Tragedia w Olkuszu. 24-letni pracownik zakładu produkcyjnego nie żyje

Katarzyna Sipika-Ponikowska
Katarzyna Sipika-Ponikowska
W środę, 21 marca przed godz. 7 rano w zakładzie produkcyjnym przy ul. Głowackiego w Olkuszu doszło do tragedii. Nie żyje pracownik firmy, 24-letni mężczyzna mieszkający pod Olkuszem.

Z tego, co udało nam się ustalić w Prokuraturze Rejonowej w Olkuszu, prasa, przy której pracował mężczyzna, miała awarię, więc pracownik wszedł do środka, żeby sprawdzić, co się dzieje. Wtedy maszyna ruszyła i zmiażdżyła 24-latka.

Z tą wersją nie zgadzają się władze firmy, w której doszło do wypadku. W oficjalnym stanowisku, które wysłali do "Gazety Krakowskiej" czytamy:
"(...) 21 marca 2018 r. miał miejsce tragiczny wypadek. Pracownik ustawiający maszynę został uderzony elementem jej automatyzacji. Pomimo podjętej natychmiastowej reanimacji przez pracowników firmy oraz ratowników przybyłych na miejsce, mężczyzna zmarł. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone, a postępowanie wyjaśniające rozpoczęte. Do momentu zakończenia postępowania proszę o niewskazywanie przyczyn wypadku oraz powstrzymywanie się od wyroków (...)."

Sprawą zajęła się prokuratura, która bada okoliczności zdarzenia i sprawdza, kto zawinił. - Będziemy zlecać sekcję zwłok, żeby ustalić przyczynę śmierci - informuje Krystyna Durałek z Prokuratury Rejonowej w Olkuszu.

ZOBACZ KONIECZNIE:

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie, odc. 43

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Tragedia w Olkuszu. 24-letni pracownik zakładu produkcyjnego nie żyje - Gazeta Krakowska

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wiem
Nie zapomnimy ...
o
onyx
Ciekawe skąd GK tak szybko miała informację...
.
"W daleką podróż zabrał Cię Bóg.

Jedną nadzieję Nam dając,

Że kiedyś przekroczą, też Niebios próg,

Ci, którzy tutaj w bólu zostali..."

Śpij spokojne
.
"W daleką podróż zabrał Cię Bóg.

Jedną nadzieję Nam dając,

Że kiedyś przekroczą, też Niebios próg,

Ci, którzy tutaj w bólu zostali..."
.
"W daleką podróż zabrał Cię Bóg.

Jedną nadzieję Nam dając,

Że kiedyś przekroczą, też Niebios próg,

Ci, którzy tutaj w bólu zostali..."
.
Wyrazy współczucia dla całej rodziny,przyjaciół. Śpij spokojniej.......
M
Mickey
Wyrazy współczucia dla rodziny, najbliższych i drugiej połówki... Stosunek do zwykłego pracownika w takich zakładach jest wręcz nieludzki. Ludzie wykwalifikowani i zatrudnieni jako tzw. "technicy" nie raczą ruszyć swoich czterech liter żeby zdiagnozować awarię w sposób należyty i bezpieczny. Z kolei zakład pracy nie spieszy się z odpowiednim serwisowaniem maszyn w celu uniknięcia awarii czy niesprawności, które mogą doprowadzać do takich tragedii. Pracodawca mimo wszystko powinien być pociągnięty do odpowiedzialności, gdyby w polskim prawie brano pod uwagę związek przyczynowo skutkowy to wyszłoby na jaw wiele "oszczędności" na pracownikach i sprzęcie co poprawiłoby poziom bezpieczeństwa i efektywności wykonywanej pracy. Najszczersze kondolencje dla wszystkich najbliższych...
T
Toomi
Tak to bywa, teraz pytań jest dużo, czy prasa miała odpowiednie zabezpieczenia, czy to była wina czujnika od posuwu automatycznego i pracownik nie zacisnął przycisku stop uniemożliwiającego uruchomienie posuwu lub pozostawił prasę w trybie automatycznym i poszedł naprawiać czujnik, to jest chyba najczęstsza przyczyna wypadków z odcięciem palców etc.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie