Tor bez ważności

tym
Wojewoda zadecydował

Wojewoda małopolski wydał decyzję o nieważności pozwolenia na budowę toru saneczkowego pod kopcem Kościuszki. Za słuszną uznał natomiast odmowę uchylenia pozwolenia na budowę toru, wydaną w tym roku przez Wydział Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Krakowa.

   - Nie wypowiadam się już w tej sprawie, szkoda słów. Zajmą się nią moi prawnicy. Chciałem coś zrobić w tym mieście dla dzieci i młodzieży. Chciałem, by miały frajdę. Niestety, w Krakowie trudno cokolwiek zrobić, mimo że ma się w ręku prawomocne decyzje - mówi Zbigniew Ratajczak, prezes spółki "Tor", która zezwolenie na budowę toru saneczkowego pod kopcem Kościuszki uzyskała w lipcu 2003 r. Dokument zezwalał na wybudowanie toru saneczkowego typu Wiegand z obiektami towarzyszącymi (wiata obsługi i wiata widokowa z małą gastronomią) oraz przyłączami wody, kanalizacji i kabla zasilającego. Do budowy toru przystąpiono w grudniu 2003 r. Zakończenie prac planowano na maj 2004 r. Inwestycja, której koszt oszacowano na około 3 mln zł, spotkała się jednak z licznymi protestami. Wiele kontrowersji budziło sąsiedztwo inwestycji z aleją Waszyngtona, która jest wpisana do rejestru zabytków. Zdaniem władz konserwatorskich tor zakłócałby historyczny krajobraz tego miejsca. Zastrzeżenia dotyczyły również postawienia na polanie (na górze toru) dwóch drewnianych wiat. W większej z nich o powierzchni 35 m kw. zaplanowano miejsce na kasę, magazyn na wózki oraz pomieszczenie dla personelu i toalety. Drugi obiekt, o powierzchni niewiele ponad 20 m kw., mieściłby minibar i toaletę.
   W następstwie protestów na początku 2004 r. Wydział Architektury podjął decyzję o wstrzymaniu budowy toru i wznowieniu postępowania dotyczącego zbadania zgodności decyzji o wzizt oraz pozwolenia na budowę. Po roku uznano, że decyzja zezwalająca na budowę była słuszna._Została ona jednak zaskarżona przez protestujących.
   - _Wojewoda utrzymał w mocy decyzję o odmowie uchylenia pozwolenia na budowę toru, którą na początku tego roku wydał Wydział Architektury. Niezależnie od tej decyzji stwierdził jednak nieważność pozwolenia na budowę. Oznacza to, że inwestycja nie może być kontynuowana.
Inwestor od postanowienia wojewody może odwołać się do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego
- informuje Ewa Potrawka, kierownik referatu prawnego Wydziału Architektury i Urbanistyki UMK.
(TYM)
   Zgodnie z opracowanym projektem konstrukcja letniego toru saneczkowego pod kopcem Kościuszki ma składać się z blaszanej "rynny", czyli toru zjazdowego o długości 530 m, wyciągu o niskim położeniu liny (270 m) oraz stacji napędowej i wyciągowej. Na torze do ruchu mają być dopuszczone wózki rolkowe (35 sztuk) z karoserią z tworzywa sztucznego. Mogą one osiągać prędkość do 40 km/h. (tym)

Handlowcy w galeriach rezygnują z pozwu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie