już wtedy bardzo bogaci) poborcy podatkowym. Rockowe PIT-u PIT-u! Sekunda ciszy, a po niej pojawia się mój beatlesowski numer jeden wszech czasów - "Eleanor Rigby". Paul, osiem instrumentów smyczkowych i kłujące w serce słowa: Spójrz na tych wszystkich samotnych ludzi / Eleanor Rigby zbiera ryż w kościele, w którym właśnie odbył się ślub / Żyjąc jak we śnie / Czeka przy oknie... (...) Ojciec McKenzie pisze kazanie, którego nikt nigdy nie wysłucha... (...) Eleonor Rigby / Zmarła w kościele, a razem z nią pochowano jej wspomnienie / Nikt nie przyszedł / Ojciec Mckenzie odchodząc znad grobu strzepnął z ręki kurz / Nikt nie został zbawiony. Trójka. Po arcydziele - arcydzieło. "I'm Only Sleeping". John: Kiedy jestem w środku snu / Zostaje w łóżku, płynę pod prąd... (...) Wszyscy zdają się myśleć, że jestem leniwy / Mam to gdzieś, myślę, że są szaleni, / Biegając wszędzie w takim pośpiechu, / Dopóki nie spostrzegą, że nie ma po co... (...) Ja tylko śpię. Drobiazg - gitarowe solo "na wspak". W "Love You To" - George, sitar i tabla zabierają nas w psychodeliczną podróż do Indii. Piątka - "Here, There And Everywhere" - jest tak piękna, że mamy wrażenie, że Paul unosi nas do nieba, a szóstka tak teatralna, że dosłownie sami przeżywamy rejs Żółtą Łodzią Podwodną. Głos Ringa. Potem kolejno: w obsesyjnym "She Said Shy Said" śpiewa John; w pogodnym "Good Day Sounshine" Paul; w rockowym "And Your Bird Can Sing" John, w nieco barokowym (klawikord i waltornia) "For No One" Paul; w rytmicznym "Doctor Robert" John; w obsesyjnym "I Want To Tell You" George; w brawurowym oraz rozdętym (sekcja dęciaków) "Got To Get You Into My Life" Paul i wreszcie w finałowym, pełnym eksperymentów "Tomorrow Never Knows" John. "Revolver" - 14 strzałów w "dziesiątkę"!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie