To jeszcze nic pewnego

Redakcja
Rozmowa z Januszem Komurkiewiczem, szefem marketingu firmy "Fakro" z Nowego Sącza - Co skłoniło szefów firmy, którą Pan reprezentuje do zdecydowania się teraz na sponsorowanie Krynickiego Towarzystwa Hokejowego?

Fakro - KTH?

Fakro - KTH?

Rozmowa z Januszem Komurkiewiczem, szefem marketingu firmy "Fakro" z Nowego Sącza

 - Co skłoniło szefów firmy, którą Pan reprezentuje do zdecydowania się teraz na sponsorowanie Krynickiego Towarzystwa Hokejowego?
 - Żadne oficjalne decyzje jeszcze nie zapadły. Powiem więcej, podpisanie kontraktu jest bardzo niepewne. Na razie jesteśmy jednymi z reklamodawców.
 - Na czym ma polegać ta reklama?
 - Zawodnicy będą mieć na koszulkach logo firmy, a na bandach pojawią się tablice reklamowe.
 - Jak ma brzmieć oficjalna nazwa zespołu z Krynicy? Czy pojawi sie w niej człon "Fakro"?
 - To wszystko znajduje się wciąż w sferze ustaleń. Na razie nie ma porozumienia co do warunków umowy.
 - Na jaką kwotę mogą liczyć kryniccy działacze?
 - Żadnej kwoty nie podam.
 - Załóżmy, że w Krynicy zmieni sią władza. Czy "Fakro" wycofa się z rozmów?
 - Bardzo wysoko cenię burmistrza Jana Golbę. Ale naszego sponsoringu nie uzależniamy od kwestii politycznej.

(DW)

Protokoły sanitarne pomogą otworzyć biznes?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie