Toksyczny zbiornik nie jest już problemem gminy

Redakcja
Gmina Trzebinia nie zamierza się już dłużej zajmować rekultywacją skażonego zbiornika Górka. Zdaniem radnych to zadanie dla właściciela terenu, a tym jest skarb państwa. Wczoraj Rada Miasta Trzebinia upoważniła burmistrza do wypowiedzenia umowy użyczenia terenu. W tej sytuacji problem spada na barki starosty, który reprezentuje skarb państwa na poziomie powiatu.

TRZEBINIA. Radni zdecydowali, że umowa użyczenia zostanie wypowiedziana

Umowa użyczenia terenu, na którym znajduje się zbiornik, została zawarta 23 marca 2001 roku na 30 lat. Wkrótce mija więc 10 lat odkąd gmina wzięła na swoje barki problem rekultywacji toksycznego jeziorka. Obecnie dzięki wykonanym tu w ostatnich latach pracom, zbiornik nie stwarza już takiego zagrożenia ekologicznego, jak kiedyś. Rekultywacja nie została jednak zakończona, a gmina dłużej nie zamierza się nią zajmować i wyręczać w tym zakresie właściciela czyli skarb państwa. Na poprzedniej sesji radni zdecydowali, że gmina nie będzie się ubiegać o dofinansowanie do dalszego etapu rekultywacji. Wczoraj poszli o krok dalej i upoważnili burmistrza Trzebini do rozwiązania ze skarbem państwa umowy użyczenia terenu. - Dziękuję radnym za podjęcie tej uchwały. Jestem już umówiony ze starostą na wspólne spotkanie u wojewody w sprawie dalszych losów zbiornika. Równocześnie zapewniam, że zgodnie z moją deklaracją Wydział Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa cały czas prowadzi kontrole stanu zbiornika. Ustalony został zakres i termin kontroli oraz założona została książka kontroli - mówi burmistrz Stanisław Szczurek.

Umowa użyczenia zostanie wypowiedziana z zachowaniem trzymiesięcznego terminu wypowiedzenia. Potem problem zbiornika spadnie na barki chrzanowskiego starosty, który reprezentuje na poziomie powiatu skarb państwa. Adam Potocki nie jest tym zachwycony, ale przyznaje, że rozumie motywy, jakimi kierują się władze gminy. - Jestem przedstawicielem skarbu państwa i w sytuacji podjęcia takiej uchwały przez radnych gminy Trzebinia nie mam wyjścia. Będę starał się jednak zainteresować problemem wojewodę i wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. Póki co sytuację zbiornika będą nadzorować pracownicy powiatowego wydziału ochrony środowiska - mówi starosta Adam Potocki.

A co z dalszą rekultywacją Górki? Powiat z pewnością nie wyłoży na nią pieniędzy. Zdaniem starosty środki na ten cel powinny pochodzić z budżetu państwa, w ramach Wojewódzkiego lub Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Eliza Jarguz

eliza.jarguz@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie