Tradycyjnie, czyli jedną bramką?

zab
Kibice w zachodniej Małopolsce ostrzą sobie zęby na derby ziemi chrzanowskiej, w których MKS Trzebinia Siersza podejmuje Fablok Chrzanów (sob. 17.30). Ten pojedynek aż roi się od podtekstów.

Hit IV ligi małopolskiej w grupie zachodniej - derby w Chrzanowskiem: MKS Trzebinia Siersza kontra Fablok Chrzanów

   Obecni szkoleniowcy w przeszłości pracowali po przeciwnych stronach barykady. Ostatnio notowano także wędrówki zawodników w obie strony. Wraz z objęciem sterów w Fabloku przez Roberta Moskala, pociągnął on z Trzebini za sobą Tomasza Wolaka z Piotrem Mrozkiem. Z kolei w tym sezonie, w przeciwnym kierunku podążył Artur Oczkowski. - Ciągle tego zawodnika prześladują kontuzje - mówi trener Trzebini Siersza Antoni Gawronek. - Tym razem nie może dojść do siebie po meczu w Myślenicach. Zresztą nie tylko on, ale także trzech innych graczy ma indywidualny cykl treningowy. Nie chciałbym wymieniać nazwisk. Po co odkrywać wszystkie karty przed rywalem - dodaje szkoleniowiec.
   Antoni Gawronek nie zarządzał jakichś specjalnych przygotowań przed derbowym spotkaniem. - Nikt nie będzie pauzował za kartki, ale najważniejsze, by chłopcy wreszcie strzelecko się odblokowali. Na razie to przeciwnikom wychodzą strzały życia, jak choćby na Słomniczance. Jak tego dokonać, by chłopcy wreszcie zaczęli trafiać do siatki. Na słabą skuteczność nie ma można przecież kupić pigułek w aptece. Nasza cierpliwość jest wiosną wystawiona na ciężką próbę. Kiedyś musimy się strzelecko odblokować. Na razie u siebie wygraliśmy tylko z rezerwami Cracovii. Derby rządzą się swoimi prawami, więc trudno bawić w typowanie wyniku - kończy Antoni Gawronek.
    - Na pewno któraś z drużyn wygra jedną bramką - uważa trener Fabloku Robert Moskal. - To już tradycja tych spotkań. Na pewno mobilizacja na ten mecz w obu zespołach będzie ogromna. Pamiętam, że jeszcze jako szkoleniowiec Trzebini mieliśmy ogromne kłopoty z pokonaniem broniącego się przed spadkiem Fabloku. Bój będzie ciężki, ale postaramy się wziąć rewanż za porażkę 2-3 z Trzebinią w Pucharze Polski. Ten pojedynek stoczyliśm_y _u progu wiosny - dodaje trener Moskal.
   Sytuacja Fabloku w lidze jest niezagrożona. Plasuje się on na 3. miejscu. - Wiosną nie przegraliśmy jeszcze meczu, więc będziemy chcieli tę passę podtrzymać - zapowiada Robert Moskal. -Postawiliśmy sobie za cel wyprzedzenie Proszowianki i postaramy się to zrealizować - zapowiada szkoleniowiec. Nasz typ: Zwycięstwo Trzebini (0-1).
   Garbarz Zembrzyce zagra na Garbarni Kraków (sob. 11). - Mam nadzieję, że po ostatniej wysokiej wygranej nad Pogonią w naszej grze coś zaskoczyło - twierdzi trener GarbarzaAndrzej Bańdura. - Zdaję sobie sprawę z tego, że gospodarze postawią nam wysoko poprzeczkę, ale w futbolu nic nie ma za darmo. Poza tym, wypadałoby zmazać plamę z jesiennej porażki na własnym obiekcie. Już remis byłby naszym sukcesem - uważa trener Bańdura, który nie wspomniał, iż jego zespół ma patent na liderów. Przecież jesienią Garbarz wygrał na Proszowiance, będącej wówczas na szczycie. Obecnie jej miejsce zajmuje Garbarnia, więc...
   W Garbarzu za kartki będzie pauzował Patryk Mańka. Nasz typ: Zwycięstwo Garbarza (4-1).
   Skawa Wadowice zagra na Orle Piaski Wielkie (s. 17.30). - Na pewno morale zespołu nieco wrosło po oddaniu nam części punktów zabranych za walkowery. Jednak otwieramy strefę spadkową, a przyjdzie nam zagrać zespołem znajdującym się bezpośrednio nad nią. Naszym zadaniem będzie przede wszystkim nie przegrać w Piaskach - zwraca uwagę grający trener Skawy Sławomir Frączek. - Ze składu za kartki wypadnie mi Graca, ale jego absencję zbilansuje powrót Maćka Skawiny - dodaje szkoleniowiec.
   W związku z rotacjami kadrowymi trener Frączek miał kilka znaków zapytania w zespole. Chodziło przede wszystkim o defensywę. Żurek po złamaniu ręki jest wyłączony do końca sezonu, a do tego jeszcze wypadł Graca. Kosmetyczne zmiany wchodziły też w rachubę w drugiej linii. Nasz typ: Zwycięstwo Orła (2-3).
   Alwernia zagra na Puszczy Niepołomice (niedz. 17.30). Tym razem na ławce Alwerni zabraknie trenera Mariusza Wójcika. - Mam komunię syna, więc skład i plan taktyczny zostały ustalone już wczoraj. Trzeba będzie tylko konsekwentnie realizować nakreślone założenia. Będę z prezesem w kontakcie telefonicznym - mówi trener. - Największy kłopot będę miał z obsadą bramki. Ciupek ma w planie zajęcia na uczelni do godz. 18. Z kolei Cichoń ten ma komunię, tylko córki. Jeśli Ciupkowi nie uda się jakoś ułożyć zajęć na uczelni, między słupkami stanie Kromka, nasz trzeci bramkarz. Może będzie to jego wielki mecz - zastanawia się szkoleniowiec. Nasz typ: Zwycięstwo Puszczy (2-3).
   W innych meczach:    W IV lidze bielskiej:    W V lidze wadowickiej: .
   W V lidze bielskiej: (zab)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie