Toth czy Bunjevcevic - a może ktoś trzeci...

Redakcja
Udostępnij:
Wisła coraz intensywniej poszukuje drugiego - obok Piotra Brożka - lewego pomocnika, a musi jeszcze znaleźć wartościowego napastnika. W tym tygodniu pojawiło się aż dwóch kolejnych kandydatów do gry na lewym skrzydle drugiej linii - w poniedziałek Węgier Norbert Toth, a wczoraj jeszcze Serb Mirko Bunjevcevic, brat reprezentanta kraju i obrońcy Tottenhamu Hotspur - Gorana.

   Na rozmowy transferowe przyjechali w środę do Krakowa menedżerowie Totha - działający na rynku austriackim Richard Lochar oraz mający licencję węgierską, Jozsef Voeroesbaranyi.
   - Czy Wisła dużo musiałaby wydać, aby pozyskać Totha? - zapytaliśmy Lochara. - To nie jest najważniejsza kwestia. Myślę, że akurat w tych sprawach łatwo doszlibyśmy z klubem do porozumienia. Norbert jest wolnym zawodnikiem. Najbardziej zależy mu na grze w dobrym zespole, a za taki uważamy znaną w Europie Wisłę. To pozwoliłoby mu wrócić do reprezentacji Węgier, (rozegrał w niej 17 spotkań - przyp. red). Taki stawia sobie cel.
   Menedżer przyznał, że Totha poleciła mistrzowi Polski firma Avance Sport z Niemiec. Lochar zna i ceni Wolfganga Voegego oraz jego prawą rękę Adama Mandziarę.
   Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, walory byłego piłkarza Videotonu, Ujpestu i Vasasu oraz greckiego Panioniosu dostrzegł trener Henryk Kasperczak, który nie zrezygnował jednak z baczniejszego przyjrzenia się Bunjevcevicowi.
   Serba przywiózł do Krakowa jego mieszkający od siedmiu lat w Warszawie, ożeniony z Polką rodak, Miroslav Milinkovic, debiutujący w roli polecającego klubowi piłkarza. Dobra znajomość naszego języka i niezła w sumie orientacja w sprawach sportowych pozwoliła mu nawiązać kontakt z szefami Wisły. Wczoraj był też tłumaczem w rozmowie Mirko z dziennikarzami.
   Młodszy z braci Bunjevceviców, 26-letni Mirko, urodził się, jak Goran, w chorwackim Karlovacu, gdzie służył w jugosłowiańskiej jeszcze wtedy armii jako oficer. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w młodzieżowych drużynach Hajduka i Dinama Zagrzeb. Po przeprowadzce do Belgradu już w zespołach seniorskich grał w Radzie, a potem w słynnej Crvenej Zvezdzie, z której odszedł - po zaledwie 10 oficjalnych występach - do słoweńskiego klubu NK Koper. Nie tylko więcej tam zarabiał, ale o wiele częściej grał. Potem przeniósł się do Mury Murska Sobota, gdzie stracił miejsce w podstawowym składzie po zmianie trenera. Ostatnio, w przerwie zimowej, ćwiczył indywidualnie z wynajętym trenerem w Belgradzie i przygotowywał się do testów.
   Mirko pamięta mecze Wisły z Primorjem Ajdovscina. Szczególnie przypadła mu do gustu gra Macieja Żurawskiego i Kamila Kosowskiego. Teraz stanął przed szansą zastąpienia "Kosy". Czy ją wykorzysta?
   Być może trener Kasperczak zdecyduje się wziąć Totha i Bunjevcevica do Tunezji, aby tam sprawdzić ich w spotkaniach kontrolnych. W pierwszym tygodniu Wisła będzie trenować i grać w Monastyrze aż bez sześciu kadrowiczów, przebywających wtedy w Hiszpanii: Marcina Baszczyńskiego, Tomasza Kłosa, Jacka Kowalczyka, Mariusza Kukiełki, Damiana Gorawskiego i Macieja Żurawskiego.
   Niewykluczone też, że po raz trzeci podjęte zostaną negocjacje z pomocnikiem Marcinem Radzewiczem i Odrą Wodzisław Śląski.
    JERZY SASORSKI

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie