Tramwaj - Proszowianka. Grek doprowadził do rzutów karnych ZDJĘCIA

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Tramwaj Kraków - Proszowianka
Tramwaj Kraków - Proszowianka Tomasz Bochenek
Udostępnij:
Były rzuty karne, ale do niespodzianki nie doszło. Tramwaj, A-klasowy zespół, który w bramce miał zawodników (tak, liczba mnoga) zwykle grających w tzw. polu, po 90 minutach remisował z Proszowianką 2:2, ostatecznie jednak uległ jej w serii "jedenastek" 4:5. Zawartka obronił ostatniego karnego gospodarzy i wprowadził proszowicką ekipę do ćwierćfinału Pucharu Polski na szczeblu rejonu Kraków. ZDJĘCIA >>>>> Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Stadion przy Praskiej - mijacie go, kiedy trasą rowerową nad Wisłą jedziecie do Tyńca - zmieni się dość konkretnie. Obecnie boisko od budynku klubowego oddziela ogrodzony teren, już utwardzony, na którym powstanie hala sportowa. Jako że mecz zaczynał się o w pół do piątej, robotnicy jeszcze działali w swojej strefie.

A mecz zaczął się zaskakująco - golem dla Tramwaju, strzelonym przez B. Osucha. Proszowianka to jednak liga wyżej, a gospodarze nie mieli we wtorek bramkarza-zawodowca. W pierwszej połowie bronił J. Osuch - i tuż przed przerwą zabrakło mu doświadczenia i centymetrów, by obronić niespodziewany strzał Gorczycy z 40 m, pod poprzeczkę.

Na drugą połowę do bramki Tramwaju wszedł Kostrz, który na mecz dotarł trochę później. Też nie nominalny bramkarz. A co z J. Osuchem? - Gra z dziesiątką - wskazał nam trener Łukasz Szewczyk. No, rzeczywiście, w drugiej połowie biegał z kapitańską opaską w środku pola.

Tramwaj Kraków - Proszowianka

Tramwaj - Proszowianka. Grek doprowadził do rzutów karnych ZDJĘCIA

Gol w 45 minucie był golem na 1:2, dającym prowadzenie Proszowiance. Ale krakowianie grali ambitnie, i także dzięki nieskuteczności gości (świetne okazje zmarnowali Wrona, Trzeciakiewicz, A. Przeniosło) utrzymywali się w grze. Kostrz bronił dobrze. Żeby było jasne: Tramwaj potrafił kąsać, potrafił skontrować. Do tego stopnia, że w pewnym momencie, tak około 75 minuty, zdenerwował się Paweł Wasilewski i huknął na kolegów (dosadne, pierwsze zdanie wycinamy): - Zaraz będzie bramka na remis! Ósma sytuacja!

No i Wasilewski wykrakał. W 87 minucie, po centrze Surówki z lewej strony, niepilnowany w polu karnym Giannakopoulos strzelił na 2:2. I Grek naprawdę miał kupę radości z tego gola.

Fajnie patrzyło się na karne. Stojąc za plecami zawodników obu drużyn widać było, co dla jednych i drugich znaczył ten mecz. Niebiescy, czyli Proszowianka, stali razem, ale każdy tak naprawdę osobno. Czerwoni natomiast trzymali się za ramiona, bardziej emocjonowali się każdym strzałem. To jednak niebiescy byli górą, wykorzystali wszystkie karne.

W ćwierćfinale zespół trenera Marka Holochera zmierzy się z Prądniczanką Kraków.

Tramwaj Kraków - Proszowianka 2:2 (1:2), karne 4:5

Bramki: 1:0 B. Osuch 3, 1:1 A. Przeniosło 10, 1:2 Gorczyca 45, 2:2 Giannakopoulos 87.
Tramwaj: J. Osuch - Szewczyk (46 Kostrz), Grygiel, Brzeźniak, Synowiec, Cieśla, Giannakopoulos, Pachlowski, M. Skórka (60 Brandys), D. Osuch (75 Surówka), B. Osuch.
Proszowianka: Zawartka - Chwał, Wasilewski, Gorczyca, Bednarz, M. Przeniosło, A. Przeniosło, Wilk (46 H. Kot), Kura (75 Maderak), Krawiec (60 Trzeciakiewicz), Wrona.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Tramwaj - Proszowianka. Grek doprowadził do rzutów karnych ZDJĘCIA - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie