Tragedia w powietrzu

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Pyłomierz mówi prawdę. Niestety, na razie jest ona zatrważająca
Pyłomierz mówi prawdę. Niestety, na razie jest ona zatrważająca fot. Michał Gąciarz
Smog. Gminy Niepołomice i Gdów zamontowały pyłomierze. To co pokazują nowe urządzenia powoduje, że zarówno wśród mieszkańców, jak i samorządowców zaskoczenie miesza się z paniką. Niebawem poznamy jakość powietrza także w Wieliczce i Kłaju. Obie gminy kupią czujniki.

Jakość powietrza w powiecie wielickim jest zła - to było wiadomo już od pewnego czasu. Nikt jednak nie spodziewał się, że sytuacja jest wręcz krytyczna. Rejon Gdowa, gdzie jakości powietrza do tej pory nie badano wcale, uchodził jednak za obszar, gdzie „da się oddychać”. Tymczasem pyłomierze pokazały, że w niektórych gdowskich miejscowościach skażenia powietrza jest porównywalne ze Skałą, gdzie - jak wynika z badań - sytuacja pod względem smogu jest najgorsza w regionie.

Niepołomice mają 16 pyłomierzy Airly - trzy w mieście i po jednym w każdym sołectwie - ledwie od kilkunastu dni. Nowy system monitorują miejscy urzędnicy, którzy pierwszego wieczoru, gdy czujniki zaczęły działać, byli tak zaskoczeni i przerażeni wynikami pomiarów, że poprosili o skalibrowanie pyłomierzy. Zrobiono to i okazało się, że czujniki pokazują prawdę o niepołomickim powietrzu.

Oddychamy smogiem

Jeden z pięciu pyłomierzy zainstalowanych w styczniu w gminie Gdów ulokowano na remizie w Zręczycach. Mieszkańcy i urzędnicy, którzy mniej więcej od tygodnia śledzą na bieżąco dane z tego czujnika, nie mogą uwierzyć w to, co widzą na monitorach komputerów. Popołudniowo-wieczorne stężenie pyłu PM10 wynosi tam non stop 500-800 mikrogramów na metr sześcienny. To 1400 - 1600 proc. normy!

Niechlubny rekord padł 2 lutego, kiedy po godz. 19 zręczycki miernik powietrza pokazał 1024 jednostki PM 10. Dzień wcześniej o tej porze wartość pyłu wynosiła tam 704 mikrogramy na metr szęść; w kolejnych godzinach było nieco lepiej - czujnik pokazywał „tylko” 500-550 jednostek szkodliwego pyłu. Średnie stężenie w Zręczycach PM 10 podczas pierwszego tygodnia badań wyliczono na 448,84 jednostek!

Fatalny stan powietrza pokazują także pozostałe pyłomierze w gminie. Na rynku w Gdowie wieczorne skażenie waha się od 350 do 650 jednostek, a w rejonie Zarabia od 300 do 500 mikrogramów na m sześć. Dwa kolejne czujniki są w Wiatowicach (wieczorne skażenie to 400-500 jednostek) oraz w Jaroszówce (350-400 jednostek).

Ten sam problem mają Niepołomice. W ostatnich dniach największe przekroczenia stężenia PM 10 były w Podłężu i Woli Batorskiej oraz w mieście (przyłomierze przy ulicach Krakowskiej i Szkolnej), gdzie wartość szkodliwego pyłu utrzymywała się wieczorami na poziomie 400-500 jednostek (1000-1200 proc. normy).

W większości pozostałych niepołomickich miejscowości czujniki pokazywały wieczorami 250-400 mikrogramów na m sześć PM 10. Na tym tle wyróżnia się Chobot (2 lutego o godz. 19 - 121 jednostek, a tuż przed północą 261).

Jedyną gminą w powiecie, która nie planuje na razie zakupu pyłomierzy są Biskupice. Wieliczka zamówiła już pięć czujników, które mają być zamontowane w mieście (3) oraz w Węg-rzcach Wielkich i Koźmicach Wielkich. O tym, że stan wielickiego powiettrza jest zły, już jednak wiadomo. Pokazały to badania jakości powietrza prowadzone w meście ostatniej jesieni w ramach akcji „Małopolska bez dymu”.

- My także kupujemy czujniki Airly. Zostaną one zamontowane wkrótce na budynkach, których administratorem jest gmina - zapowiada Zbigniew Fic, sekretarz gminy Kłaj.

Piece do kontroli

Największy smog pojawia się popołudniami i wieczorami, dlatego nie wątpliwości, że winne skażeniu są przede wszystkim dymiące domowe paleniska. W gminie Niepołomice kontrole pieców - na szeroką skalę - już trwają. W tym sezonie grzewczym sprawdzono pod tym kątem blisko 260 domów. Tylko w kilku przypadkach okazało się, że do pieców trafiały zabronione odpady. W większości domów za „brudny” dym wydobywający się z kominów odpowiadał marnej jakości węgiel.

W przyszłym tygodniu dotrą do Niepołomic także specjalne próbówki, do których strażnicy będą mogli pobierać popiół z tych palenisk, gdzie zachodzi podejrzenie, że spalane są szkodliwe odpady (a właściciel budynku wypiera się tego). Próbki zbadają potem naukowcy z Politechniki Krakowskiej, którzy jasno określą, co płonęło w danym piecu.

- Stawiamy teraz bardzo także na edukację w tej sprawie. Zorganizowaliśmy w tym roku m.in. pokaz ekologicznego spalania węgla oraz warsztaty „Kochasz dzieci, nie pal śmieci”, w których wzięło udział ponad 1000 uczniów z całej gminy - mówi Szymon Urban z Urzędu Miasta w Niepołomicach.

W gminie Wieliczka domowe paleniska kontrolują także miejscy strażnicy (takich kontroli jest teraz codziennie przynajmniej po kilka), natomiast w gminie Gdów tego typu sprawami zajmują się policjanci oraz ekodoradca, zatrudniony niedawno w Urzędzie Gminy.

Jak informuje pełniący tę funkcję Piotr Zawała do tej pory interwencji podjętych po sygnałach od mieszkańców, że ich sąsiedzi palą w piecach śmieci, było 12. W dziesięciu przypadkach okazało się, że spalany był węgiel lub ekogroszek, który bardzo kopcił.

- W jednym przypadku rzeczywiście była spalana niewielka ilość odpadów. Wystarczyła jednak dyscyplinująca rozmowa z właścicielem nieruchomości, a także przestroga przed konsekwencjami spalania odpadów. Po tej kontroli nie było ponownej prośby od sąsiadów o interwencję w tym gospodarstwie - informuje Piotr Zawała. Dodaje, że kolejna sprawa jest jeszcze wyjaśniana, ponieważ ani jemu, ani policjantom nie udało się wejść do budynku, gdzie - jak podejrzewano - spalano szkodliwe odpady.

***

1024
- Zręczyce. Tyle jednostek pyłu PM 10 pokazywał czujnik 2 lutego o godz. 19.10. To rekordowe skażenie nie tylko w powiecie, ale także w regionie

709
- Niepołomice-Podgrabie. Tyle mikrogramów na metr sześć PM 10 było 28 stycznia o godz. 20.40 (dane z pyłomierza przy ul. Krakowskiej)

636
- Gdów. Taką wartość PM 10 pokazywał czujnik zainstowany przy Rynku 1 lutego o godz. 19.30. Niewiele lepiej, 511 jednostek PM 10, było na Zarabiu

524
- Podłęże. Takie stężenie PM 10 odnotował czunjnik 1 lutego o godz. 21.35. Zanieczyszczenie utrzymywało się w tych granicach prawie całą noc

481 - Wola Batorska. Takie skażenie powietrza pyłem PM 10 pokazywał pyłomierz 2 lutego o godz. 23.55. Dzień wcześniej było 459 jednostek (o godz. 23)

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kłajman

dobry Gospodarz nie pośle kontroli na wieś bo nikt go potem nie wybierze
a tak zgasi światło i nic nie widzi
jak jego sąsiad spuszczał szambo do rowu powiatowego naprzeciw kościoła to też nic nie widział choć rypało a może on sam to robił kto wie?

G
Gość

Tragedię mają w swoich łbach ci, którzy palą w piecach czym popadnie. Zmurszałe deski, stare meble, lakierowane elementy drewniane itd. itp. Niestety jest przyzwolenie społeczne....

A
Aga

Czyli co? Trzeba zakazać sprzedaży złe jakości węgla!

i
internauta z Kłaja

Kasa jest, tylko na nagrody dla urzędników. świąteczne, na rocznicę ustawy samorządowej i inne, zapytaj burmistrza ile na to kasy idzie, radnych...

K
Kamil

Niepołomice kilkanaście, Wieliczka tylko pięć ?
Kasy nie ma ?

Dodaj ogłoszenie